Autor      Artur Małecki
Tytuł      Plan "Lissa" - Działanie wywiadu niemieckiego na terenie Leszna i okolic w latach trzydziestych
Źródło     Przyjaciel Ludu Zeszyt I/XCVII 2003


Nie jest tajemnicą że na obszarze II Rzeczypospolitej aktywnie działały służby wywiadowcze III Rzeszy. Jednym z miejsc działalności agentów Abwehry, pracujących dla Abwehrstelle in Wehrkreis VIII we Wrocławiu, było przygraniczne Leszno. Obszar zainteresowań tej placówki był znacznie szerszy i dotyczył całej Wielkopolski, Śląska i Galicji Wschodniej.
 

W marcu 1939 r. centrala wrocławska rozpoczęła tworzenie dwóch rodzajów grup mających działać na pograniczu: Kampf Organisationen (grup bojowych) i Sabotage Organisationen (grup sabotażowych). Trzonem takiej grupy mieli być agenci już działający w Polsce, pozostali rekrutować się mieli z obywateli polskich niemieckiego pochodzenia. Ich działalność często odbywała się w ramach legalnie funkcjonujących partii niemieckich, stowarzyszeń oraz grup wyznaniowych. Jak wielka ilość ludzi była w to zaangażowana, świadczą liczby z raportu przesłanego przez Abwehrę wrocławską do centrali w Berlinie. Za przykład niech posłuży Wielkopolska: W województwie poznańskim przygotowano do działania 2077 agentów w 48 grupach. Na terenie powiatu leszczyńskiego i okolicznych z nim sąsiadujących działały: w Rawiczu, pod dowództwem Maxa Blothnera grupa 37 ludzi, w Lesznie, Arthur Kramer z 40 ludźmi, w Śmigłu Heinhch Hentschel z 40 ludźmi, w Gronówku koło Leszna Kurt Sch/echt z 10 ludźmi, wJeźycach powiat Kościan Helmut Oldenburg z 10 ludźmi, Olszenie powiat Kościan Hermann Flesznerz 10 ludźmi, w Nowym Tomyślu pastor Hoffman Witschen z 100 ludźmi, w Wolsztynie Gerthar Schulzz 60 ludźmi.(1)
 

W sferze zainteresowań tej pracy pozostaje Kampfgruppe stworzona wokół Arthura Kramera, zadania przed nią postawione oraz ich realizacja i skutki. Kim był Arthur Kramer? Urodził się 10 sierpnia 1909 r. w Suchorzewie powiat Mogilno Jego rodzicami byli Karol i Christine z domu Lang. Ukończył 4 klasy szkoły powszechnej i 3 klasy szkoły dokształcającej. Otrzymał zawód kotlarza. Jesienią roku 1933 sprowadził się do Leszna i znalazł zatrudnienie w przedsiębiorstwie swego przyszłego teścia zajmującym się wytwarzaniem kotłów i aparatów gorzelnianych. W roku 1936 złożył egzamin mistrzowski i rozpoczął własną działalność w tej samej branży. Rok później ożenił się. W roku 1939 wstąpił do Jungedeutsche Partei für Polen jako szeregowy członek. W maju tego roku wybrany został kierownikiem miejskiej grupy tej partii w Lesznie. Tuż przed wybuchem wojny, 20 sierpnia 1939 r. uciekł za granicę do pobliskiego Fraustadt, obawiając się aresztowania przez władze polskie.(2) Był więc Kramer, według swoich zeznań złożonych po wojnie przed prokuratorem w Poznaniu, jednym z wielu Niemców zamieszkujących Leszno nie czyniących nic, co mogło by godzić w bezpieczeństwo i interesy państwa polskiego. Kategorycznie zaprzeczał, w tych samych zeznaniach, jakoby był kiedykolwiek kierownikiem JPfP na cały powiat oraz aktywnie działał na rzecz wywiadu przygotowując zbrojne przejęcie władzy w mieście. Owszem, przyznał się do napisania dwóch raportów adresowanych do dr. Walthera Starkę, jednego z oficerów Wrocławskiej Abwehry. Za powód podał korzyści materialne, mające go w zamian czekać. Czy tak było naprawdę? Do pytania zadanego powyżej można dodać następne. Dlaczego jako spokojny obywatel jest wymieniany w dokumentach wrocławskiej Abwehry, dlaczego ucieka w sierpniu 1939 roku za granicę? Dzisiaj, znając dokumenty Abwehrstelle Wehrkreis, możemy odpowiedzieć na te pytania.
 

Zwerbowany przez wywiad niemiecki Kramer, dobrze znający miejscowe środowisko, jak i stosunki panujące w mieście, doskonale nadawał się na stanowisko przywódcze w Kampfgruppe. Jako szef miejskiej (a może i powiatowej?) JPfP mógł doskonale przygotowywać swoich ludzi do wyznaczonych im zadań pod pozorem pracy partyjnej. Korzystając z bliskości przygranicznego Fraustadt, do którego przeniósł się także Walter Starkę, przysyłał i otrzymywał raporty od swoich przełożonych, w których jasno były sformułowane zadania postawione przed jego grupą: wywołać powstanie w miejscowościach przygranicznych Święciechowie i Lesznie, przejąć w nich władzę i oczekiwać wkroczenia sił niemieckich. Potwierdzeniem tych zadań niech będzie pismo skierowane do Kreislaitera NSDAP w Lesznie, które było wnioskiem o nadanie Krzyża Żelaznego II klasy członkom jego grupy spełniających misję na pograniczu i w Lesznie. Oto jego treść: W związku z urodzinami Fuhrera w odpowiedzi na pismo towarzystwa partyjnego przekazuję w załączeniu wnioski o odznaczenie Krzyżem Żelaznym II klasy członków mojej grupy: Juretzky (pośmiertnie), Hoffmann, Brockner, Vidikraupner Wyżej wymienieni zostali zaprzysiężeni do KG w marcu 1939 roku. Przysięgę składali w oddziale Abwehry we Wrocławiu. Grupa nasza składała się z dwóch pododdziałów. Pierwszy organizował się, szkolił i zbroił w Lesznie, drugi przygotowywał się do walki na terenie Rzeszy w miejscowościach Wschowa i Góra. Wszyscy przedstawieni do odznaczenia wykazali się szczególną aktywnością w szkoleniu bojowym, całym swoim życiem dowiedli przywiązania do Fuhrera, fatherlandu i ojczyzny.
 

Zmobilizowani zostaliśmy 15 sierpnia 1939 roku. Obie grupy postawiono w stan pogotowia. Naszym celem na krótko przed wybuchem wojny było wzniecenie powstania w miejscowości Leszno, Święciechowa (odpowiedzialna grupa Juretzkyego). Moim zadaniem jako dowódcy całości było doprowadzenie grupy z miejscowości Wschowa na pomoc walczącym z Polakami Niemcom w Lesznie. Powstanie wybuchło w nocy z 31 na 1 września 1939 roku [...] Wszyscy wyżej wymienieni od 1936 roku pracowali na rzecz naszego wywiadu i byli członkami DJP..".(3)  Marzec 1939 roku nie jest jednak datą z którą można by było łączyć początki działalności Arthura Kramera w Abwehrze. Jego działalność jest znacznie wcześniejsza. Trudno jest ją jednak odtworzyć z powodu braku teczki personalnej i braku możliwości weryfikacji materiałów tam zebranych, dlatego w niniejszej pracy wykorzystane zostały informacje uzyskane od badacza regionalisty, zajmującego się działalnością Abwehry na terenie Leszna i okolic, Jerzego Zielonki.
 

Arthur Kramer był osobą doskonale nadającą się do pracy w wywiadzie. Charakter jego działalności, związany z prowadzeniem własnej firmy handlowej, pozwalał mu na liczne kontakty z Rzeszą nie budząc przy tym żadnych podejrzeń strony polskiej. Przy okazji właśnie takiej wizyty handlowej mógł on zostać zwerbowany do pracy w Abwehrze i rozpocząć swoją działalność w Lesznie. Jakie zadania wykonywał w początkach kariery, jest trudno ustalić. Wiadomo jednak, że musiał być aktywny, ponieważ zaproszony został w 1936 r. do Berlina na odbywającą się tam olimpiadę. Instrukcję działań do roku 1938 otrzymywał z Frankfurtu, później napływały one z Wrocławia. Arthur Kramer rozszerzał krąg swoich znajomych, do którego bardzo często należeli oficerowie garnizonu leszczyńskiego jak i celnicy i strażnicy graniczni. Dobrze sytuowany Kramer, myśliwy, przy okazji organizowanych polowań i wspólnych biesiad na ich zakończenie skutecznie zbierał informacje o terenie działania jego przyszłej Kampfgruppe. Wszystkie te wiadomości pozwalały mu, po zapadnięciu w marcu 1939 roku decyzji o utworzeniu Kampf Organisationen, dobrze przygotować swoich ludzi i skutecznie kamuflować ich działalność przed stroną polską. Arthur Kramer, według Jerzego Zielonki, w trakcie swojej służby w Abwehrze awansował do stopnia kapitana i z taką rangą dowodził w realizowaniu planu "Lissa".
 

Przypisy
1. J. Zielonka, Dtugie Macki Abwehry, w: Panorama Leszczyńska, nr 11, 1988
2. J. Zielonka, Sensacyjny protokół, w: Panorama Leszczyńska, nr 12, 1990
3. Wniosek o odznaczenie skierowany do Kreisleitera NSDAP w Lesznie przez Arthura Kramera, Zbiory własne Jerzy Zielonka