Autor

Aleksander Piwoń

Tytuł

B’nei B’rith w Polsce

Źródło

brak

Uwagi

 

 

W dniu 13 października 1843 r. założono w Nowym Jorku organizację zbudowaną na wzór wolnomularski pod nazwą Niezależny Zakon B'nei B'rith - „Bracia Przymierza" (Independent Order B'nei B'rith). Nowo utworzona organizacja przyjęła od wolno-mularzy uroczysty sposób prowadzenia obrad, rytuały, symbole i stopnie. Natomiast zrezygnowała z mistyki wolnomularskiej. Na członków przyjmowała wyłącznie osoby wyznania mojżeszowego. Celem B'nei B'rith było utrzymanie wspólnoty żydowskiej i jej solidarności ponadklasowej i ponad terytorialnej, opartej na etycznej postawie oraz systematyczne podnoszenie poziomu etycznego członków nazywających się braćmi.

          Pierwsza loża europejska tej organizacji powstała w 1880 r. w Niemczech. Utworzenie jej wiązało się z narastaniem w Europie, zwłaszcza w Niemczech, nastrojów antysemickich. Wśród założycieli byli fabrykanci i kupcy wyznania mojżeszowego, część z przeszłością wolnomularską. Ruch szybko się rozszerzał na inne kraje. W 1885 r. loże niemieckie utworzyły dystrykt niemiecki, odpowiednik wolnomularskiej obediencji. Na czele dystryktu stała Wielka Loża.

          W chwili tworzenia dystryktu niemieckiego istniały już loże B'nei B'rith na ziemiach polskich, wchodzących w skład państwa pruskiego. Pierwsza - o nazwie „Concordia" - powstała w 1883 r. w Katowicach. Była ona czwartą z kolei lożą B'nei B'rith w Rzeszy Niemieckiej. Następne loże na ziemiach polskich, wchodzących w skład Rzeszy, powstały w Bytomiu (1884), Gliwicach (1884), Kluczborku (1885), Poznaniu (1885), Ostrowie Wielkopolskim (1886), Toruniu (1898), Krotoszynie (1898), Gdańsku (1900), Bydgoszczy (1904), Chorzowie (1903) i Lesznie (1905). Loże B'nei B'rith działały również w zaborze austriackim w Bielsku, Krakowie i Lwowie. Skupiały one głównie zamożniejszych wyznawców religii mojżeszowej, znajdujących się w kręgu oddziaływania kultury niemieckiej. Leszczyńska loża Zakonu B'nei B'rith nosiła nazwę Loży Rafała Koscha (Raphael-Kosch--Loge LXIV No 590) i należała do Wielkiej Loży w Niemczech (Grossloge fűr Deutschland VIII, U.O.B.B.) z siedzibą w Berlinie. Zasięgiem działania obejmowała w zasadzie południowo-zachodnią Wielkopolskę. Członków (w liczbie około 40) miała bowiem w Gostyniu, Lesznie, Poniecu, Rawiczu i Wschowie. Siedziba loży mieściła się w budynku gminy żydowskiej naprzeciw obecnej Szkoły Podstawowej nr 6. Składała się na nią świątynia (Logentempel), pokój zebrań, pokój zabaw i pokój przejściowy. Umeblowanie świątyni stanowiły pulpity (5), fotele (6), krzesła (27), stół i tablica ścienna. Loża prawdopodobnie prowadziła ochronkę dla dzieci.

          Po odzyskaniu niepodległości sprawy organizacyjne lóż B'nei B'rith w Polsce nie były uregulowane. W byłym zaborze austriackim należały one nadal do austriackiego dystryktu, a w byłym zaborze pruskim do niemieckiego. Dopiero w dniu 26 lipca 1923 r. prezes Zakonu brat Adolf Kraus z Chicago wystawił list fundacyjny zezwalający na założenie w Polsce dystryktu XIII. Posiedzenie konstytucyjne Wielkiej Loży nowo utworzonego dystryktu odbyło się w styczniu 1924 r. w Krakowie. Tam też znajdowała się odtąd jej siedziba. Do dystryktu XIII przystąpiło niebawem sześć lóż: „Esra" w Bielsku, „Solidarność" w Krakowie, „Leopolis" we Lwowie, „Rafała Koscha" w Lesznie) „Amititia" w Poznaniu i „Braterstwo" \v Warszawie (założone w 1922 r.), liczących razem 621 braci.

          Leszczyński loża była najmniejsza: liczyła zaledwie 18 lub 19 członków. Poza strukturą Wielkiej Loży były jeszcze Loże „Concordia" w Katowicach i ,.Michała Sachsa" w Chorzowie. Do dystryktu XIII przystąpiły one dopiero w listopadzie 1927 r. Przedtem zainstalowano dwie nowe - ,,Humanites" w Przemyślu i „Montefiore" w Łodzi. Jedenastą lożę założono w 1928 r. w Stanisławowie. Nosiła ona nazwę ,,Achduth". Był to szczytowy okres rozwoju lóż Zakonu B'nei B'rith w Polsce. Związek Żydowskich Stowarzyszeń Humanitarnych B'nei B'rith w Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż taką nazwę nosiła oficjalnie ta organizacja, skupiała wtedy 991 braci. Podejmowane później kilkakrotnie próby zorganizowania lóż w innych miastach polskich, zwłaszcza w Białymstoku, Bydgoszczy, Częstochowie, Drohobyczu, Lublinie, Równem, Tarnopolu i Wilnie nie dały rezultatu. Również istniejące loże przeżywały trudności. Światowy kryzys gospodarczy i związana z nim trudna sytuacja gospodarcza Polski, postępująca pauperyzacja ludności, w tym także Żydów, spory natury politycznej w środowiskach żydowskich, narastający antysemityzm, emigracja Żydów z Niemiec do Polski, klęski żywiołowe, jak powódź w 1934 r. - wszystko to znacznie utrudniało działalność związku i lóż. Loża w Lesznie, nosząca nazwę Stowarzyszenie Humanitarne im. Rafała Koscha, u 1935 r. Liczyła już tylko sześciu braci.

          Mimo obiektywnych trudności (były też subiektywne, spowodowane wewnętrznymi sporami i pasywnością niektórych członków) Związek Żydowskich Stowarzyszeń Humanitarnych, kierowany przez drą Leona Adera starał się w miarę możliwości realizować cele określone w statucie z 1923 r. A były nimi „uszlachetnianie moralne i umysłowe Żydów w Polsce, w szczególności członków Związku, krzewienie wśród nich najczystszych zasad miłości bliźniego, utrzymywanie i wzmacnianie poczucia godności, honoru i patriotyzmu, udzielanie członkom Związku dotkniętym nieszczęśliwymi wypadkami pomocy radą i czynem, popieranie nauk i sztuk, łagodzenie losu ubogich, pielęgnowanie chorych oraz opiekowanie się wdowami i sierotami". Sprawy polityczne i religijne były z zasady wykluczone z zakresu działania związku. Statut pomijał również milczeniem przynależność Związku do wielkiej międzynarodowej organizacji, mającej agencje na kilku kontynentach.

          W praktyce Wielka Loża dystryktu XIII najwięcej uwagi poświęcała sprawom organizacyjnym (jak już wspomniano kolejne próby założenia nowych lóż nie dawały rezultatów) i sprawom egzystencji Żydów. Napływ do Polski po 1933 r. coraz większej liczby uchodźców żydowskich z Niemiec, dramatyczne doniesienia o sytuacji Żydów mieszkających w Niemczech i pogarszająca się sytuacja materialna Żydów polskich zmuszały wręcz Wielką Lożę do inicjowania i udzielania choćby tylko symbolicznej pomocy potrzebującym. Środki materialne, jakimi dysponowała, były bowiem nieduże. Specjalny fundusz na wypadek katastrof wynosił zaledwie 13 tyś. złotych i około tysiąca dolarów. Próby utworzenia nadzwyczajnego funduszu doraźnego nie spotkały się z należytym zrozumieniem i poparciem braci. W 1934 r. na apel o założenie funduszu wpłynęło zaledwie 400 złotych (300 od brata z Lwowa i po 50 z lóż w Lesznie i Stanisławowie). Niedużą pomoc uzyskano także od władz Zakonu. W 1933 roku prezydent Zakonu przekazał na rzecz funduszu katastrof zasiłek w kwocie 500 dolarów. Większą sumę (2 tyś. dolarów) przekazał Zakon w 1934 r. na pomoc dla Żydów w Polsce dotkniętych katastrofalną po wódzią. Kłopoty finansowe uniemożliwiały Wielkiej Loży wywiązywanie się w należyty sposób również z innych statutowych obowiązków, zwłaszcza związanych z popieraniem i rozpowszechnianiem nauki, literatury i sztuki. Niemniej i w tym zakresie podejmowano pewne działania. Za- szczególny obowiązek poczytywano wspieranie Instytutu Nauk Judaistycznych w Warszawie, kształcącego rabinów i prowadzącego badania naukowe oraz udzielanie pomocy studentom żydowskim, szczególnie podejmującym naukę poza granicami Polski.

          Związek Żydowskich Stowarzyszeń Humanitarnych B'nei B'rith w Rzeczypospolitej Polskiej oraz związane z nim loże przetrwały do czasu drugiej wojny światowej i związanej z nią gehenny narodu żydowskiego. Przed wybuchem wojny (1937 r.) uległa jedynie likwidacji leszczyńska loża „Rafała Koscha". Loża ta od początku okresu międzywojennego przeżywała trudności spowodowane ciągłym zmniejszaniem się liczby braci emigrujących do innych ośrodków krajowych i zagranicznych. Ostatnim prezydentem tej loży był sędzia dr Maksymilian Hoffman, zmarły w 1936 roku. Niewielki majątek loży został podzielony pomiędzy siedmiu ostatnich członków oraz spadkobierców drą Hoffmana.