Autor

Władysław Piosicki

Tytuł

Harcerski „Czuwaj” 1934-1936

Źródło

Przyjaciel Ludu 5-6/1995

Uwagi

 

 

Historia leszczyńskiej prasy harcerskiej rozpo­czyna się w roku 1924, kiedy to wydrukowano w Lesznie 3 numery pisma "Czuwaj". Informację tę podał w swej bibliografii Wacław Błażejewski. Do dnia dzisiejszego nie zachował się prawdopodobnie ani jeden egzemplarz tego pisma.

W 1927 r. wyszło kolejne harcerskie pismo. Była to „Jednodniówka” przygotowana z okazji wio­sennego harcerskiego święta. Jej redaktorem był działacz harcerski, a zarazem wybitny nauczyciel wychowania fizycznego Adolf Skopowski, hufcowy Hufca Męskiego. Na treść "Jednodniówki" złożyły się różne artykuły, m.in. "Krótki rzut oka na rozwój Związku Harcerstwa Polskiego". Poświęcony harce­rzowi wiersz był autorstwa Bolesława Karpińskiego. W artykule "Czem jest Harcerstwo" przedstawiono ideologię Przyrzeczenia i Prawa Harcerskiego oraz jego znaczenie dla rozwoju młodzieży. Podkreślono wychowawcze znaczenie gier i zabaw w zastępie harcerskim. Z kolei Kurzemski napisał opowiada­nie za tytułowane "Śladem rycerza - pierwszy chrzest bojowy" mówiące o walkach zastępu skautów w ob­ronie Lwowa. Autorstwa Juliana Szpunara było na­tomiast kolejne opowiadanie - "Nowicjusze w opa­łach". Kończył numer wiersz Czesława Miłosza.

"Jednodniówka" była tylko efemerydą. Jednak w związku z rozwojem harcerstwa i powstawaniem nowych drużyn zarówno w miasteczkach, jak i na wsiach, zaistniała potrzeba wydawania własnego czasopisma. Zajęło się tym powstałe w Lesznie w 1932 r. Koło Starszego Harcerstwa im. K. Pułaskie­go, zrzeszające młodych ludzi, którzy po ukończeniu szkół średnich chcieli kontynuować harcerską przy­godę. Ich przewodniczącym był Tadeusz Kowalski.

W ramach pomocy Komendzie Hufca członko­wie wspomnianego Koła postanowili wydawać mie­sięcznik zatytułowany "Czuwaj". W skład zespołu redakcyjnego weszli: Albin Kwiatkowski - redaktor naczelny, Witold Ratajczak - redaktor odpowie­dzialny, Władysława Chłopkówna - sekretarz, An­toni Scheibe - skarbnik, Czesław Wielgosz, Antoni Kurzawski i Władysław Piosicki - członkowie reda­kcji. Ponieważ członkowie redakcji wyjeżdżali czę­sto w poszukiwaniu pracy, jej skład często się zmie­niał. Jeszcze w 1934 r. funkcję naczelnego pełnił Jerzy Kormel, a od l lutego 1935 r. był nim Ignacy Laskowski. Z dniem 2 sierpnia 1935 r. naczelnym został Jan Kuczkowski. W grudniu tegoż roku ze­spół redakcyjny stanowili: Jan Kuczkowski. Włady­sława Chłopkówna. Władysław Piosicki i Stefan Migdalewicz.

"Czuwaj" zamieszczał artykuły, których autora­mi byli profesorowie szkół średnich, instruktorzy harcerstwa i młodzież harcerska. Pisali doń między innymi: ks. Sylwester Marciniak /kapelan Hufca/, Sylwester Machnikowski, Julian Szpunar - autor cyklu "Gawęd bez ogniska". Swoje wiersze drukowa­li: K. Fiweger-Szpunarowa i Bolesław Karpiński. Swoich sił próbowała młodzież, pisująca pod pseu­donimami.

Tematyka zamieszczonych w miesięczniku ma­teriałów była dość zróżnicowana. Składały się na nią rozkazy Komend Hufców, zawierające m.in. składy osobowe drużyn, informacje o tych harcerzach, któ­rzy uzyskali kolejne stopnie organizacyjne. Pozwa­lało to rodzicom czytającym "Czuwają" na śledzenie postępów swych dzieci. Nie brakowało ponadto sprawozdań z wycieczek, biwaków czy obozów, za­gadnień związanych z metodyką i techniką harcer­ską, kącika zuchowego, zagadek, konkursów i sza­rad. Oczywiście znajdowano też miejsce na materia­ły dotyczące najistotniejszych zasad życia harcer­skiego i ideologii samego ruchu.

Jak już wspomniano, redaktorzy miesięcznika często zmieniali się. Rekrutowali się oni przeważnie spośród bezrobotnych pedagogów zrzeszonych w Kole Oświatowym Nauczycieli, którzy po uzyskaniu posady wyjeżdżali, często na wschodnie tereny Pol­ski. Szatą graficzną "Czuwają" zajmowali się plasty­cy, m.in.: Bogaczyk, Witold Ratajczak i Władysław Piosicki. Pismo zawdzięcza wiele również braciom Laskowskim, Aleksandrowi Handkemu, Rutkowiakowej i Wesołkównie.

Format czasopisma wynosił 25x14 cm. Miało ono kolorową okładkę i około 30 stron druku. Dru­kowano je w drukarni "Głosu Leszczyńskiego", przy ul. Wolności 21. Pismo było wspierane finansowo przez Koło Przyjaciół Harcerstwa i inseraty kupców leszczyńskich. Opłaty pobierane za numer - 15, a potem 20 gr nie wystarczały na papier i druk. Auto­rzy tekstów nie otrzymywali wynagrodzenia.

Kolportażem "Czuwają" zajmowali się harce­rze. Czytano go chętnie wśród młodzieży harcer­skiej, nauczycieli i rodziców. Miał "Czuwaj" swój udział w zjednoczeniu młodzieży miast i wsi, co było szczególnie widoczne w czasie Zlotu Narodowego w Spalę w 1935 r. Z kolei stała artykuły instruktażo­we zatytułowane "Co robić?" dawały młodzieży po­zytywne przykłady właściwej pracy. Każdy numer przynosił ponadto informacje o zbiórkach, wycieczkach i uroczystościach organizowanych według ustalonych tradycji w ciągu całego roku. Pisano o uroczystych zbiórkach noworocznych z choinką, jajku wielkanocnym, święcie Patrona /św. Jerzego/ organizowanym w kwietniu, dorocznych "Dniach Harcerstwa". Początek roku szkolnego i święta pań­stwowe były okazją do przedstawienia najlepszych drużyn.

W swojej pracy szkoleniowej harcerstwo szcze­gólny nacisk kładło na wychowanie fizyczne i przy­sposobienie wojskowe. Ta łączność ze szkołami i władzami państwowymi miała zaowocować podczas wojny obronnej w 1939 r. Opanowanie wiadomości i umiejętności wchodzących w zakres poszczegól­nych stopni i sprawności harcerskich było szeroko omawiane na łamach "Czuwają". Praktycznie sprawdzano te umiejętności podczas m.in. obozów let­nich, a także koloni organizowanych dla ubogiej młodzieży ze szkół powszechnych.

Gdy weźmie się do ręki zachowane numery "Czuwaja" stwierdzić należy, że życie organizacyjne oraz metody szkoleniowe i wychowawcze propago­wane wśród harcerstwa odegrały bardzo ważną w życiu młodzieży, promieniując i na późniejsze życie. Miał w tym swój udział i ów - wychodzący w Lesznie w latach 1934-1936 - miesięcznik.