Autor

Alojzy Konior

Tytuł

Uczcić nauczyciela narodów

Źródło

Panorama Leszczyńska 18.06.2003

Uwagi

 

 

• Czy Jan Amos Komeński był po­stacią kontrowersyjną i nietolerancyjną?

Musimy wziąć pod uwagę skompli­kowaną sytuację Europy XVII — wiecznej, wojnę trzydziestoletnią, prześladowania religijne, koniecz­ność opuszczenia ojczyzny i uda­nia się na emigrację, a wreszcie uwarunkowania religijne. Ogrom­ny dorobek naukowy Komeńskiego, uznawany w Europie, a dziś również w świecie, przysłonił nie­jako cechy jego osobowości oraz postawę polityczną. Prawie żaden z uczonych, którzy pracowali z nim, nie wypowiadali się na te­mat jego kontrowersyjności. Wy­jątkiem jest Jan Jonston, który w liście do Samuela Hartliba z ma­ja 1635 roku pisał, że Komeński „nie cierpi nikogo, kto się z nim nie zgadza, a także nienawidzi tych, którzy chcieliby z nim dysku­tować". Trzy lata później, w 1638 r. Jonston do tego samego adresa­ta pisze: „Nasz Komeński tkwi przy swoich pracach i szkoła nie może odpocząć pod kierownictwem tak znakomitego męża".

 

• Na czym polega spór o współ­pracę Komeńskiego na rzecz in­nych państw?

Negatywny osąd Komeńskiego zwany przez historyków „czarną legendą" wraca wtedy, gdy opisu­jemy jego działalność polityczną. Widoczny jest szczególnie u tych historyków, którzy wyznają spi­skową teorię dziejów i nią tłuma­czą tragiczne dla Polski i Polaków wydarzenia. Przyczyny zniszcze­nia Leszna w kwietniu 1656 r. obiektywnie wyjaśniano na sympo­zjach naukowych w 1978r. i 1992r. organizowanych przez Leszczyńskie Towarzystwo Kultu­ralne. Jeśli wyjaśnienia, które pa­dły na obu sesjach, wydają się nie­wystarczające, proponuję znalezie­nie odpowiednich środków finanso­wych, pozwalających na przygoto­wanie do druku i wydanie materia­łów naświetlających postać Ko­meńskiego z jednej i drugiej stro­ny. Przyczyni się to z pewnością do poznania dziejów Rzeczypospolitej XVII w., z pożytkiem dla wszyst­kich czytających.

 

• Dlaczego, pana zdaniem, Jan Amos Komeński zasługuje na to, aby sprawować patronat nad szko­łami, instytucjami i ośrodkami na­ukowymi?

Patronat J. A. Komeńskiego nad gimnazjum leszczyńskim rozpo­czął się w 1892 r. i trwał aż po 1938 r. Kwestia zaolziańska spo­wodowała, że Ministerstwo Wy­znań Religijnych i Oświecenia Pu­blicznego zniosło patronat pedago­ga i nadano gimnazjum leszczyń­skiemu imię króla Stanisława Leszczyńskiego. Po II wojnie świa­towej patronat Komeńskiego przy­jęło liceum pedagogiczne i liceum ogólnokształcące. Żadna z tych szkół nie uczyniła tego jednak for­malnie. Dopiero Zespół Szkół Eko­nomicznych w Lesznie oficjalnie nadał imię Jan Amosa Komeńskie­go. Głównym czynnikiem uzasad­niającym nadanie szkołom i insty­tucjom imię czeskiego pedagoga jest jego twórczość naukowa. Stworzony przez uczonego system klasowo-lekcyjny przetrwał do dziś. Pod wpływem jego myśli zmieniły się podręczniki szkolne. Uważam, że możliwość noszenia imienia Komeńskiego uznawanego w świecie za „nauczyciela naro­dów" jest powodem do dumy dla każdej szkoły. Jak udało się usta­lić, 32 szkoły w Niemczech noszą jego imię, w Holandii dwie, a w od­ległej Brazylii są cztery takie placówki.