Autor

Stanisław Jędraś

Tytuł

Aleksander Kwiatkowski

Źródło

Przyjaciel Ludu 1/1989

Uwagi

 

 

Aleksander Kwiatkowski należy do najbardziej zasłużonych działaczy w historii wielkopolskiego pszcze­larstwa. Przez większość swojego życia związany był z Lesznem, gdzie praco­wał w miejscowym gimnazjum jako nauczyciel przedmiotów technicznych. Urodził się w roku 1836 w Neűnburgu. a do Leszna przybył w roku 1871. Jako nauczyciel pracował do roku 1889, po czym przeszedł na emeryturę. W Lesz­nie mieszkał do końca życia, czyli do 16 maja 1914 roku. W chwili śmierci liczył 78 lat. Pochowany został na sta­rym cmentarzu katolickim w Lesznie.

Zanim Aleksander Kwiatkowski przybył do Leszna był nauczycielem w wiosce Łaszczyn koło Rawicza. Należy sądzić, że pracując tam wstąpił do To­warzystwa Pszczelniczego w Sierako­wie. Sierakowo było w owym czasie wsią podmiejską Rawicza. Towarzystwo pszczelarskie powstało tu w dniu 17 października 1852 roku. Było to na terenie Wielkopolski najwcześniej pow­stałe Towarzystwo Pszczelnicze. Z jego historii wynika, że miało ono w po­czątkowym okresie swojego istnienia wyjątkowo postępowych działaczy, którzy utrzymywali bliskie kontakty ze sławnym pszczelarzem, księdzem Ja­nem Dzierżoniem. Tutaj w Sierakowie uczył się więc Aleksander Kwiatkowski dobrego pszczelarstwa.

Kiedy przybył do Leszna gimnazjum mieściło się w gmachu dzisiejszego Urzędu  Wojewódzkiego  (pałac  Sułkowskich), ale w 11 lat później (1882 r.) zostało przeniesione   do   nowo wybudo­wanego obok budynku, w którym ak­tualnie znajduje się Studium Nauczycielskie. Będąc nauczycielem przedmio­tów technicznych Aleksander Kwiatkowski potrafił sam doskonale wykonać ule i inny sprzęt. Wyroby te prezentował na wystawach  pszczelarskich, uzyskując nagrody i wyróżnienia.

Aleksander Kwiatkowski był inicjatorem powołania Leszczyńskiego To­warzystwa Pszczelniczego. Zawiązało się ono w dniu 22 czerwca 1879 roku. Pierwsze zebranie odbyło się w polskiej restauracji - u Ziołeckiego, a jego ot­warcia dokonał właśnie Kwiatkowski On też wygłosił aktualny referat i podał projekt statutu, mającego stanowić podstawę działalności Towarzystwa; je­go również wybrano prezesem, mimo liczebnej przewagi Niemców na zebraniu. Świadczy to niewątpliwie, że w sprawach pszczelarskich cieszył się uz­naniem i autorytetem. Brał on też udział w szeregu międzynarodowych zjazdów pszczelarskich oraz utrzymy­wał kontakty z wybitnymi znawcami życia pszczół. Nigdy nie schlebiał Niemcom. Na zebraniu założycielskim dał się poznać jako dobry Polak i pa­triota. W paragrafie 10 zaproponowa­nego przez siebie statutu podał, że na zebraniach będzie można posługiwać się - zależnie od potrzeby językiem nie­mieckim lub polskim. Niemcom taka formuła jednak nie odpowiadała i do­magali się jej skreślenia. W związku z ich sprzeciwem trzeba było paragraf 10 statutu zawiesić. Kwiatkowski jed­nak nie ustępował. Po wybraniu go na przewodniczącego Towarzystwa, zwró­cił się w tej sprawie z petycją do na­czelnego prezesa prowincji poznańskiej Otrzymał jednak stamtąd odpowiedź wymijającą. Paragraf 10 nigdy nie wszedł do statutu.

Aleksander Kwiatkowski pełniąc funkcję prezesa Leszczyńskiego Towarzystwa    Pszczelniczego czynił równocześnie starania o zorganizowanie nad­rzędnej jednostki związkowej, czyli Głównego Towarzystwa Pszczelniczego na Wielkie Księstwo Poznańskie.  Dzia­łalność ta nie podobała się Niemcom. Była zbyt polska. Gdy w roku 1880 odbyły się w Lesznie ponowne wybo­ry, nie został  wybrany na  prezesa. Na­tomiast starania jego i innych działaczy o zorganizowanie Głównego Towarzystwa Pszczelniczego zakończyły się powodzeniem. Towarzystwo takie zo­stało powołane w dniu 18 lipca 1881 roku w Poznaniu.  Przewodniczącym został Aleksander Kwiatkowski. Na stałą siedzibę Towarzystwa   wyznaczono Leszno, miejsce zamieszkania przewodniczącego. Leszno stanowiło siedzibę  Towarzystwa przez 6 kolejnych lat. Poza odbywaniem statutowych zebrań w Lesznie Towarzystwo organizowało też co roku po jednym zebraniu wędrownym. Odbywały się one   zawsze w in­nej miejscowości, a organizatorem spotkania było dane miejscowe towarzy­stwo  pszczelarzy, należące do Główne­go Towarzystwa Pszczelniczego. Na spotkaniach takich wygłaszano  referaty, szczególnie dużo wygłosił ich właśnie Kwiatkowski. Spotkania te  łączono również z organizacją wystaw. Eksponaty byty oceniane, a najlepsze z nich nagradzane i wyróżniane. Kwiatkowski dał się w tym czasie poznać jako świetny   organizator i wykładowca. Otrzymywał również  - jak to już podkreślano - nagrody i wyróżnienia za wykonywany przez siebie sprzęt pszcze­larski, a także produkty pszczele prezentowane na wystawach. Cieszył się szacunkiem i uznaniem ludzi, trudniących się pszczelarską profesją

Dobra praca Głównego Towarzystwa Pszczelniczego służąca przede wszystkim Polakom - musiała Niemców niepokoić. Zaczęli wywierać naciski aby połączyć Główne     Towarzystwo Pszczelnicze z towarzystwami podobnymi, ale opanowanymi przez Niem­ców i mającymi swoje siedziby w Byd­goszczy oraz Pile. W październiku 1887 r. doszło do tzw. zjednoczenia, pod warunkiem jednakże, że przewod­niczącym zostanie Aleksander Kwiatkowski. Tak się też stało. Wkrótce je­dnak - bo już w 1890 roku roz­poczęła  się na niego nagonka ze stro­ny pszczelarzy niemieckich. Rozgory­czony Kwiatkowski ustąpił w 1892 ro­ku i więcej nie brał już udziału w or­ganizacyjnej działalności pszczelarskiej. Zażywał emerytury i hodował pszczoły.

Aleksander Kwiatkowski zasłużył na    trwałą pamięć mieszkańców Leszna, a zwłaszcza całej braci pszczelar­skiej. Przez 43 lata był on obywatelem Leszna, a przez 18 lat (1871 - 1889) pro­fesorem w miejscowym gimnazjum, noszącym wówczas imię Jana Amosa Komeńskiego. Przyczynił się do założenia w Lesznie Towarzystwa Pszczelniczego i został jego pierwszym preze­sem. Był człowiekiem dużej odwagi cywilnej. Narażając się. Niemcom wy­stępował na rzecz równoprawnego traktowania języka polskiego i nie­mieckiego. Był on wysokiej klasy dzia­łaczem pszczelarskim nie tylko lo­kalnym, lecz również wielkopolskim.

Przez 6 lat kierował Głównym Towa­rzystwem Pszczelniczym na Wielkie Księstwo Poznańskie i przez 5 lat Pro­wincjonalnym Towarzystwem Pszczelarzy. W dniu 16 maja 1989 minie 75 ro­cznica śmierci tego zasłużonego dzia­łacza. Pamięć o nim nie powinna zaginąć. Leszczyńscy pszczelarze zamierzają tę rocznicy uczcić, nadając skanse­nowi pszczelarskiemu - założonemu na peryferiach miasta imię Alek­sandra Kwiatkowskiego.