Dr Hieronim Kaczmarek

Poznań

 

Jan Jonston i jego badania nad cywilizacją starożytnego Egiptu

 

Jan Jonston znany jest jako autor wielu prac z różnych dziedzin nauki -głównie medycyny1. Temu też kierunkowi jego badań w historiografii polskiej dotychczas poświęcono najwięcej uwagi. Historycy polscy zajmowali się także jego osiągnięciami w zakresie innych nauk przyrodniczych, jak geologii, bota­niki, czy zoologii. Mniejszym zainteresowaniem natomiast cieszyły się do­tychczas rezultaty jego pracy na niwie nauk humanistycznych, gdzie osiągnię­cia Jonstona były również wielkie.

W trzechsetną rocznicę jego śmierci Andrzej Abramowicz przyglądał się Jonstonowi jako archeologowi, zaś Danuta Wierzbicka3 omówiła jego znajo­mość antyku. Jego znajomość tematyki starożytnej była jednakże znacznie większa, niż to zaprezentowali badacze. Wielka wiedza i umiejętność krytycz­nego podejścia do dostępnych sobie źródeł historycznych i nowożytnych dy­sertacji, ułatwiły Jonstonowi napisanie kilku pokaźnych podręczników historii dla uczniów leszczyńskiej szkoły na bardzo wysokim poziomie naukowym.

Przegląd wiedzy Jonstona pod kątem „egiptologii" rozpoczyna jedna z ważniejszych jego prac i, jak dotąd, jedyna przetłumaczona na język polski -Naturae constanńa (O stalości natury)4 . Już w tej książce wydanej po łacinie w Amsterdamie (1632), a później po angielsku w Londynie (1657) przejawia się jego zainteresowanie cywilizacją starożytnego kraju nad Nilem. W kilku miejscach napisał w niej o życiodajnej Rzece, o jej wylewach i źródłach5. Do tematyki egipskiej Jonston odwoływał się przede wszystkim przy okazji o-mawiania postępów w medycynie, ale też gdy wspominał o egipskim zwyczaju balsamowania zwłok i o różnych sposobach pochówków u ludów staro­żytnych6. W innym miejscu, pisząc o długowieczności wśród ludzi, poszuki­wał przykładów w starożytnym Egipcie7. Tutaj stał się wyraźnie bardziej kry­tyczny i ostrożniej potraktował przynajmniej niektórych ze swoich informato­rów. Owo krytyczne podejście widzimy przede wszystkim w odniesieniu do wiadomości pochodzących z dzieł autorów sobie współczesnych, gdy napi­sał: „Piotr Crinito8, pisze (de honest. discipl.), że Egipcjanie w całkiem specjalnych warunkach dzięki sile serca dochodzili do bardzo późnego wieku i często przekraczali sto lat. Jest to wprawdzie raczej ciekawe niżeli praw­dziwe, niemniej jednak mówi o tym, jaki wiek starożytni uważali za ostateczną człowieka granicę."9 Taki stosunek do stwierdzenia Piotra Crinito, patrząc na „długowieczność" ludzkości w epoce Jonstona, gdzie rzadko kto przekraczał pięćdziesiątkę, wydaje się uzasadniony, nie mniej jednak, jak dziś wiemy, w starożytności niektórzy ludzie dożywali bardziej sędziwych lat10.

Poszukując argumentów do udowodnienia swych tez, Jonston chętnie sięgał do wspomnień podróżników. Dzięki temu możemy zapoznać się z jed­nym z ówczesnych opisów największej piramidy egipskiej stojącej w Gizie, opartym na wydanym w 1615 r. w Londynie A Relation of a Journal begun A. Dom. 1610. Foure Books. Containing a description of tlie Turkish Empire, of Aegypt, ofthe Holv Land, ofthe Remole Parts of Italy and llands adjoyning. „Sandeus opisując swe podróże mówi także i o piramidach. Wedle jego opo­wieści wejścia do ich wnętrza były bardzo ciasne, tak że musiał iść zgięty. Po­nadto dodaje, że w większej sali, wyłożonej marmurem tebańskim, widział grobowiec o długości siedmiu i szerokości czterech stóp. Podobno spoczywało w nim ciało budowniczego piramidy Chereopsa."11 Wymieniony „właściciel" budowli i granitowego sarkofagu, to Cheops (2604/2554 - 2581/2531 p.n.e.12), będący już w starożytności przykładem straszliwego tyrana i okrutnika. Taki właśnie obraz tego władcy odmalował mieszkańcom Grecji i utrwalił Herodot (II, 124 - 127), co zresztą, uzupełniane przez kolejnych dziejopisarzy antycz­nych, pokutuje w powszechnej świadomości do dnia dzisiejszego. Uznając pi­ramidy za grobowce, Jonston tym samym jednoznacznie odrzucił pojawiające się od średniowiecza teorie, które widziały w nich na przykład spichrze fara­ona zbudowane na rozkaz patriarchy Józefa (Gen. 41, 5 - 6). Nie uznał ich też Hieronim Karczmarek za dzieło królowej Daluki, co uczynił jego cytowany tu informator o pirami­dzie - George Sandys13.

W najbardziej znanej pracy Jonstona noszącej tytuł Thaumatographia naturalis in decem classes distincta in quibits admimnda: 1. Coeli, 2. Elementorum 3. Meteororum. 4 Fossillium, 5. Plantantm, 6. Avium, 7. Quaclrupedum, 8. Ejcangulum, 9. Piscium, 10. Hominis. (O cudach natury), wydanej po raz pierwszy w Amsterdamie w 1630 i wielokrotnie wznawianej, za każdym razem w poszerzonych wersjach14, znajdujemy wzmianki o zabytkach egipskich z brązu lub spiżu związanych ze zmarłymi - o wkładanych do grobu tabliczkach, a nawet o wbitych w mumię grotach brązowych15. Użycie tego stopu w owych tabliczkach przez Egipcjan Jonston tłumaczył, idąc za Pierio Yaleriano, trwałością tego materiału. Wspomnianymi przez niego tabliczkami, co wydaje się najbardziej prawdopodobne, były płytki zakrywające nacięcia na ciele zmarłego, uczynione podczas mumifikacji dla wyjęcia wnętrzności. Miały one zapewnić magiczną opiekę nad uczynioną przez balsamistę raną. Do ich wyrobu używano nie tylko brązu, ale także złota, jak było to na przykład w przypadku mumii Psusennesa I16. Nie można niestety nic pewnego powiedzieć na temat wzmiankowanych tu grotów spiżowych. Być może tak właśnie Jonston określił sztylety, jakie czasami znajdowano w warstwach bandaży spowijających mumię, jak na przykład sztylet odkryty podczas badania zwłok Tutanchamona17. Do sprawy brązu i wyrobów z niego powrócił też na s. 11 w Horae subcisivae seu Rerum, toto orbe, ab universi exortu gestarum idea. (Lesnae 1639), umiejscawiając warsztaty brązownicze i jubilerskie w Tebach. Istnienie wielkich, wyspecjalizowanych warsztatów brązowniczych w Egipcie, poza scenami znanymi z reliefów i malowideł grobowych, obecnie poświadczają także odkrycia archeologiczne sprzed kilkunasty laty takiego zespołu, dokonane w Kantir (Pi-Ramzes) w zachodniej Delcie.

Powróćmy jednak do świata zmarłych. W Thaumatographii Jonston po­święcił trochę miejsca nie tylko mumifikacji zwłok, odgrywającej tak ważną rolę w wyobrażeniach o zaświatach u ludu żyjącego nad Nilem18, ale też i leczniczemu wykorzystaniu mumii we współczesnej mu Europie19. Proceder ten trwał począwszy od XIII w., gdyż zastępowały one rzadki i drogi bitum20 używany do produkcji różnych lekarstw21. Sam opis tworzenia mumii, która była jego zdaniem formą zabezpieczenia przed zepsuciem się zwłok nie przy­nosi wielkich rewelacji, ale jest kolejnym świadectwem prowadzonych wów­czas badań „Nie tylko ludzi ten przywilej dotyczył, ale i świata zwierzęcego. Pewne bowiem zwierzęta święte dla Egipcjan, spowite w śmiertelny całun, przy ogólnym zawodzeniu miały nacinaną klatkę piersiową i były solone. Gdy przez dłuższy czas balsamowane ciało było przechowywane w wyciągu z cedru (w soku cedrowym), składali je w świętych miejscach. Do wnętrza piersi były też wkładane rozmaite idole. Rondeletius znalazł w klatce piersiowej jednego 20 kart papirusu zapisanych starożytnym pismem arabskim". Nie wiemy, co Jonston rozumiał pod pojęciem „starożytne pismo arabskie", trudno więc stwierdzić w jakim języku owe papirusy były zapisane, ale jak należy sądzić na pewno nie w arabskim. Być może było to pismo demotyczne, os­tatnia faza rozwojowa pisma staroegipskiego, używana jeszcze w okresie ptolemejskim. Natomiast owe „idole" to z całą pewnością amulety licznie wkładane podczas procesu zawijania mumii pomiędzy warstwy bandaża. Z podobnymi przedmiotami zetknął się też Mikołaj Krzysztof Radziwiłł „Sierotka"22.

Więcej o wykorzystywaniu mu­mii jako lekarstwa znajdziemy u Jonstona w Notitia regni mineralis seu subterraneorum catalogus, cum praecipuis differentis. (Lipsiae 166i, s. 28) i w Idea universae rnedlclnae practicae Libris VIII absolutu^' (Me­dycyna powszechna), której pierwsze wydanie ukazało się w Amsterdamie w 1644 r.24 Nie odszedł on zbyt daleko w swych poglądach na jej zastosowa­nie od polskich szesnastowiecznych „zielarzy" Stefana Falimierza, Marcina z Urzędowa i Marcina Siennika. Sądząc z zachowanych dokumentów, zapotrze­bowanie na ten surowiec farmaceutyczny w Polsce było duże. Mumia, a raczej proszek z niej, odnotowana została w inwentarzach aptek krakowskich i po­znańskich25. Wydaje się, że Jonston mógł zetknąć się z mumią (proszkiem z niej) w aptece Schinckena, czy swego teścia Hortensiusza we Wschowie mieś­cie skąd pochodziły obie jego żony.

Pozostając przy pochówkach, Jonston przytacza także informację wyszu­kaną w dziele Georga Agricoli, jakoby w Egipcie jeden z władców złożył zwłoki swej córki w pozłoconej krowie26. Jest to przerobiona opowieść, jaką można znaleźć u Herodota (II 129 - 132), który opowiadał o córce Mycerinosa pochowanej w drewnianej krowie obitej złotą blachą, zamiast tradycyjnej trumny. Herodot twierdził, że ową krowę widział w Sais w czasie swej po­dróży po Egipcie. Z całą pewnością nie był to „sarkofag" córki Mycerinosa (Psammetyka II?)27, a raczej posąg bogini Izydy (Hathor), znajdujący się w świątyni w Sais. Do tego motywu Jonston powrócił na s. 110 Horae.

Przy innej okazji z dzieła O stałości natury dowiadujemy się. że ..My sa­mi widzieliśmy w Lejdzie dwie mumie z czasów przedchrześcijańskich, z któ­rych jedna była całkiem mała. a druga większa, ale bynajmniej nie przekracza­jąca spotykanej dziś wielkości ciała ludzkiego"28. Obok wcześniej już wspom­nianej działalności Rondeleta, możemy tu odnotować kolejny przykład prowa­dzonych wówczas „badań" nad nimi. Być może. Jonston miał także sposob­ność zetknąć się we Wrocławiu z trzema mumiami, których rozwinięcie w obecności licznych zaproszonych gości nastąpiło w grudniu 1658 r.29

Zamykając temat mumii staroegipskich należy odnotować, że Jonston studiując proces rnumifikacji u starożytnych Egipcjan z podziwem spoglądał na ich wiejką wiedzę chemiczną30. Być może ów podziw inspirowany był rów­nież rozpowszechnionymi w epoce baroku poglądami różokrzyżowców i alchemików31.

W opisywanym w Thautnatographii świecie egipskiej flory znajdziemy wiele interesujących informacji o zastosowaniu części z tych roślin w lecznic­twie. Tutaj Jonston balansuje pomiędzy roślinnością egipską znaną mu z dzieł autorów starożytnych, jak też sobie współczesnych. Niektóre z tych roślin rzeczywiście używali również starożytni Egipcjanie, o czym świadczą zacho­wane teksty „recept". Nie dla wszystkich nazw „farmaceutyków" występujących w tekstach starożytnych potrafimy znaleźć odpowiedniki w językach nowożytnych, ale dla niektórych udało się. Przykładowo można tu wymienić szałwię 32, czy kmin 33. Dużo miejsca uczony poświęcił papirusowi, podstawowemu materiałowi pisarskiemu w kraju nad Nilem. Obok Pliniusza (Hist. Nat. XIII, 68-89) i Delachampa, do dzieł których się odwołuje w tekście, wydaje się że źródłem wiedzy o papirusie dla Jonstona mogli być też: Teofrast (Hist. Plant}, i Melchior Guilandini, którego pracę o papirusie (Papyrus hoc est commentariiis In tria C. Plini de payro capita. Yenetiis 1572) odnajdujemy w katalogu biblioteki34 Jonstona.

Uczony pamiętał również, by przypomnieć cześć boską oddawaną przez starożytnych Egipcjan cebuli i czosnkowi33. Cebula, jak wiadomo, poza obec­nością w codziennym menu odrywała pewną rolę w religii starożytnych Egipcjan36. Ojej znaczeniu w kulcie pisał między innymi Pliniusz (Hist. Nat. XXI, 15 i XXXVI, 12), a Lukian (Juppit. Tragoed. 42) za ośrodek kultu tej roś­liny uznał Peluzjum, gdzie miała mieć własną świątynię.

Jonston pamiętał w Thaumatographii również o przybywającym z Arabii do Heliopolis w Egipcie legendarnym ptaku Feniksie37, do jego opisu powraca zresztą w Hist. Nat.38. Opisując krokodyla39 podał jego, jak sądził, nazwy egip­skie zachowane w języku greckim (χεμψαυ vel χαμψαυ). Niestety, jak wiemy dziś, nie są one greckim zapisem egipskiego słowa „meseh"40.

Szczególnie interesująca jest jego wiedza o pawianie41, czyli jak go nazy­wał - „Psiogłowcu" (Cynocephalos), oparta głównie na lekturze dzieł Strabona (XVI, 4, 16) i Pliniusza (Hist. Nut. VII. 2). Jonston uważał pawiana za zwie­rzę, a nie jak wielu mu współczesnych i potomnych, idących za Ktesiasza Indica, za człowieka z psią głową. Być może wyobrażenie takiego gatunku ludzkiego autorzy starożytni i średniowieczni zbudowali na podstawie egip­skich przedstawień boga Anubisa, najczęściej pokazywanego pod postacią człowieka z psią głową, a może innego boga - Tota, przedstawianego w posta­ci pawiana. Prawdopodobną wydaje się również teoria głosząca, że owe wyo­brażenie wywodziło się z błędnego odczytania przez starożytnych autorów rzymskich pojęcia Kanaan i jego przekładu jako „krainy Psiogłowców" ". Średniowieczne wniosło dalszy „wkład" w utrwalenie wyobrażenia takiej rasy ludzkiej poprzez postać świętego Krzysztofa, przedstawianego jako człowieka z głową psa43. Do Europy informacje o reliefach z wyobrażeniami podobnego „stwora", znajdowanych na terenie Egiptu, przywozili kupcy i „turyści" sto­sunkowo licznie przybywający nad Nil. W opisie pawiana Jonston zwrócił uwagę na jego specyficzną naturę: „Dwie rzeczy są w niej niezwyczajne. Po pierwsze, w dwa zrównania dnia z nocą, 12 razy w ciągu dnia, o każdej godzi­nie wydala mocz, to samo czyniąc w nocy. Stąd u Egipcjan wyobrażenie małpy o psiej głowie gdy wydala mocz, na zegarze słonecznym."44 To staro­dawne wyjaśnienie związku pawiana z egipskimi zegarami (rachubą czasu) należy wiązać z faktem, że zwierzęta te symbolizowały Tota, boga księżyca, twórcę kalendarza i całego systemu pomiaru czasu. Sto lat później Jonstonowski opis „Psiogłowca" wykorzystał inny polski „encyklopedysta" ks. Benedykt Chmielowski45, publikując jego dosłowne tłumaczenie w swoim kompendium Nowe Ateny albo Akademia wszelkiey scyencyi pełna, na rożne tytuły iak na Classes podzielona, Mądrym dla memoryahi, Idiotom dla nauki, Politykom dla praktyki, Melancholikom dla rozrywki erygowana.

Informacje o bogach egipskich są nieliczne i pojawiają się przede wszyst­kim w publikacji Jonstona, De festis46 (O świętach), gdzie wymieniony został Amon47, Ozyrys48, Izyda i Serapis49; poza tym w Thaumatogmphii wystąpili Serapis50 i Izyda51. Opisując w tej ostatniej publikacji świątynię Serapisa w Aleksandrii52, Jonston sięgnął, jak sam podaje, do Euzebiusza z Cezarei (Hist. Ecc). Tej sprawie poświęcił dosyć duży akapit pisząc: „W Aleksandrii egip­skiej wielki magnes był przytwierdzony do sklepienia świątyni Serapisa i w środku posąg, na którego głowie umieszczono żelazo tak trzymał, że ani po­sadzki ani sufitu nie dotykał". Źródła tej informacji należy szukać u kontynu­atora Euzebiusza Rufma z Akwilei w pracy noszącej ten sam tytuł (Hist. Ecc. ks. II R. XXIII), gdyż cytowane przez niego dzieło biskupa Cezarei nie zawie­ra żadnej informacji na temat Serapisa. Rufin natomiast nie pisał, jak twierdził cytujący go w Magnes sive De arte magnetica opus tripartitum. (s. 262) Kircher, o żelaznej kwadrydze zawieszonej w świątyni Serapisa, a o żelaznym posągu samego bóstwa unoszącym się jakoby pomiędzy podłogą a sufitem. Pierwotnym źródłem tej tak mocno zdeformowanej informacji jest zapewne Pliniusz (Hist. Nat. XXXIV, 42), który jednakże pisze o wznoszeniu z polecenia Ptolemeusza II Filadelfosa (285 - 246 r. p.n.e.) w Aleksandrii świątyni (Arsinoeion) dla jego zmarłej w lipcu 270 r. p.n.e. małżonki Arsinoe II. Sklepienie tej świątyni architekt Dinochares (Timochares) kazał zbudować z „kamienia magnetycznego", tak że posąg zmarłej wykonany z żelaza zdawał się wisieć w powietrzu. Śmierć „zleceniodawcy" i samego architekta tej bu­dowli przerwała prace nad nią i świątynia pozostała nieukończona.

Na podstawie dzieł pisarzy antycznych Jonston dokonał w Thaumatographii [s. 5] wyliczenia czasu trwania cywilizacji egipskiej na 48 000 lat, do cze­go jednakże podszedł z dużym sceptycyzmem. Z tych wyliczeń w przypadku cywilizacji egipskiej wynika, że nie trwała ona najdłużej spośród kultur staro­żytnych. Podane przez siebie daty Jonston oczywiście odrzucił. Wydaje się, że bardzo nieufnie podchodził do wszelkich chronologii ustalonych w starożyt­ności, czego wyraźnym świadectwem są przygotowane przez niego podręczni­ki szkolne. Możemy przypuszczać, że jednym z głównych powodów tej nieuf­ności była sprzeczność wewnętrzna i niezgodność ustaleń pomiędzy poszcze­gólnymi autorami antycznymi z których korzystał (np. Herodot i Manethon), jak też całkowity brak ich konkordancji z dziejami biblijnymi.

Całkowicie inaczej dzieje starożytnego Egiptu potraktował Jonston w Selecton historiae53, Historia universalis54, Horae, Polihistor55, Compendium56 i w Historia cwilis57, napisanych i wydanych jako podręczniki szkolne. Podjął się w nich próby dokonania konkordancji historii biblijnej z dziejami świata starożytnego, na trochę odmiennych niż dotychczas zasadach. Jego podręczni­ki swą formą narracji korzystnie prezentują się na tle wielu prac wcześniej­szych uczonych, tworzących podobne „syntezy" dziejów powszechnych, zbu­dowane tylko z tablic chronologicznych. Natomiast w podręcznikach Jonstona pojawia się krótka narracja przynosząca informacje o wydarzeniach, jakie mia­ły miejsce pod określoną datą. Był to duży krok naprzód w sposobie budowa­nia narracji historycznej. Podobnie jak inni ówcześni historycy, także i Jon­ston, mimo kilku odstępstw uważał, że historia ludzkości - właściwie poszcze­gólnych narodów - rozpoczyna się dopiero po biblijnym potopie. Ten układ narracji historycznej najwyraźniej został zastosowany w Horae, gdzie na mar­ginesach często zaznaczał obok tematyki akapitu daty58. Źródłem jego wiedzy o najwcześniejszej fazie historii powszechnej obok Biblii były dzieła Manethona Aigyptiaca i Berossosa Babyloniaka (Chaldeiaka). W mniejszym stopniu posiłkował się Herodotem, chociaż obecność jego dzieła odnotowujemy w ka­talogu biblioteki podręcznej Jonstona i w nielicznych miejscach wszystkich podręczników. Wydaje się też, że równie rzadko sięgał do pracy Diodora Sycylijskiego Bibliotheke. Widać zresztą kłopoty, jakie miał Jonston, gdy chciał pogodzić ustalenia Manethona z informacjami uzyskanymi od Herodota, chociażby na kartach Home, gdzie w podrozdziale VI De Amasia napisał: „W Egipcie żył wedle przypuszczenia Manethona, Osorchos. Według Herodota zaś żył po Cheopsie sławny Chephrenes z takim bratem, jak ustalono", (s. 106) czy kilka stron dalej (s. 110) w podrozdziale VII De usia Asaria59: „W Egipcie byli z Tanitów Psamnus i Zethos, po których śmierci zakończyła się XXIII dynastia. Przejął wtedy władzę Bokchoris, Saita, za rządów którego, jak podają przemówiło jagnię60. Herodot przypuszczał, że po Chephrenesie pa­nował Mycerinus, który otworzył świątynie, a ciało jedynej zmarłej córki zło­żył w drewnianej i pozłoconej krowie. Miał też zwyczaj obdarowywać szczod­rze od siebie tych, którzy skarżyli się na swój wyrok".

Sięgnięcie do Manethona jako głównego źródła wiedzy informacji o sta­rożytnym Egipcie, zaowocowało konsekwentnym używaniem przez Jonstona podziału na dynastie, wprowadzonego przez tego starożytnego dziejopisarza, co w ówczesnej historiografii było wyjątkowe. Jonston dążył w swych stu­diach nad historią świata starożytnego do całkowitego zrekonstruowania dzie­jów powszechnych, a jednocześnie wypełnienia całego czasu, jaki upłynął od momentu stworzenia świata, wydarzeniami historycznymi. Niestety, nie zawsze miał możliwość dokonania odpowiedniej synchronizacji posiadanych materiałów, zwłaszcza, gdy zawodziła go w dziedzinie „egiptologii" wersja Manethona z której korzystał i wówczas „rozkładał ręce", pisząc w Home (s. 98): „Nie wiadomo kto był w Egipcie", czy też (s. 101): „Wśród Egipcjan istnieją też tacy, których imiona są nieznane". Z punktu widzenia egiptologii owe synchronizmy są oczywiście bardzo anachroniczne. Jednakże ośmielam się o tym pisać po to, by pokazać, jak wielkie trudności musieli pokonać historycy tej epoki, by zbudować schemat chronologiczny dziejów świata nie posiadając dostępu do oryginalnych tekstów egipskich. Stan zachowania -jego fragmentaryczność - podstawowego dla studiów nad dziejami Egiptu dzieła Manethona Aigyptiaca, do którego tak chętnie odwoływał się Jonston, nawet w czasach nam współczesnych, gdy dysponujemy już poważną bazą źródłową dla badań nad chronologią egipską, nadal sprawia wiele problemów, których nie potrafimy w pełni rozwiązać61. Nie dziwmy się więc, że dużo większe zagadki stawały przed Jonstonem, nie mającym naszej wiedzy opartej na oryginalnych źródłach. W jego podręcznikach dzieje świata rozpoczynają się biblijną historią stworzenia; jednakże w Horae]\\i na stronie 3 w rozdziale II poświęconym prarodzicom (O Adamie), a więc bezpośrednio po opisie stwo­rzenia świata, podobnie jak w Polihistorze62, Jonston zanotował „Manetko mylnie dopisuje Egiptowi dynastie Herakleopolitańską i Diospolitańską63 równocześnie wyrażając powątpiewanie, czy było to możliwe, by tak wcześnie nad Nilem istniało już rozwinięte królestwo. Także w podrozdziale III (O po­tomkach Adama do Nachuma) idąc za Manethonem, umieścił w tej epoce biblijnej Dynastię "Xoitarum", czyli XIV64. W przypadku wymienionych dynastii, problem ich umieszczenia w ciągu chronologicznym polegał przede wszystkim na tym, że według Manethona panowały one przed okresem pod boju Egiptu przez Hyksosów65. zaś ówczesna „historiografia" początki Egip­cjan i innych narodów świata umieszczała po potopie, dopiero od momentu wypędzenia Hyksosów z Egiptu. Tak właśnie postąpił Jonston w Hist. univ., umieszczając dzieje „rzeczywiste" narodów dopiero po potopie, co wyraźnie sugeruje tytuł Księgi  II „O wydarzeniach po Potopie", gdzie pojawia się rozdział I „O wydarzeniach przed przybyciem Izraelitów do Egiptu. Do roku 2260" z którego dowiadujemy się tradycyjnie, zgodnie z Biblią (Gen.  10,7), że Egipcjanie wywodzą się od Mezraima, syna Chama. Tę samą wiadomość znajdziemy również w Horae66: „W Afryce Mizraim założył Egipt". Tego wnuka Noego  uznał w Horae67 za egipskiego  boga Ozyrysa:  „Podstawy późniejszych dynastii w Egipcie dał Mizraim lub Ozyrys, który założył miasto Metsr po Ain-Semes, to znaczy „wina słońca", nazywane Fostati, z powodu budzącego śmiech początku. Wraz z żoną Izydą wynalazł zboże i uprawę roli. Tam też zostało wzniesione miasto Zoat albo Tanis." Z całą pewnością kolejna wiadomość, zawarta w jego Hist univ. (s. 6) o Menesie68 z Tynis i jego synu Athothisie69 („W Egipcie Tynita Menes nauczył stoły i łoża ozdabiać kosztow­nymi nakryciami. Syn Athothis w mieście Memfis wzniósł pałac królewski) pochodzi z lektury Manethona (fr. 6). Tę samą informację w Home umieszcza pod rokiem 1847 i przy okazji trochę więcej uwagi poświęca obu władcom, korzystając zresztą z tego samego źródła - Manethona: „W Egipcie pierwszą dynastię założył Tynita Menes, który nauczył stawiać stoły.  Kiedy został porwany  przez   hipopotama,   objął  władzę  Athothis,   który  wzniósł  pałac królewski. Jest on autorem ksiąg anatomicznych"70. Natomiast w Selecton Historiae wiadomości o Menesie uzupełnił: „W Egipcie Menes z Tynis stoły i łoża pokrył zbytkowymi nakryciami. Athothis jego syn w Memfis sprawował rządy"71. Menesowi, pierwszemu władcy Egiptu pisarze antyczni przypisywali „ucywilizowanie" kraju - jego panowanie kończyło według ich wyobrażenia epokę „dzikości" i rozpoczynało czasy „cywilizacji"72. W takiej roli został u-wieczniony np. u Herodota (II 99), Pliniusza Starszego (Hist. Nat. VII, 56,192) i   Diodora  Sycylijskiego (I,  45,1).   Wpływy tego ostatniego źródła widać wyraźnie w cytowanych powyżej fragmentach. Dokończeniem misji „cywili­zacyjnej" była działalność następcy Menesa, Athothisa, „kodyfikatora" wie­dzy, dlatego w tej też epoce w Horae73 Jonston umieszcza wiadomość o Her-mesie (autor wielu ksiąg), podczas gdy w Hist. uni\>. datuje jego działalność, podobnie jak Kircher74, dopiero na czasy patriarchy Abrahama. Wydaje się też, że   antyczni   doszukiwali   się   w   faraonie   Athothisie   samego   boga   Tota (Hermesa), stąd też przypisywali mu autorstwo ksiąg z różnych dziedzin wiedzy. Ta „konkordancja" powodowała jednocześnie wyraźne kłopoty z u-miejscowieniem w czasie tego egipskiego króla.

Ważny problem w historiografii od starożytności po XIX wiek stanowiło też umieszczenie okresu hyksoskiego nad Nilem w systemie chronologicznym zbudowanym na bazie Biblii. Panowanie hyksoskie w Egipcie przypada to, zdaniem Jonstona, na epokę patriarchy Izaaka „W Egipcie pasterze wybierali sobie królów, po naruszeniu umowy przez Amosisa odeszli i zbudowali Jero­zolimę", a więc nie bezpośrednio po potopie, jak bywało w ówczesnym dziejo­pisarstwie. Jednocześnie uznał ich za lud, z którego ukształtował się później naród Hebrajczyków.

Jonston w swych podręcznikach oczywiście nie opuścił dziejów pobytu Hebrajczyków w Egipcie, do którego sporo materiału dostarczała Biblia (Gen. 37,1-50,26 i Exod. 2,1-15,22). Czas wyjścia Żydów z Egiptu datował na panowanie Ramzesa („Ramzes król Egipcjan topi się w Morzu Czerwonym, ścigając wychodzących"), czyli czasy egipskiej XIX dynastii, chociaż wcze­śniej jak się zdaje łączył ten fakt historyczny z wygnaniem Hyksosów przez Jahmesa z XVIII dynastii i budową przez uciekinierów z Egiptu nowego mia­sta, Jerozolimy. Innemu władcy XIX dynastii, Sethosowi, który według Ma-nethona (fr. 55) był pierwszym władcą tej dynastii, przypisał natomiast pod­boje w Azji. (Sethos zaś, następca Amenophisa pokonał Cypr i Fenicję)76. Pod postacią Sethosa należy widzieć w tym momencie Ramzesa II, najwybitniej­szego władcę tej dynastii, zaś Amenophis to władca XVIII dynastii Amenho-tep III. Wcześniej Jonston oczywiście odnotował narodziny Mojżesza, podkre­ślając jednocześnie jego egipską edukację i wychowanie, jakie otrzymał w domu księżniczki egipskiej („W czasie wędrówki Amrama narodzili się Aaron i Mojżesz. Ten ostatni został włożony do koszyka z sitowia i przez córkę Fara­ona jako syn uznany i wychowany")77. Podobnie uczynił też w Horae (s. 28), pisząc o edukacji egipskiej jaką zapewniła Mojżeszowi córka faraona, Acencheres78. Natomiast w Polihiistorze79 uzupełnia informację o następcy Mojżesza Jozuem, datując jego działalność na czasy faraona Amensesa80. Kolejny rozdział Hist. univ. (II Dzieje od wejścia do Egiptu do Epoki Sędziów. Do roku 2492) przynosi dalsze próby konkordancji dziejów Egiptu z Biblią. Z odpowiednich rozdziałów w Hist. univ. i Horae widać wyraźnie podjęte przez Jonstona próby przydzielenia określonego miejsca każdej postaci znanej z Księgi Sędziów i stworzenia jakiegoś spójnego systemu, na bazie którego można by było w późniejszym czasie stworzyć chronologię bezwzględną. Stąd też, przede wszystkim w Horae, połączył zgodnie z obowiązującymi wówczas ustaleniami dziejopisarzy, tzw. wielkich i małych Sędziów biblijnych81. Na powstały w taki sposób szereg chronologiczny nałożył dopiero swoje wia­domości o dziejach starożytnego Egiptu. W ten sposób w czasach Sędziów jego zdaniem przypadałyby rządy władców od dynastii XVIII po XXI. Paralelnie z rządami pierwszego króla Hebrajczyków, Saula82 Egiptem rządziłby Smendes83. W Polihistorze Jonston dodaje, że na tę epokę przypadałyby rządy w Egipcie Sesotrisa84. W Horae85 natomiast na czasy Dawida datuje panowanie w Egipcie Psusennesa („W Egipcie panował Psusennes, drugi z Tanitów"), podczas gdy w Hist. Ciwi.86 pisze ogólnie o Bubastydach. Jonston sądził, że być może w tej właśnie epoce panował również Sesostris87 („Niektórzy umieszczają w tym czasie potężnego króla Sesostra. Był on wy­chowany z 1700 chłopcami egipskimi, którzy przyszli na świat w tym samym dniu. Jako pierwszy trójrzędowce wprowadził, ujarzmił Arabów, Libijczyków i Persów. Królów podbitych przez siebie ludów zaprzągł do wozu. Poprowa­dził Nil przez wiele kanałów o których napisał Diodor"), uważany już od sta­rożytności za przykład sprawiedliwego władcy, męża stanu i wojownika. Pisał bardzo pochlebnie o nim sam „ojciec historii" - Herodot (II 102-110), a póź­niej także inni historycy antyku.

W Hist. univ., wraz z przejściem do dziejów okresu królewskiego w Izraelu (Classis III Królowie Izraelscy), a więc czasów mniej intensywnych stosunków Hebrajczyków z Egiptem, maleje także ilość wiadomości o wyda­rzeniach nad Nilem. Wystąpiły więc kłopoty z rozmieszczeniem przekazanych przez Manethona imion królewskich. Podjęte przez Jonstona próby wybrnięcia z tego problemu nie zawsze były pomyślne.

Intensywniejsze stosunki Judei z Egiptem w czasie wojen imperialnych Asyrii, a później walk o sukcesję po niej, toczonych w VII w. p.n.e. zaowoco­wały zwiększoną ilością informacji w Biblii o krainie faraonów, tym bardziej, że część tych wojen dotyczyła również samej Judei88. Także ekspansja sukce­sorów imperium asyryjskiego, najpierw Babilonii, a później Persów i wojny toczone przez nich z Egiptem aż do jego podboju w 525 r. p.n.e. przez Kambyzesa89, znajdują odbicie w tym podręczniku.

Przyglądając się naukowej twórczości Jonstona, należy podkreślić, że wszystkie jego publikacje emanują wielką erudycją. Doskonale znał dzieła wielu autorów starożytnych i sobie współczesnych uczonych i podróżników. Tylko w Polihistorze90 sięgnął poza tradycje europejskiej i chrześcijańskiej historiografii, gdy powołał się na dzieło znanego autora arabskiego (egipskie­go) Gelaladina91. Nie potrafił jednakże zsynchronizować zawartych w nim in­formacji z wiedzą pochodzącą z innych źródeł. Prawie każda szczegółowa in­formacja w jego rozprawach i podręcznikach posiada odsyłacz do wykorzysta­nej lektury, choć nie zawsze dokładny i wobec tego trudny do zidentyfikowa­nia. W zachowanym w Bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu rękopisie katalogu jego biblioteki podręcznej, znajdziemy większość cytowanych przez niego dzieł.

Zastanawia fakt, że nie zainteresowało uczonego pismo hieroglificzne i język starożytnych Egipcjan. Nie poświęcił mu uwagi w żadnym ze swych dzieł. Być może uznał, mimo znajomości kilkunastu języków, że nie potrafi prawidłowo go odczytać i dlatego zdecydował się nim nie zajmować.

Oceniając osiągnięcia Jonstona w dziedzinie badań historycznych mu­simy również pamiętać, że nie był on historykiem w obecnym znaczeniu tego słowa, zaś historia jako nauka w naszym rozumieniu wówczas dopiero się rodziła i budowała zręby swych metod badawczych. Był on aż do II połowy XIX w., na co chciałem zwrócić szczególną uwagę, pierwszym i jedynym uczonym w Rzeczypospolitej stosującym tak konsekwentnie podział dziejów kraju nad Nilem na dynastie zaproponowany w starożytności przez Manethona, a obowiązujący nadal we egiptologii.

Akcentując sięgnięcie przez Jonstona do fragmentów Manethona w celu budowania chronologii starożytnego Egiptu i szerzej świata starożytnego, nale­ży przede wszystkim podkreślić pionierskość tego pomysłu w polskiej histo­riografii, tym ważniejszego, że podręczniki historii wykorzystywane były w niektórych szkołach na terenie przedrozbiorowej Rzeczypospolitej aż do refor­my szkolnictwa w czasach Komisji Edukacji Narodowej, w II połowie XVIII w. Na tle swej epoki Jonston był wielkim uczonym europejskim. Należy uznać go również za bardzo znaczącą postać w dziejach polskich badań nad starożyt­nym Egiptem, chociaż zapomnianą przez potomnych.

 

Przypisy

1   Bibliografię prac Jonstona zestawili: Karol Estreicher, Bibliografia polska t. XVIII. Kraków

   1901, s. 613-619; Helena Plucińska,   Bibliografia prac Jana Jonstona, (w:) Jan Jonston  

   lekarz i uczony XVII wieku. Materiały Sympozjum Naukowego Leszno - Lubin 6 - 8 czerwca  

   1975 r. Studia i materiały z dziejów nauki polskiej". Seria B Historia Nauk Biologicznych i  

   medycznych. zeszyt 28:1978, s. 247 - 263, a ostatnio Adam Matuszewski [Jan Jonston, The

   letters of... to Samuel Hartlib. Transcribed & transladed into English & Polish witli an

   Itmduction, Notes and Bibliography. W. J. Hitchens, Adam Matuszewski, John Young.

   Warszawa 2000, s. 225 - 232].

2 Andrzej Abramowicz, Jana Jonstona zainteresowania archeologiczne, (w:) Studia i  

   materiały B z. 28, s. 154 - 162, tegoż Urny i ceraunie, Łódź 1979, s. 83 - 97 oraz Dzieje  

   zainteresowań starożytniczych w Polsce,  Wrocław - Warszawa -  Kraków - Gdańsk - Łódź 

   1983,  cz.  I: Od średniowiecza po czasy saskie i św>it Oświecenia, s. 107 - 112.

3   Danuta Wierzbicka, Jan Jonston jako znawca kultury antycznej na podstawie dzieł De festis

   Hebraeorum et Graecorum i Natura constantia. (w:) „Studia i materiały" B z. 28:1978, s.   

   163 - 178.

4 Wydano ją ponownie w Amsterdamie w 1634 r. Polskiego tłumaczenia dokonała J.  

   Stokowska, (Jan Jonston O stałości natury. Warszawa 1960).

Jonston 1960,s.36,93.

6 Jonston 1960, s. 85 zapisał: „Egipcjanie rozcinali i balsamowali zwłoki, żeby uchronić je  

   przed zepsuciem".

Jonston  1960 w Twierdzeniu V (Człowiek nie dowodzi mszczenia świata):  o problemach

   długowieczności w życiu starożytnych Egipcjan zob. np. Erik Hornung Geist der  

   Pharaonenzeit. Zurich - Munchen 1989, s. 67 - 79.

P. Crinito honesta disciplina lib. XXV, którego pierwsze wydanie ukazało się w Paryżu w  

   1508 roku i było wielokrotnie wznawiane.

9  Jonston 1960, s. 51.

10  Ze starożytnych o długości życia ludzkiego pisał np. Pliniusz, Hist. Nat. VII, 153-156.

    Hieronim Kaczmarek

11  Jonston 1960,5.65.

12  Wszystkie daty dotyczące władców starożytnego Egiptu zostały zaczerpnięte z Jtirgen von  

     Beckerath, Chronologie des pharaonischen Agypten. Die /.dtbestimmung der agyplischen  

     Geschichte von der Vorzeit bis 332 v. Chr. Mainz am Rhein 1997. O opiniach antycznych

     odnośnie Cheopsa zob. Siegfried Morenz Religion und Geschichte des allen Agypten.

     Gesammelte Aufsatze. Herausgegeben von Elke Blumenthal und Siegfried Hernnann unter

     Mitarbeit von Angela Onasch, Weimar 1975, s. 151 - 161.

13 Na temat przeznaczenia piramid w europejskiej opinii zob. np. Erik Hornung, Das  

     esoterisch Aegypten. Das geheime Wissen der Agypter und sein Einfluss aufdas  

     Abendland, Munchen 1999, s. 160.

14 Poza wydaniem amsterdamskim z 1630 książkę tę wznowiono w latach 1632, 1633, 1641,  

     1661, 1665; ukazała się też po angielsku An History of the Wonderfull Things of Naturę w

     Londynie w 1657 r.

15  Jonston 1661,s. 176- 177.

16 Psusennes I (1044/43 - 994/93 p. n. e.); reprodukcję płytki złożonej na ranie na jego

     brzuchu zob. Milada Vili'mkova, Altdgyplische Goldschmiedkun.it, Praha 1969, ilustr. 82.   

17 Władca XVIII Dynastii (1333 - 1323 p. n. e.); o sztyletach znalezionych przy

     Tutanchamonie zob.,    Howard   Carter,    Tut-ench-Amun   Ein   dgyptisches  

     Kimigsgrab.    Entdeckt   von   Earl ofCarnammundHowardCarter, Leipzig 1931, t. II s.

     181 - 183,Taf. 87.

18  Jonston 1630,5. 132.

19  Jonston 1630,5.484.

20  Ostatnie badania nad mumiami wskazują na to, że bitum przy mumifikacji używano rzadko  

     i nie wcześniej niż czasy perskie (zob. Margaret Serpico, Resins, amber and bitumen (w:)

     Ancient Egyptian Materials and Technology, Cambridge 2001, s. 464 - 465).

21  Hornung, 1999, s. 102 uważa, że okres szczytowy handlu mumiami w Europie przypada na  

     XVI - XVII w. Zob. też Monika Urbaniak, Agnieszka Rzepiela, Mumia cenniejsza niż

     złoto, (w:) „Farmacja Polska", t. 58:2002 nr 12, s. 572 - 579.

22  Zob. Krzysztof Mikołaj Radziwiłł, Podróż do Ziemi Świętej, Syrii i Egiptu. 1582 - 1584,

     Warszawa 1962, s. 175.

23  Liczne informacje o medycynie staroegipskiej, a właściwie bardziej farmakologii, możemy  

     znaleźć na stronach 80 - 81, 117, 227, 508, 647.

24  Kolejne wydania ukazywały się w 1647 (Wenecja), 1648,1652 (Amsterdam), 1654 (Paryż),

     1664 (Frankfurt nad Menem; pod zmienionym tytułem Syntagina universae medicinae

     practicae Libri CIV ukazało się w Jenie w 1673, 1674, 1693 i 1694; we Frankfurcie nad

     Menem (bez daty), w Genewie w 1691 r.; w Lipsku w 1722; tłumaczenia angielskie

     wydawano w latach 1652, 1665 i 1684.

25  Zob. Urbaniak, Rzepiela 2002.

26  Jonston 1630, s. 163; odsyła do Georg Agricola, De re metali libri XIII. Basel 1561.

27  Zob. komentarz Heinricha Brugscha (w:) Herodotos Buch II. Berlin 1902, t. I, H. 2. s. 148. 28  Jonston, 1960, s. 87; O mumiach z Lejdy zob. Abramowicz. 1979, s. 93.

29 Andreas Gryphius, Mumiae Vratislaviensis. Vratislawiae 1662. s. 89-91  nie wymienia go  

     wśród zaproszonych na tą „imprezę" gości do Jakuba Crusio.

30  Np. Jonston 1960, s. 87.

31  Na osiągnięcia współczesnych sobie alchemików powołuje się np. w Jonston 1960, s. 91.   

32 Zob.  Hildegard von Deines, Hermann Grapow,  Wtirterbuch der dgyptisc.hen  

     Drogennamen, Berlin 1959, s. 45 (być może to jednak anyż).

33  Zob. Deines, Grapow 1959,  s. 557.

34 Halina Sadowska, Nieznany rękopis Jana Jonstona.  Wykaz pozycji podręcznego  

     księgozbioru. Odczytała i wstępem opatrzyła. Lubin 1975, s. 21.

35  Jonston 1960, s. 121.Zob. też Chmielowski 17541 II, s. 683.

36 Rysunki cebuli pojawiają się już na ścianach piramid Unisa i Pepi II w Tekstach Piramid;   

     począwszy  od   XIII   dynastii   aż  do  XXI   cebulę  wykorzystywano  przy  procesie 

     mumifikacji jak świadczą o tym znaleziska; materiały do roli cebuli w kulcie

     staroegipskim od okresu Nowego Państwa zebrał Ludwig Keimer, Materialien zum

     altagyptischen Zwiebelkult. w: „Egyptian Religion" vol. I nr 2 July 1933, s.52 - 60.

37  Jonston   1661,  s.  262.   Prototypem  greckiego  Feniksa był  ptak  Benu  (eg.   bnw

    przedstawiany jako czapla, uważany za duszę boga Re.

38 Jonston,  Historiae naturalis de ąuadrupedibus Libri.   Cum aeneis figuris ...  Med.   Doctor

    concinnavit, Amstelodami 1657, s. 152.

39  Jonston 1661, s. 304; zob. także jego Hist. Natur., VIII De crocodilo, s. 141.

40 Gr. KpoKÓSakn; Jonston wykorzystuje tutaj przekaz Herodota II 69, który jednakże podaje

    zniekształconą nazwę egipską krokodyla -A—i^~nish   zob. też kopt. msax [Jaroslav  

    Ćerny, Coptic Etymological Dictionary. Cambridge 1976 s. 92].

41 Cynocephalus został opisany przez Jonstona także w Thaurnatographii s. 303 i Hist. Natur.,

    s. 100-101.

42 Zob. Karl kiiiistle, Ikonographie der Heiligen. Freiburg im Breisgau 1926, x. 154.

43 W   ikonografii   chrześcijańskiej   w   postaci   „Psiogłowca"   przedstawiano   św.    

    Krzysztofa; zob.   J.   N.   Maksimoy,   Obraz   Christofa   Kinokefala   (Opyl  sravnitel'no    

    -   mifologićeskogo issledovanija),    (w:)    „Drevnij    Yostok".    Sbornik    I    K    

    semidesjatipjatiletiju    akademika M. A. Korostovc.eva, Moskwa 1975, s. 76-89.

44 Jonston, 1661,s.303.

45 O znajomości Chmielowskiego starożytnego Egiptu zob. Hieronim Kaczmarek , Benedykta

    Chmielowskiego widzenie starożytnego  Egiptu,  (w:)  Studia Arcltaeologica.   Liber  

    amicorum lanussio A. Ostrowski ab Amicis et discipulis oblatus, Kraków 2001, s. 165 -   

    172.

46  De festis Hebraeorum et graecorum schediasma ukazało się po raz pierwszy we Wrocławiu

    w 1660 i wznowione w 1670 r.; wydano je też w Jenie w 1688 r.

47 Jonston 1670, s. 107, 108.

48 Jonston 1670, s. 234, 392.

49 Jonston 1670, s. 393.

50 Jonston 1661, s. 142.

5l  Jonston 1661,5.312.

52 Jonston 1661,s. 152- 153

53 Selecton  historiae   universalis  civilis  et  ecclesiasticae;   Res praecipuas,   ab orbe   

     conditio ad annum 1633 gestas brevissime exhibens concinnatum in usuin gymnasii   

     comitatus Lesznensis.Lugduni Batavorum 1633; przetłumaczył je na język niemiecki F.

     Kleinkirche: Sceleton das ist eine kurze Entwerffung aller we/tlichen und

     Kirchengeschichte i ukazało się w Hamburgu w 1636.

54 Historia universalis civilis et ecclesiastica. Res praecipuas ab orbe conditio ad annum  

     1636, Gestas,   brevissime exhibens.   Editio secunda,  aucta et ementata.  Lugduni   

     Batavorum   1638: znowione w Amsterdamie w 1644 r.

54  Wznowione w Amsterdamie w 1665 r.

55 Polihistor seu rerum ab exortu Universi ad nostra usguetempora, per Assiam, Africam,

     Europom et Ameriram, in sacris et profanis gestarum succeincta et melhodica serie Jenae  

     1660; wznowione w Amsterdamie w 1665 r.

56 Compendium historiae universalis tam civilis, quam ecclesiastica, ab orbe conditio ad  

     hodiern Imp. Ferdinandum UL Bremae 1646 ; wznowiono je w Lipsku w 1667 r.

57  Historia universalis civilis et ecclesiastica. Res praecipuas ab orbe conditio ad annum

     1633. Nunc aucta et continuata adannum 1672; wznawiane w 1678 i 1690

58  O takiej budowie podręcznika informował Hartliba listem z 15 XI.1634 r. [Jonston 2000, s.

     77]. Hieronim Karczmarek

59  Wladca Judei (783  - 736 r. p. n. e.) (za Karl Matthiae, Winfrid Thiel, Biblische Zeittafel.

     Geschichtliche Abrisse, chronologische Ubersichten, Uberblickstafen und iMndkanen żur  

     alt- und neutestamentlichenZeit, Berlin 1985).

60  Podobnie w Polihistorze s. 10. Wiadomość ta pochodzi z Manethona (fr. 64) i jest   

     potwierdzona również w tekście demotycznym z VIII w. p.n.e. (Jakob Krall, Vom Konig

     Bokchoris nach einem demotischen Papyrus der Sammlung Erzherzog Rainer, (w:)

     Festgaben zu Ehren Max Biidinger's von seinen Freunden und Schiilern.  Innsbruck 1898,

     s . l - 11).

61  O problemach z rekonstrukcją dzieła Manethona i chronologii egipskiej zob. np. Wolfgang

     Helck, Untersuchungen zu Manetho und den dgyptischen Konigslisten, Berlin 1956.

62  Jonston 1660, s. 5.

63 Byłyby to dynastie 9 - 10 (7 Herakleopolis), panujące w latach 217/2120 - 2025/2020 r.

     p.n.e. oraz 11-13 (z Teb) datowane na lata 2119 - 1648/1645 r. p.n.e.

64 Podobnie w Jonston 1660, s. 6; licząca wg Manethona 76 władców i 184 lata; obecnie  

     uważa się, że panowała tylko w Delcie nie wiadomo od kiedy, ale aż do 1648/1645 r. p.n.e.

65  Hyksosi (eg. Hq3w x3xwt = władcy obcych ziem) to plemiona przybyłe z Azji Zachodniej  

     do Egiptu do Delty; w późniejszym czasie wykorzystały osłabienie władzy centralnej i  

     zagarnęły władzę jako dynastia XV (1648/1645 - 1539/1536 r. p.n.e.).

66  Jonston 1639,5.9.

67  Jonston 1639,s. 11.

68  Menes, wg tradycji greckiej był założycielem I dynastii egipskiej i twórcą państwa;  

     zazwyczaj identyfikuje się go z Horusem Aha (ok. 3032/2982 - 3000/2950 r. p.n.e.).

69 U Manethona następca Menesa; jego imię zapisano również w Papirusie Turyńskim i liście

     władców z Abydos; identyfikuje się go z Horusem Dżcrem (ok. 3000/2950 - 2999/2949 r.  

     p.n.e).

70  Jonston 1639, s. 14.

71   Jonston 1633, s. 3.

72   Zob. Morenz 1975, s. 162 - 172.

73  Jonston 1639, s. 14.

74 Atanazy Kircher, Oedipius Aegyptiacus. Hoc est Universalis Hieroglyphicae Yeterurn  

      Doctrinae temporwn injura abo/itae insravratio. Opus ex omni Orienlalium doctrina &  

     sapientia conditum, nec non viginti diversarum lingiiarum aulhoritate stabilitum. Felicibus  

     Auspiciis Ferdinandi III Austriaci Sapientissilni & lnvictissimi Romanorum Imperatoris

     semper Augusti e tenebris erutum, Ataue Bono Reipublicae Literariae consecratum.

     Romae t. 1:1652, s. 103.

75  Ahmose l (1550 - 1525 r. p. n. e.), wypędził z Egiptu Hyksosów.

76   Jonston, 1638,5. 10-11.

77   Jonston, 1638, s. 8, Exod. 2, l - 10.

78  Manethon  odnotowuje wśród władców XVIII  dynastii  imię królowej  Acencheres = 

     faraon Semenchkare? (1337 - 1333 r. p. n. e.).

79   Jonston 1660, s. 58.

80  Wg Africanusa to czwarty władca z XVIII dynastii, czyli Hatszepsut (1479/1473 -  

     1458/1457).

81 Podsumowując przekazane przez biblijną Księgę Sędziów lata działalności owych znanych  

     z imienia 12 sędziów (tzw. 6 wielkich: Othoniela, Ehuda, Szamgara, Debory i Baraka,

     Gideona i Jephtha oraz 6 małych: Tola, Jaira, Jephta, Ibzana, Elona i Abdona)

     otrzymujemy 410 lat; obecnie okres Sędziów datuje się na lata ok. 1200 - 1040 p.n.e.

82  Saul (1012 - 1004 p. n. e.) pierwszy król Izraela,

83   Jonston, 1639, s. 83, Smendes (1070/69- 1044/43 p.n.e.).

84  Jonston 1660, s. 107.

85  Jonston, 1639, s. 86.

86  Jonston 1633, s. 28.

87 Pisarze starożytni określali imieniem „Sezostris" faraona na którego dokonania składali się

     co najmniej Senusert III, piąty władca XI dynastii (1872-1853/52 p.n.e.) oraz Ramzes II

     władca XIX dynastii (1279-1213 p. n. c.) i być może Totmes III (1479 - 1425 p. n. e),

     faraon z XVIII dynastii.

88  Wyprawa Nccho (610 - 595 r. p.n.e) na pomoc Asyrii w 609 r. p.n.e. i usunięcie z tronu  

     Judei Jozjasza (641 - 609 r. p.n.e.).

89  Kambyzes (529 - 522 p. n. e). Manetho uważał go za twórcę XXVII Dynastii, która  

     panowała w Egipcie w 525 - 401 r. p. n. e.

90  Jonston 1660, s. 9.

91 Prawdopodobnie chodzi o dzieło Abu al.-Fadl Abd al - Rahman ibn Abi Bakr ibn

     Muhammad Djalal al.-Din ak Khudayi al-Suyiiti, De proprietatibits ac virtutibus medicis

     aniinalium, plantarum, ac geminarum, tractatus triplex auctore Habdarrahinano Asiuteiisi

     Aegyptioii. Nunc primutn ex Arabico idio/nate lalinitate donatus ab Abraliamo

     Eccheltensi, Paris 1647 lub rękopis z 1548 (Historia Aegypti).