Autor

Alojzy Konior

Tytuł

Adam Samuel Hartmann

Źródło

brak

Uwagi

 

 

Sylwester Machnikowski w opracowaniu pt. „Dzieje Gimnazjum Leszczyńskiego (1555—1920)" charakteryzując rektorat Daniela Ernesta Jabłońskiego (1686—1691) stwierdza, że jest to trzecia — po Komeńskim i Hart-mannie — wybitna osobowość wśród rektorów akademickiego gimnazjum naszego miasta. To stwierdzenie S. Mach-nikowskiego było dla mnie zasadniczym motywem opracowania biografii Adama Samuela Hartmanna, umieszczonego w rzędzie sławnych leszczynian.

Adam Samuel Hartmann urodzi} się 7 września 1627 roku w Pradze, gdzie jego ojciec pełnił obowiązki konseniora praskiej kaplicy betlejemskiej. W tym kościele praskim, w początkach XV wieku, działał czeski przywódca reli-gijno-narodowego ruchu reformacyjne-go Jan Hus (1360 —1415), profesor Uniwersytetu Praskiego. Rodzina Hart-mannów na mocy edyktu króla. Ferdynanda z roku 1627 została wypędzona ze swej czeskiej ojczyzny. Adam Samuel Hartmann jako niemowlę, wraz ze swymi rodzicami wygnańcami, znalazł się na terenie Polski. Rodzina Hartman-nów osiedliła się w Toruniu, gdzie ojciec nadal spełniał obowiązki duchownego.

W dziejach gimnazjum toruńskiego z Hartmannami wiąże się idea tworzenia tzw. „nowej szkoły toruńskiej" oraz bogata działalność wokół koncepcji „ekonomii szkolnej", aż po utworzenie fundacji tego gimnazjum. Trudno do dziś ustalić jakie związki rodzinne łączyły Hartmannów z Toruniem.

Właśnie w Toruniu (ówczesnym Bramsbergu) Adam Samuel Hartmann uczęszczał do gimnazjum, a po jego ukończeniu podjął studia w Królewcu i Frankfurcie n. Odrą.

W 1651 roku, mając 24 lata, został wezwany do Leszna, aby pomóc w tutejszym kościele i szkole. Prawdopodobnie towarzyszył Komeńskiemu w podróży do Sarospatok w 1650 lub 1651 r.

Zbór polski powstał w Lesznie (jak podaje Walerian Krasiński w Zarysie Dziejów Powstania i Upadku Reformacji w Polsce, Warszawa 1905 s. 154) prawdopodobnie jednocześnie z niemieckim. Przestał istnieć na mocy rozporządzenia rządu pruskiego z 1863 roku, znoszącego posadę polskiego kaznodziei w Lesznie.

Nazwiska polskich kaznodziejów z XVI wieku są znane, przypomniał je także W. Krasiński. Byli to: Jan Mu-zonius (1604), Jan Rybiński (od 1625), Andrzej Węgierski (1629—1633), Jan Memorata (do 1645), Jan Makowski (1652), Adam Samuel Hartmann (do 1656).

Adam Samuel Hartmann objął rektorat akademickiego gimnazjum w Lesznie 13 lub 16 maja 1653 roku, jako jego czternasty rektor. Na urząd ten wprowadził go najpoważniejszy świecki przedstawiciel społeczeństwa leszczyńskiego dr Jan Jonston. Jego współpracownikami w gimnazjum leszczyńskim byli: prorektor Daniel Wank (Wancius), konrektor Jan Felinus, kantor Paweł Cyrillus, szwagier Jana Amosa Komeńskiego i Maciej Scultelus, nauczyciel pomocniczy — collega in-fimus.

Rok 1656, czas tragicznego pożaru Leszna, zamknął księgę najświetniej-szego okresu rozwoju leszczyńskiej szkoły — „Nowych Aten", jak pisał Stanisław Tync.

Adam Samuel Hartmann wraz ze swym teściem Gertichem i jego rodziną znalazł schronienie w Orsku na Śląsku.

„Conspectus Gymnasii Lesnensis ..." podaje, że do pierwszych mieszkańców, którzy powrócili do miasta po pożarze należeli: luteranin Jan Much-Meyer, notariusz miejski Wilhelm Schmetha (Szmita), i Kasper Gertichius, który później był pastorem w Lasocicach. Spośród nauczycieli akademickiego gimnazjum jako pierwszy powrócił do Leszna kantor tegoż gimnazjum Paweł Cyrillus, natomiast spośród uczniów Augustyn Mitis. Po dwóch latach Leszno, a wraz z nim gimnazjum, zaczęło się odbudowywać.

Rektor Adam Samuel Hartmann i kantor Paweł Cyrillus przy pomocy Jana Amosa Komeńskiego odbyli podróż przez Holandię do Anglii szukając tam wsparcia finansowego dla odbudowy leszczyńskiej szkoły i kościoła. Dziennik Hartmanna z tej podróży został opublikowany przez R. Pruemersa.

W ciągu sześciu lat miasto i szkoła zostały odbudowane na tyle, że 2 listopada 1662 roku akademickie gimnazjum mogło wznowić swoją działalność dydaktyczną. Jego rektorem był nadal Adam Samuel Hartmann, natomiast urząd prorektora (według „Conspec-tus") sprawowali: poeta Jan Jaworski, a następnie Augustyn Mitis, po którym stanowisko to objął Dawid Cassius, a w 1671 roku Marcin Arnold, późniejszy rektor.

Z „Conspectus Gymnasii Lesnensis" dowiadujemy się, że oprócz wymienionych nauczycieli wykładał również przez pewien czas w leszczyńskiej szkole senior Jan Bythner.

W roku 1668, w okresie rektoratu Hartmanna, powstał projekt budowy nowego budynku dla potrzeb leszczyńskiej szkoły, nie został on jednak przez Hartmanna zrealizowany.

Adam Samuel Hartmann ustąpił ze stanowiska rektora, po 20 latach sprawowania tej funkcji, w 1673 roku. Został powołany na seniora Jedno ty polskiej w Lesznie. Obowiązki seniora aktywnie spełniał aż do 1690 roku. W swych kazaniach i naukach religijnych podnosił kwestie życia ludzkiego, śmierci i prawdy jako kategorii teologicznych. Był doktorem teologii i su-perintendentem kościoła reformowanego w Wielkopolsce. Posługiwał się doskonale językiem polskim podobnie, jak to czynili jego poprzednicy, a także następcy do 1821 roku. Mimo, że posada polskiego kaznodziei w zborze leszczyńskim istniała do 1863 roku zajmowali ją jednak później teolodzy słabo władający językiem polskim.

Był Hartmann człowiekiem o dużych zdolnościach i miał wszędzie poważanie — także u rodziny Leszczyńskich, która miała mu oddać pod opiekę późniejszego króla Polski — Stanisława Leszczyńskiego.

12 listopada 1686 roku Adam Samuel Hartmann zaprosił gości na uroczystość objęcia rektoratu w leszczyńskim gimnazjum przez Daniela Ernesta Jabłońskiego.' Druk wspomnianego zaproszenia zachował się i znajduje w zbiorach archiwalnych Braci Czeskich w Archiwum Państwowym w Poznaniu.

Ataki na osobę Hartmanna ze strony konrektora gimnazjum leszczyńskiego Samuela Giilicha — luteranina, który tę funkcję objął w 1683 roku, zmusiły go do opuszczenia Leszna w 1690 roku. Przyjął stanowisko kaznodziei w Me-mel, ale już w roku 1691 zmarł samotnie w Rotterdamie, w drodze do swego brata, który piastował stanowisko kanonika w Oxfordzie.

Dokładnej daty śmierci Hartmanna nie znamy. O szacunku do jego osoby świadczy pamiątkowy kamień — 'ahlici, znajdujący się ongiś na cmentarzu kalwińskim w Lesznie, na którym widniał napis: „I LECTOR ET QUAE LAPIS ISTE NON CAPIT ALIBI". Owa tablica nie była oznaczeniem miejsc i spoczynku Hartmanna. Zost-iH pmvd'>-podobnie ufundowana przez jego przyjaciół lub gminę.

Wymowną treść ma wiersz anonimowego autora napisany na cześć Adama Samuela Hartmanna:

Idź wędrowcze i szukaj czego ten kamień nie ukrywa, gdzie indziej nawet u dalekich narodów.

Kiedy on jeszcze żyje i w spokoju tu na ziemi przebywa, nie wiem gdzie jego prochy będą spoczywały.

Tutaj niech będzie poświęcone mu słowo ku pamięci. Adam Samuel Hartmann zasłużył się dla Leszna w okresie pobytu w mieście. Przeżył tutaj 39 lat, był rektorem akademickiego gimnazjum, seniorem zboru polskiego. Za jego rektoratu wybudowano budynek gimnazjum. Leszczyńska szkoła mogła więc kontynuować swoją, wiekową już, tradycję.

W trzechsetną rocznicę śmierci Hartmanna, która przypada w 1991 roku, jego działalność w Lesznie warta jest przypomnienia.