Autor

Janina Małgorzata Halec

Tytuł

„Hotel Polski” w Lesznie

Źródło

Przyjaciel Ludu 1-2/1995

Uwagi

 

 

Ulica Bolesława Chrobrego jest jedną z szer­szych w obrębie starego Leszna. Położone przy niej działki były duże, głębokie, co sprzyjało tworzeniu zespołów handlowo-usługowo-mieszkaniowych. Tu w XVII w. pobudowano kościół braci czeskich (dziś katolicki, p.w. św. Jana Chrzciciela), a wokół budynki związane z ich gminą: pastorówkę, dom dzwonnika oraz gimnazjum (dziś gmach Archi­wum Państwowego). Przy tej ulicy w XVIII w. była poczta (dziś nr 13/14), a w pejzażu Leszna począt­ków XX w. wyróżniała się octownia, czy budynek dzisiejszej Szkoły Podstawowej Nr 8.

W XVIII w. ulicę zwano Kupiecką, potem Kaufmannstrasse (XVIII/XIX w.), wreszcie w XIX w. Breitestrasse (Szeroka). Nie było wprawdzie przy niej tylu sklepów co przy Rynku, dzisiejszej Słowiań­skiej czy Leszczyńskich, ale jak podkreślają bada­cze, na rangę jej w mieście wskazuje lokalizacja przy niej dużych hoteli - gospód. Na obu pomocnych narożnikach, u zbiegu z ulicą dziś Niepodległości, w budynkach powstałych w XIX stuleciu znajdowa­ły się hotele. Pod nr l - w dwudziestoleciu między­wojennym należący do Bresińskiego, pod nr 51 - w 1913 r. będący własnością Józefa Góreckiego, który być może urządził gospodę. Do niedawna był tam bar "Tempo".

Najstarszym z hoteli przy ulicy Bolesława Chro­brego był "Hotel Polski", powstały jak podaje Kata­log Zabytków około roku 1820-1830. Pobudowano go na miejscu katolickiego kościoła p.w. św. Ducha i św. Barbary, ufundowanego przez Zofię z Opalińskich Leszczyńską wówczas, gdy farę oddano inno­wiercom. Kościół spłonął podczas pożaru miasta w r. 1707. Hotel stanął na działce leżącej na czworo­boku zwanym Wolnością albo Swobodą (tzn. wolnym od ciężarów na rzecz miasta), ograniczonym ulicami: Jelenią (Bracką), Zieloną, Osiecką (Niepodległości) i Kupiecką (Bolesława Chrobrego). Wokół kościoła był cmentarz, tzw. mniejszy, a świadczą o tym znaleziska kości ludzkich w czasie budowy sali widowiskowej w r. 1905, jak i w czasie prac prowadzonych w piwnicach w r. 1994.

Nazwy "Hotel de Pologne" ("Hotel Polski") uży­to już przy wpisie w księdze wieczystej w r. 1824. Właścicielem był wówczas kupiec Heinrich Christian Rieffenstahl. Kolejni to: Otto Moritz Kunze (1851), Albert Garfey (1874), Nitschowie: Roman (1880), Kurt (1890), Olga (1904). W r. 1910 jako właściciel figuruje Emil Kielich, w 1912 - Teodor Hśrms. W czerwcu 1921 r. posiadłość nabył powra­cający z Niemiec Stanisław Zajcher. Odtąd  aż do sprzedaży w r. 1972 - "Hotel Polski" był w rękach jednej rodziny. Po St. Zajcherze właścicielką była bowiem jego córka, Wanda Nowak.

Budynek "Hotelu Polskiego" jest piętrowy, na rzucie prostokąta. Nosi cechy późnoklasycystyczne. Ma ośmioosiową fasadę z pozornym trzyosiowym ryzalitem pośrodku, zwieńczonym trójkątnym przy­czółkiem z ząbkowaniem. Fasadę zdobią płycinowe frazy z dekoracjami z wici akantu i scenkami antykizującymi, umieszczone miedzy parterem a piętrem. Do budynku prowadzą dwubiegowe schodki z żelazną balustradą. Wewnątrz zachowana jest sień z wnęką, w której stała niegdyś figurka św. Barbary. Figurkę odziedziczył wnuk Wandy i Władysława Nowaków, syn ich córki Cecylii - Jerzy Sternal z Le­szna. W korytarzu najstarszej części hotelu widać sklepienia łukowe. Sklepienia łukowe zachowane są także w piwnicach.

W dawnym "Hotelu Polskim", w pomocnej do­budówce a także budynku gospodarczym w podwó­rzu, mieści się dziś Wojewódzka Biblioteka Publicz­na im. Stanisława Grochowiaka. W dobudowanej od strony południowej na początku XX w. części, m.in. z salą widowiskową, od r. 1950 jest dom kul­tury, od 1981 r. - Miejski Ośrodek Kultury.

Wielka sala widowiskowa z zapleczem (scena, rekwizytornia, garderoba, salka spotkań) została za­projektowana w r. 1905 na zlecenie ówczesnej właścicielki, Olgi Nitsche, przez Franciszka Feuera. Początkowo projektant przewidywał od strony ulicy taras i ogródek oraz połączenie wewnętrznym kory­tarzem z dużą restauracją znajdującą się na parterze hotelu. Potem Fr. Feuer zmienił zamysł: od ulicy zaplanował zamknięty przedsionek. Ten projekt zo­stał zrealizowany. Z tego czasu do dziś zachowały się wewnętrzne schody ze starą metalową balustra­dą i płaskorzeźba na klatce schodowej przedstawia­jąca kobietę w antycznym stroju z rogiem obfitości, z którego wysypują się kwiaty. W sali widowiskowej balkony podpierały metalowe kolumny, obecnie niewidoczne, obudowane; planuje się ich odsłonię­cie przy najbliższym remoncie.

W r. 1928 sala została przystosowana do wy­świetlania filmów, dobudowano też kabinę proje­kcyjną. Zmieniono także zaprojektowaną przez Fe­uera fasadę na mniej atrakcyjną architektonicznie. "Hotel Polski" należał wtedy do Stanisława Zajchera.

Najstarsza zachowana informacja o wnętrzu hotelu pochodzi z r. 1912, kiedy to K. Wittig sporzą­dził dla hotelarza Teodora Hśrmsa częściową inwe­ntaryzację. Związana ona była z zamiarem zago­spodarowania poddasza w pomocnej części budyn­ku na cele mieszkalne. W tym prawdopodobnie okresie powstała od północy piętrowa przybudów­ka.

W dwudziestoleciu międzywojennym wykona­no inwentaryzację piwnic (autor nie jest znany) związaną zapewne z zamiarem urządzenia w nich kręglami. Jej projekt w r. 1933 opracował technik budowlany Gwidon Tatara. Po tym więc roku urzą­dzono dwutorową kręglarnię, z wejściem w przybu­dówce od strony północnej. Wtedy właścicielem był St. Zajcher.

Kręglarnia czynna była od września 1933 r. a użytkował ją m.in. skupiający kupców Klub "Mer-kur". Warto w tym miejscu odnotować, że już w 1892 r. w Lesznie była kręglarnia prawdopodobnie przy dzisiejszej ul. Gabriela Narutowicza. W czasie II wojny światowej w kręglami "Hotelu Polskiego" był schron dla okolicznych mieszkańców, okna za­murowano.

W 1938 r. zmienione zostały (według projektu G. Talary) zewnętrzne schody do hotelu (z ul. Bole­sława Chrobrego). Dotychczasowe szerokie (270 cm), jednostronne, zastąpiono węższymi (ok. 180 cm), dwubiegowymi. Tym samym korzystnie posze­rzony został chodnik.

Na parterze hotelu, jak można to odczytać z rysunku G. Talary, po prawej stronie hallu znajdo­wała się restauracja, po lewej sala bankietowa.

Na rysunku z r. 1905 widać, że restauracja zaj­muje całą frontową część parteru; od podwórza - po lewej stronie dzisiejszych drzwi - znajdowała się kuchnia, po prawej - winiarnia. Od strony pomoc­nej, w parterowej wówczas części, było mieszkanie prywatne. Pokoje gościnne byty na piętrze.

"Hotel Polski" zapisał się w historii Leszna, i to bardziej jako ośrodek życia kulturalno-społecznego niż obiekt w dosłownym tego wyrazu znaczeniu.

Dr Bronisław Świderski w wydanym w r. 1928 "Ilustrowanym opisie Leszna i ziemi leszczyńskiej" kilka razy wymienia nazwę "Hotelu Polskiego", tak go oceniając:

"Przy ul. Komeniusza już w pobliżu Osieckiej znajduje się "Hotel Polski", jeden z największych na miejscu, z ładną salą koncertową, w której niedawno otworzono "Kino Imperiał". Hotel cieszy się jak najlepszą opinią. Właścicielem jest p. Zajcher". W innym miejscu Br. Świderski z żalem stwierdza, że wszystkie przedstawienia teatralne odbywały się i odbywają w sali "Holelu Polskiego" nie tak dużej i dobrze wyposażonej w dekoracje i urządzenia sce­niczne jak w "Hotelu Foesta".

Informacje o wydarzeniach w salach hotelu są w prasie leszczyńskiej ("Głos Leszczyński") zdecy­dowanie częstsze niż reklamy np. kuchni, z tych zaś zamieszczonych można wnioskować, że specjalno­ścią jej byty flaki i nogi wieprzowe.

W "Holelu Polskim" odbywały się występy chó­rów np. Koła Śpiewu "Dembiński" (np. w lalach 1923,24), amatorskich zespołów teatralnych (np. w 1924 r. "Dwie ofiary". "Spokojny lokator") i trup zawodowych. W latach 1923 i 1924 (do czerwca) mieścił się w "Hotelu Polskim" stały teatr pod dyr. Andrzejewskiego pn. Teatr Miast Zjednoczonych. Niestety zainteresowanie nim było nikłe i tylko pro­fesorowi gimnazjum, Bolesławowi Karpińskiemu, z którego inicjatywy powstało Towarzystwo Miłośni­ków Sceny, zawdzięczać należy, że jeszcze w sezonie 1925/26 była w Lesznie stała scena, choć operetko­wa, a nie dramatyczna (pod dyr. Otrębskiego). Później do miasta przybywały zespoły objazdowe.

W salach "Hotelu Polskiego" odbywały się bale, wenty na biednych Towarzystwa Pań św. Wincente­go a Paulo, wieczory humoru i śmiechu. Tu organi­zowano walne zebrania, np. Towarzystwa Pomocy Naukowej im. Karola Marcinkowskiego, Towarzy­stwa Przyjaciół Związku Strzeleckiego czy Stowarzyszenia Restauratorów i Właścicieli Hoteli i Ka­wiarń. Tu także odbywały się przedstawienia baleto­we i odczyty, np. we wrześniu 1924 r. cieszący się dużym powodzeniem Wacława Sieroszewskiego wy­kład z przezroczami o Japonii.

Bywały imprezy bezpłatne, ale zazwyczaj wstęp trzeba było opłacić. Bilety sprzedawano w kasie, a przedsprzedaż odbywała się w księgarniach Chma­ry lub Rzepki. Niekiedy na cele społeczne właści­ciel lub gospodarz udostępniał salę widowiskową czy mniejsze salki nieodpłatnie, np. na Tydzień Har­cerzy w r. 1924, o czym świadczy podziękowanie p. Wleklińskiemu (gospodarz?) zamieszczone w "Głosie Leszczyńskiem".

Od r. 1928 stale odbywały się seanse filmowe: najpierw kino nosiło nazwę "Imperiał", a w latach trzydziestych Kino - Teatr "Hotel Polski" (13. XII. 1938 r. w "Głosie Leszczyńskim" znalazła się wiado­mość o uroczystości "5-lecia Kino-Teatru Hotel Pol­ski").

W odczuciu mieszkańców Leszna i właścicieli "Hotel Polski" był hotelem reprezentacyjnym, fun­kcjonalnie urządzonym i sprawnie działającym, choć nie przynosił nadzwyczajnych dochodów.

W latach trzydziestych faktycznie prowadził hotel Władysław Nowak. Zaczął on pracować w hotelu Stanisława Zajchera na początku lat dwu­dziestych, odpowiadając na anons w prasie. Był do tej pracy przygotowany, ukończył bowiem szkołę hotelarską. W r. 1922 poślubił Wandę Zajcherównę. Kilka lat po ślubie mieszkali oni poza Lesznem (w Rawiczu i później w Kościanie, gdzie dzierżawili hotel). Na początku lat trzydziestych powrócili do Leszna i Władysław Nowak zaczął unowocześniać hotel. Powstała wtedy kręglarnia, przebudowano schody, a tuż przed wojną zaplanowano remont na I piętrze w północnej części budynku, gdzie mieściła się loża masońska (nie udało się ustalić kiedy i przez kogo użytkowana). Miało tam być przeniesione mieszkanie Wandy i Władysława Nowaków, dotych­czas zajmujące dużą część frontu na I piętrze. Na tym miejscu planował W. Nowak pokoje gościnne.

W "Hotelu Polskim" było w latach trzydziestych 14 pokoi a 18 miejsc. 4 najbardziej reprezentacyjne urządzone były na I piętrze od frontu. W starym budynku z XIX w. było w sumie 8 pokoi dla gości, zaś pozostałe znajdowały się nad małą salą, leżącą po prawej stronie sali widowiskowej. Tu także była łazienka.

Do hotelu wchodziło się paradnymi schodami w południowej części (obecnie MOK) na I piętro. Schody dziś prowadzące do wypożyczalni bibliote­cznej pełniły funkcję kuchennych. Na parterze "Ho­telu Polskiego" znajdowały się sale restauracyjne i kuchnia. Po lewej stronie hallu głównego była sala bankietowa, po prawej bufet z wysokimi stołkami urządzony przez Wł. Nowaka, dalej sala bilardowa z dwoma stołami i sala konsumpcyjna.

Od podwórza leżały: kuchnia z okienkami do części restauracyjnej i widowiskowej i zejściem do lodowni, sala klubowa podzielona na boksy (tu gra­no w karty) i pokoje. W końcu korytarza, w dobu­dówce po prawej stronie, znajdowało się zejście do kręglami. Nie było dziś istniejącej północnej klatki schodowej. Ta powstała prawdopodobnie wówczas, gdy piętro dobudówki używano na hotel - internat dla pielęgniarek (w latach 50-tych).

W podwórzu były: pralnia, magiel, garaże dla samochodów gości i chlew. Urządzano świniobicia, które były pewnego rodzaju wydarzeniem w restau­racji.

Wł. Nowak zatrudniał około 14 osób obsługu­jących hotel, restaurację, kino i imprezy w sali wido­wiskowej. Pieczę nad częścią hotelową sprawowała Wanda Nowak, zaś nad kuchnią Helena Zajcher.

W "Hotelu Polskim" mieszkało wielu znamieni­tych gości odwiedzających Leszno, np. Józef Wę­grzyn, gen. Abraham.

We wrześniu 1939 r. w hotelu mieszkała H. Zajcher z Marią Andrzejewską, księgową. Rodzina Nowaków zamieszkała w będącej własnością Zajcherów kamienicy u zbiegu ulic Poniatowskiego, Krasińskiego i Śniadeckich. Stąd 18 października 1939 r. Niemcy zabrali Władysława Nowaka. Po trzech dniach - 21 października 1939 r. - został roz­strzelany na Placu Kościuszki, wraz z 19 innymi ofiarami hitlerowców. Zginął kupiec, właściciel restauracji, hotelu i kina, powstaniec wielkopolski, podoficer rezerwy, starszy sierżant Wojska Polskie­go. Był uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej, Kawalerem Krzyża Walecznych, działaczem wielu organizacji i prezesem Koła Miejskiego Powstań­ców Wielkopolskich. Osierocił czworo kilkunastoletnich dzieci. Zostały one wraz z matką w r. 1940 wywiezione do Niemiec, skąd powróciły w lipcu 1945 r. W czasie okupacji zmarł w Dalewie formal­ny właściciel "Hotelu Polskiego", St. Zajcher.

Restauracja i hotel w czasie okupacji były czyn­ne. Prowadził je Niemiec Riebe, przedtem kelner w "Hotelu Foesta". W sali widowiskowej Niemcy orga­nizowali imprezy. Po zakończeniu wojny Riebe wy­jechał, zaś majątek hotelowy - jeszcze Nowaków został rozszabrowany. Kiedy więc Wanda Nowak wróciła do Leszna, nie mogła otworzyć hotelu, który nigdy już nie został zorganizowany. Budynki były zniszczone, północna dobudówka częściowo spalo­na. Przez pewien czas działała natomiast restaura­cja, rodzina organizowała zabawy, aby zdobyć środ­ki do życia. W latach 1945 i 1946 występowała w Le­sznie, m.in. w "Hotelu Polskim", grupa zawodowych artystów z Warszawy i Łodzi.

W początkach lat 50-tych częścią, w której mie­ściła się sala widowiskowa, praktycznie dysponowa­ła Miejska Rada Narodowa. Uchwałą jej z r. 1950 zdecydowano o objęciu amatorskiego ruchu arty­stycznego mecenatem państwa i skupieniu go w byłym "Hotelu Polskim". Po półrocznej działalności placówkę nazwano Domem Żywego Słowa, który istniał do r. 1954, a jego kierownikiem był Stanisław Drygas. W r. 1954 Miejska Rada Narodowa podjęła uchwałę o utworzeniu Domu Kultury w Strzelnicy Bractwa Kurkowego przy ul. Gabriela Narutowicza 69 i tam przeniesiono działalność z ul. Bolesława Chrobrego.

W drugiej połowie lat 50-tych w "Hotelu Pol­skim" (część widowiskowa) mieścił się Zakładowy Klub "Stella". Później, na czas remontu obecnego kina "Panorama", zorganizowano tu wyświetlanie filmów. Następnie była tu sala widowiskowa, miej­sce imprez o różnym charakterze. Poddano ją re­montowi zakończonemu w r. 1970. Od r. 1981 w tej części "Hotelu Polskiego" mieści się i działa Miejski Ośrodek Kultury.

Właściwy "Hotel Polski" pozostawał własnością rodziny Nowaków do r. 1972, kiedy to cały budynek został wykupiony na potrzeby ówczesnej Miejskiej Biblioteki Publicznej. Mieszkało w nim wówczas oprócz właściciela wielu lokatorów. Przystąpiono do kapitalnego remontu i przebudowy, którym pod­dano najstarszą cześć "Hotelu Polskiego". Obiekt został oddany do użytku w maju 1977 r. W piętrowej przybudówce nadal mieszkało 5 lokatorów. Ostatni został wykwaterowany w r. 1986 i odtąd cały budy­nek, oprócz frontowej części piwnic, zajmuje Woje­wódzka Biblioteka Publiczna.

W piwnicy znajdowała się kręgielnia należąca od okresu powojennego do KKS "Polonia 1912" (z wejściem z bramy). W roku 1992 ona znalazła nowe, nowoczesne, pomieszczenia w obiekcie przy ul. Strzeleckiej. Jej urządzenia zdemontowano, a piw­nice przeznaczono na magazyn książek i salę oświatowo-wystawową biblioteki. Pomieszczenia piwni­czne osuszono, remont trwa.

Obiekty składające się na dawny "Hotel Polski" mają - oprócz sali widowiskowej inną funkcję niż te, dla których je stawiano - mieszczą instytucje kultury. Przy ulicy Bolesława Chrobrego od dawna nie ma żadnego hotelu.