Autor      Artur Małecki
Tytuł      Garnizon leszczyński we wrześniu 1939 r.
Źródło     Przyjaciel Ludu Zeszyt I/XCVII 2003
 


Większość pułków wielkopolskich wchodzących we wrześniu 1939 r. w skład armii "Poznań" wywodziła swój rodowód z walk powstańczych 1918/19. Swoje korzenie z tego powstania wywodziły także jednostki tworzące garnizon leszczyński: 55 Poznański Pułk Piechoty i 17 Wielkopolski Pułk Ułanów (1). Zanim jednak trafiły one do Leszna przeszły szlak bojowy, który rozpoczął się w roku 1918, a zakończył w 1920 roku (2). Jako pierwszy przybył do Leszna 55 Pułk Piechoty. Został on przeniesiony z Krotoszyna (w Krotoszynie pułk stacjonował niespełna rok przybywając doń z frontu polsko-radzieckiego) i 23 października 1921 roku rozpocząć służbę w Lesznie, gdzie zakwaterowano dowództwo i l batalion. Pozostałe dwa bataliony zostały skoszarowane w Rawiczu (3). Dowódcą leszczyńskiego pułku był wówczas pułkownik Gustaw Paszkiewicz, sprawujący swoją funkcję do 8 listopada 1923 r. Po nim pułk przejął absolwent Wyższej Szkoły Wojennej, pułkownik dyplomowany Rudolf Kawiński. Dowodził nim dwa lata przekazując go następnie pułkownikowi Józefowi Kustroniowi, który cieszył się opinią doskonałego dowódcy i organizatora. To za jego staraniem w 1926 r. wybudowano nowe koszary w Lesznie, do których został przekwaterowany II batalion z Rawicza. 2 lutego 1930 r. pułk przejął podpułkownik Stefan Rowecki (późniejszy Grot), a 14 listopada 1935 r. pułkownik Władysław Wiecierzyński. Był on ostatnim dowódcą 55 Poznańskiego Pułku Piechoty (4).


Pułk piechoty to nie tylko dowódcy, ale przede wszystkim żołnierze. Poborowi leszczyńskiego pułku rekrutowali się przede wszystkim z powiatów południowo-zachodniej Wielkopolski, leszczyńskiego, kościańskiego, gostyńskiego, a także nowotomyskiego. Około 30% stanu pochodziło ze wschodnich województw. Wiatach trzydziestych ze względu na graniczne położenie pułku odsetek z terenów wschodniej Polski zmniejszono do 10% (5). Rosnące zagrożenie konfliktu z III Rzeszą przyniosło ze sobą działanie na rzecz wykluczenia ewentualnego momentu zaskoczenia. Już w marcu 1939 r, w ramach mobilizacji, stan pułku zwiększył się do 2 500 żołnierzy. Rozpoczęto budowę umocnień ziemnych i przygotowanie zniszczeń w oparciu o wytyczne przekazane przez sztab armii "Poznań". W sierpniu 1939 r. powołano kolejne roczniki rezerwistów celem odbycia ćwiczeń oraz wprowadzono we wszystkich jednostkach garnizonu leszczyńskiego i rawickiego dwudziestoczterogodzinny dyżur oficerski. Pododdziałom wydano amunicję bojową [...] W koszarach zarządzono ostre pogotowie: w Lesznie 1 kompania strzelecka z plutonem ckm. i jeden pluton ułanów z plutonem ckm., a w Rawiczu jeden pluton strzelców z ckm (6). 23 sierpnia zarządzona została mobilizacja jednostek pierwszego rzutu na terenie DOK numer l, III, VII, VIII graniczących z III Rzeszą W 55 Pułku Piechoty przebiegała ona w następujący sposób: zarządzenie mobilizacyjne przekazane zostało telegramem z Poznania o godzinie 4 rano. Pół godziny później w dowództwie pułku odbyła się odprawa, na której wręczono dzienniki mobilizacyjne i wyznaczono początek mobilizacji na godzinę 6. 00 rano. Batalion l i II zakończyły mobilizację w ciągu 12 godzin, natomiast pozostałe pododdziały pułku zmobilizowały się do godziny 24.OO (7). Po zakończeniu mobilizacji 55 Pułk Piechoty liczył 93 oficerów, 507 podoficerów i 2757 strzelców (8). Siły te od czerwca 1939 r., rozkazem generała Tadeusza Kutrzeby, przesunięte zostały do dyspozycji WBK i podlegały jej dowódcy generałowi Romanowi Abrahamowi.
 

17 Pułk Ułanów, rozkazem Ministra Spraw Wojskowych z 1922 r., został przeniesiony ze swojego macierzystego miejsca postoju Gniezna, z którego wywodził swoje początki, do Leszna, gdzie wraz z 55 PP tworzył garnizon leszczyński. Ułani zajęli koszary po 46 pruskim pułku artylerii:
- w koszarach im. Bartosza Głowackiego, przy szosie w kierunku na Rawicz, stacjonował dowódca, który każdorazowo sprawował komendę także nad garnizonem oraz 4 szwadron wraz ze szwadronem karabinów maszynowych, plutonem łączności i działem gospodarczym,
- w koszarach im. Jarosława Dąbrowskiego stacjonował szwadron 1 i 2,
- w koszarach im Tadeusza Kościuszki szwadron 3.

Pułk miał dodatkowo do dyspozycji dwie kryte ujeżdżalnie i dobrze urządzone stajnie oraz plac ćwiczeń pod Wyciążkowem (9). Kadra 17 Pułku Ułanów stanowiła elitę jazdy polskiej, dała tego dowody, zdobywając laury w zawodach sportowych jak i w czasie walk z niemieckim najeźdźcą. Jego elitarność podkreślała także pułkowa żurawiejka: Zbiorowisko wielkich panów 17 Pułk Ułanów (10) Pierwszym dowódcą garnizonu leszczyńskiego został podpułkownik Włodzimierz Podhorski, przekazując tę funkcję w 1929 r. wykładowcy taktyki ogólnej w Wyższej Szkole Wojennej pułkownikowi dyplomowanemu Aleksandrowi Radwan-Pragłowskiemu. Następni, związani z siedemnastką to: major Stanisław Królicki, podpułkownik Tadeusz Kurnatowski oraz pułkownik Ignacy Kowalczewski, dowódca pułku we wrześniu 1939 r. (11) Poborowi odbywający służbę w 17 Pułku Ułanów, których było corocznie 300, pochodzili w połowie z Wielkopolski, reszta z województw centralnych i Małopolski Wschodniej. 24 sierpnia 1939 r., podobnie jak w 55 PP, wprowadzono pogotowie mobilizacyjne. Dla 17 pułku termin gotowości wyznaczono na godzinę 5.00 rano. W pułku ogłoszony został alarm, a dowódców szwadronów wezwano na odprawę. Koszary pułkowe ubezpieczono działami ppanc. i karabinami maszynowymi. Po mobilizacji, która zakończyła się 25 sierpnia o godzinie 8 rano, pułk liczył łącznie 1200 ułanów, którzy na polu pod Lesznem złożyli przysięgę i przedefilowali przed swoim dowódcą (12).
 

W czasie marcowej mobilizacji 1939 r. utworzono także zalążki miejscowych Batalionów Obrony Narodowej "Leszno", "Kościan", "Rawicz". Historia tych regionalnych formacji sięga lat 1937-1938. Kadrę dowódczą batalionów stanowili oficerowie zawodowi 55 PP oraz powoływani do służby oficerowie rezerwy. Żołnierzami byli rezerwiści pochodzący z leszczyńskiego, gostyńskiego, kościańskiego, rawickiego oraz częściowo z wolsztyńskiego. Pełne stany osobowe BON osiągnęły po mobilizacji 24 sierpnia 1939 r. 28 sierpnia BON "Leszno", dowodzony przez kapitana Franciszka Galicę, liczył 20 oficerów, 126 podoficerów, 573 szeregowych (13). W pasie przygranicznym słabe posterunki Straży Granicznej otrzymały plutony wsparcia złożone z rezerwistów 55 PP. Na terenie powiatu leszczyńskiego znajdowało się pięć takich placówek: Długie Nowe, Książęcy Las, Kaczkowo, Zbarzewo i Radomyśl. Podlegały one Inspektorowi Straży Granicznej w Lesznie, komisarzowi Rolandowi Zamorskiemu. Zadania, jakie otrzymała WBK od generała Kutrzeby, miały charakter osłonowy i polegały na opóźnianiu nieprzyjaciela siłami wydzielonymi. Jednym z takich oddziałów wydzielonych był oddział "Leszno", który otrzymał wytyczne do wykonania opracowania wcześniej zadań od generała Abrahama uzupełnionych jeszcze rozkazem z dnia 26 sierpnia 1939 roku: OW "Leszno" -dowódca major Jan Dymowski, dowodzący l batalionem 55 PP. Skład sił - l batalion 55 PP, bateria artylerii 55 PP, kompania rozpoznawcza 55 PP, pluton z 3 szwadronu 17 PU, kompania z batalionu ON "Leszno" w miejscowości Osieczna. Zadania: osłaniając kierunek Leszno-Krzywiń-Śrem, bronić przejściowo miejscowości Leszno. Odrzucić nieprzyjaciela przekraczającego granicę i ścigać go. Po naporem stawić przejściowy opór w miejscowości Osieczna, Krzywiń i przejść na odcinek obrony "Śrem", włączając się do jego obrony (14).
 

Szczegółowe rozmieszczenie żołnierzy z ÓW "Leszno", kryptonim "Synek", na dzień 1 września 1939 r. oraz ich zadania przedstawia w swoich wspomnieniach pułkownik Wiecierzyński:
- 1 batalion majora Jana Dymowskiego
- 1 kompania porucznika Edwarda Lisa wzmocniona dwoma działami ppanc. z 1 plutonu ppanc. podporucznika Stanisława Cugiera i cztery ckm. obsadziła południowo wschodnie skraje Leszna wykorzystując przygotowane uprzednio rowy strzeleckie, obejmując swym zasięgiem kierunki na Zaborowo, szosę na Rydzynę i strzelnicę garnizonu w rejonie Zameczka.
- 1 pluton porucznika Mariana Grelusa zajął stanowiska w rejonie strzelnicy garnizonowej.
- 2 pluton podporucznika Stanisława Jakusza obsadził rejon w kierunku Rydzyny około 800 metrów na południowy zachód od Zameczka.
- 3 pluton sierżanta podchorążego Jasińskiego umocnił się na południowo zachodnim skraju miasta, po prawej stronie miasta w kierunku na Zaborowo, gdzie znajdowała się placówka Straży Granicznej.
- 3 kompania porucznika Adam Dęb-skiego wzmocniona działonami ppanc. z 3 plutonu podporucznika Sylwestra Króla, zajęła stanowiska na południowych skrajach Leszna w rejonie toru kolejowego Leszno-Rawicz w kierunku drogi na Święciechowę.
- 1 pluton podporucznika Tadeusza Wa-chowiaka zajął stanowiska przy wylocie z miasta w kierunku na Święciechowę.
- 2 pluton podporucznika Michała Sawulaka obsadził rejon pomiędzy torami kolejowym Głogów - Rawicz, w kierunku na Przybyszewo i Henrykowo.
- 3 pluton sierżanta podchorążego Benedykta Machnikowskiego zajął pozycję pomiędzy stanowiskami 1 i 2 plutonu wystawiając placówkę oficerską pod dowództwem plutonowego podchorążego Olejniczaka w Strzyżewicach.
- 2 kompania pod dowództwem kapitana Edmunda Lesisza wzmocniona dwoma ckm i mając do dyspozycji 3 samochody ciężarowe oraz 2 motocykle, stanowiła odwód dowódcy OW w budynkach garnizonu.
- 3 pluton pod dowództwem sierżanta podchorążego Stefana Perkiewicza znajdował się od 24 sierpnia na placówce oficerskiej przy szosie w kierunku na Święciechowę, około 2 km na zachód od Leszna.
- Kompania ppanc. porucznika Henryka Hromady zapewnić miała obronę ppanc. 1 i 3 plutonu. 4 działa znajdowały się na odcinkach obrony Leszna, a jeden działon w odwodzie do dyspozycji dowódcy OW.
- Pluton artylerii piechoty, dowódca kapitan Ludwika Snitko przewidziany do działania na kierunku: Zaborowo-Strzyżewice - znajdowały się na stanowiskach wyczekiwania: pierwszy działon pod dowództwem podporucznika Józefa Nitsche w rejonie ogródków działkowych, drugi działon pod dowództwem sierżanta Stafana Migdaiki w rejonie koszar 17 PU (15).
 

Generał Abraham zdawał sobie sprawę ze znaczenia miasta w systemie obronnym brygady: W wyznaczonym mi pasie działań znajdowały się dwa poważne węzły komunikacyjne: Leszno i Rawicz, które jako łatwa zdobycz nęciły przeciwnika. Nie miałem zamiaru pozwolić nieprzyjacielowi na bezkarne opanowanie tych miast, dlatego też do obrony miasta, ponad siły ÓW "Leszno", jak wspomina dalej: Przewidziałem w siłach manewrowych osobne zgrupowanie szybkiego rzutu pancerno-motorowego i kolarzy, które miały interweniować na korzyść obsady Leszna, względnie zagrożonego odcinka granicy" (16)  Reasumując można pokusić się o stwierdzenie, że dowódca WBK obawiał się albo silnego natarcia wojsk nieprzyjaciela, albo wystąpień tak licznie zamieszkującej miasto mniejszości niemieckiej. Leszno było przecież siedzibą garnizonu, powiatu oraz ważnym węzłem komunikacyjnym. Zdobycie l przejęcie w nim władzy stanowiłoby ważny atut propagandowy wymierzony w polskość tej części Wielkopolski. Znając dzisiaj zamiary oraz działania zarówno strony polskiej, jak i niemieckiej możemy postawić tezę, która zdecydowanie opowiadać się będzie za opcją drugą a więc wystąpienia Niemców z zamiarem zdobycia Leszna i przejęcia w nim władzy.
 

Przypisy
1. P. Bauer, 55 Poznański Pułk Piechoty, Warszawa 1991, s.3
2. Więcej o historii garnizonu leszczyńskiego w: 55 Poznański Pułk Piechoty, 17 Pułk Ułanów Wielkopolskich autorstwa P. Bauera
3. P. Bauer, 55 Poznański Pułk Piechoty, Warszawa 1991, s. 17
4. P. Bauer, B. Polak, 55 Poznański Pułk Piechoty w obronie ojczyzny we wrześniu 1939, Leszno 1979, s.39-40
5. Ibidem, s.38
6. Ibidem, s.52
7. P. Bauer, 55 Poznański Pułk Piechoty, Warszawa 1991, s.23
8. Ibidem, s.23
9. P. Bauer, W. Omieczyński, E. Śliwiński, 17 Pułk Ułanów Wielkopolskich i 55 Pułk Piechoty w obronie ojczyzny 1919/20-1939, Leszno 1989, s 32
10. P. Bauer, 17 Pułk Ułanów Wielkopolskich, Pruszków 1994, s. 13
11. Ibidem, s. 18-20
12. Ibidem, s.29-30
13. P Bauer, Batalion Obrony Narodowej "Leszno" 1939, Leszno 1992, s.31
14. R. Abraham, Wspomnienia wojenne znad Warty i Bzury, Warszawa 1990, s. 19
15. Opracowano na podstawie wspomnień oficerów 55 pp zebranych przez P. Bauera, W. Wiecierzyńskiego, 55 Pułk Piechoty i jego działania we wrześniu 1939, zbiory własne P. Bauer
16. R Abraham, op. cit., s.21

Qd redakcji: Artykuł stanowi fragment pracy magisterskiej obronionej w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Zielonej Górze, napisanej pod kierunkiem prof. dr. hab. Włodzimierza Sulei.