Autor

Tomasz Jurek

Tytuł

Leszczyno – Leszno – Lissa. O najdawniejszej postaci nazwy Leszna

Źródło

Przyjaciel Ludu 3-4/1996

Uwagi

 

 

Przed kilkunastu laty przy ul. Leszczyńskiej w Poznaniu stanęła tablica upamiętniająca jej rzekomego patrona - znanego kapepowca Juliana Leńskiego-Leszczyńskiego. Któremuś z urzędni­ków miejskich nazwa ta kojarzyła się najwyraźniej wyłącznie z owym przedwojennym komunistą. Przy­kład ten stanowi jednak nie tylko ilustrację nieuctwa urzędników minionej epoki - uświadamia też istnie­nie powszechniejszego zjawiska zapomnienia po­prawnej konstrukcji przymiotnikowej: Leszno - leszczyński. Zdarza się słyszeć, a nawet już czytać, błędnie urobiony przymiotnik: Leszneński. Używa­jącym go wydaje się on po prostu lepiej pasować do nazwy Leszna. Nie jest to jednak forma poprawna. Rodzi się wszakże pytanie, dlaczego przymiotnik urobiony od nazwy Leszno przybrał tak dziwną i zda się niekonsekwentną postać. Odpowiedź jest nie­zwykle prosta. Forma ta nie została po prostu uro­biona od dziś powszechnie obowiązującej nazwy Leszno. Przymiotnik jest natomiast reliktem istnie­nia dużo starszej, dziś już zupełnie zapomnianej, formy rzeczownikowej. Leszczyński to związany z Leszcznem lub Leszczynem. Tak brzmieć musiała pierwotna postać nazwy interesującej nas miejsco­wości.

Ten czysto językowy wywód poprzeć można ar­gumentami natury historycznej. Leszno występuje w źródłach historycznych od schyłku XIV w. począ­wszy. Najstarsze zapisy pochodzą z ówczesnych ksiąg sądowych. Uświadomić sobie wpierw trzeba sposób powstawania tych wpisów. Pisarze sądowi notowali imiona i nazwy ze słuchu, tak jak podawali je zainteresowani. Drugą trudność stanowiło dosto­sowanie dźwięków właściwych językowi polskiemu do zasobu liter alfabetu łacińskiego. Większość tekstów pisano wówczas po łacinie, a choć pisanie w języku ojczystym stawało się coraz częstsze, to nie istniały przecież jeszcze jakiekolwiek zasady nie tyl­ko ortografii, ale nawet transkrypcji polskiej. Jak oddać samymi tylko literami klasycznego alfabetu łacińskiego tak złożone dźwięki, jak ą, ę, ł, ś, ć, sz, cz? Każdy pisarz rozstrzygał ten problem na miarę własnej pomysłowości i zdolności. Wynika stąd wiel­ka rozbieżność pisowni, zależna od wymowy jed­nych, słuchu zaś i umiejętności innych.

Leszno zapisane zostało po raz pierwszy w 1393 r. jako Lesczno. Cztery lata później pisarz oddał tę nazwę w formie Leszczno. Te dwie postacie powtarzają się potem najczęściej. Jednak w 1425 r. użyto formy Leszczyno, a jeszcze w 1453 r. nieco podobnie - Lesczyno. Wśród najstarszych zapisów jest też bardzo osobliwa z pozoru forma Olesczno (rok 1396). W istocie łatwo jej powstanie wyjaśnić: pisarz miał mianowicie zapisać, że pewna Hanka procesowała się o Leszczno, wtrącił jednak w łaciń­ski tekst nazwy miejscowej także polski przyimek o. Wszystkie te zapisy dowodzą, że aż po XV w. dzi­siejsze Leszno zwano Leszcznem bądź Leszczynem. Którą z tych dwóch postaci uznać za najwłaściwszą, trudno orzec zupełnie zdecydowanie. Były to zre­sztą, jak się wydaje, li tylko oboczności wymowy. Kierunek ewolucji, kolejne uproszczenia brzmienia tej nazwy ku obecnej formie Leszno, zdają się suge­rować wszakże, że najdawniejszą jest postać Lesz­czyno. Rozwiązanie takie znajduje poparcie także z innej strony. Odwołać się mianowicie można do najstarszych zachowanych opinii o nazwie Leszna. Pochodzą one od leszczynian z XVII w. Wielki Jan Amos Komeński w swym Spaleniu Leszna tak rzecz wykładał: "Miejsce zaś to Leszczyna zaczęło zmie­niać nazwę i przez zgrubienie zaczęło się nazywać Lesznem, a u sąsiednich Niemców - Lissa". Nieco wcześniejszy od niego Samuel Specht w swej kroniczce datowanej na 1639 r. tak pisał: "miejscowość, która od początku ubiegłego stulecia, o ile wiado­mo, nazywana jest przez Polaków Lesznem, a przez sąsiednich Niemców - Lissa. bierze swą nazwę od sarmackiego (tj. polskiego) określenia leszczyna, czyli corylus" (botaniczne miano leszczyny). Obaj przytoczeni autorzy byli erudytami. wiec podejrzewać można, że podali wyniki swoich uczonych roz­ważań. W świetle opinii Spechta widać jednak, że odwoływały się one do obserwacji szerszej praktyki językowej. Oddają zatem powszechną świadomość, że nazwa Leszno pochodzi od pierwotnej formy zbliżonej bardzo do nazwy' roślinnej - Leszczyno. W świetle wszystkich przytoczonych najstarszych zapi­sów nie ulega jedynie wątpliwości, że owa najdaw­niejsza postać nie przyjmowała nigdy rodzaju żeń­skiego (Leszczyna), lecz wyłącznie rodzaj nijaki (Leszczyno). Raz tylko pewien dokument datowany na 1469 r. podaje formę Leszczyna, ale nie znamy go w oryginale - zachowała się tylko kopia z 1675 r.

Ewolucja od postaci Leszczyno-Leszczno do uproszczonej formy Leszno dokonała się w XV w. W tym stuleciu pojawiają się pierwsze i to zrazu bardzo odosobnione przypadki użycia nowej formy. Pierwszy znany mi przykład stanowi dokument z 1408 r. wystawiony w Głogowie, a więc spisany naj­pewniej przez niemieckojęzycznego pisarza. Użył on formy: Lessna. Zdradza to już typowe uprosz­czenie, które dało w efekcie przyjętą ostatecznie postać nazwy. Pod polskim piórem najstarszy znany mi analogiczny zapis powstał dużo później. Pocho­dzi z 1457 r., a dotyczy wpisu jednego z dziedziców. Jana (późniejszego kustosza gnieźnieńskiego), na Uniwersytet Krakowski. Być może nie jest przypad­kiem, że to krakowski - a więc słabo zapoznany z topografią Wielkopolski - pisarz po raz pierwszy napisał prościej: Leschno. Kilkadziesiąt lat później nazwa ta upowszechnia się, ale wśród kolejnych zapisów tej formy nazwy jest wicie pochodzących spoza Wielkopolski - mianowicie od pisarzy doku­mentów królewskich, wydawanych na rzecz panów Leszczyńskich. Prostsza w wymowie forma Leszna wyparła z biegiem czasu dawną formę Leszczyno (Leszczno). O długim utrzymywaniu się w codzien­nej mowie obu postaci świadczy chwiejność nazwy powstałego dopiero w XVI w. przedmieścia. Jeszcze w XVIII w. w jednych dokumentach zwie się je Leszenkiem (które to zdrobnienie urobione jest w oczywisty sposób od nazwy Leszno), w innych nato­miast - Leszczynkiera (co znów wyraźnie nawiązuje do zapomnianej już wtedy zdawałoby się formy Le­szczyno). Najszybciej, jak się wydaje, proces uproszczenia pierwotnej nazwy dokonał się w ustach ludności niemieckiej. Niemcom jeszcze trudniej by­ło wymówić pełną twardych dźwięków nazwę Lesz­czyno bądź Leszczno. Niemieckojęzycznych zapi­sów mamy jednak bardzo mało. Już u progu XVI w. w spisanych na Śląsku dokumentach pojawia się jednak jeszcze bardziej uproszczona forma Lisse, Lysse. To już gotowa niemal postać ugruntowanej na trwałe niemieckiej nazwy Lissa. Trudno zresztą wyjaśnić, dlaczego Niemcy poszli tak daleko w prze­mienianiu tej nazwy, podczas gdy Polacy zatrzymali się już na formie Leszno. Przypuszczać jedynie moż­na, że zadziałał tu mechanizm skojarzenia z podob­nie dla niemieckiego ucha brzmiącą nazwą miaste­czka na pobliskim Śląsku, zwanym już w średniowie­czu Lissa (dzisiejsza Leśnica pod Wrocławiem). Skojarzenie tych dwóch nazw miejscowych zmusiło zresztą w następnej kolejności do przydania im spe­cjalnych określeń, umożliwiających odróżnienie: już w XVI w. Niemcy pisali "Polska Lissa" (Lissa Polonorum) o Lesznie, w XIX w. zaś Lissa śląska otrzymała dodatek Deutsch przed swą urzędową nazwą.

Nazwy miejscowe, wśród których żyje współ­czesny człowiek, mają własną - czasami powikłaną -historię. Stanowią też same w sobie pomnik prze­szłości, co nie zawsze sobie dostatecznie uświada­miamy. Warto zaś na pewno uczulić się na potrzebę i umiejętność odczytania, tego. co codziennie po­wtarzane i czytane na mijanych tablicach nazwy mówią nam o odległych nawet czasach.

Pełną dokumentację wyzyskanych informacji źródłowych o Lesznie i jego nazwach znajdzie czy­telnik w haśle Leszno w Słowniku historyczno-geograficznym województwa poznańskiego w średnio­wieczu, cz. II, zesz. 4. Poznań 1992, s. 581-592, a także w moim artykule Leszno i Leszczyńscy w XV i XVI wieku, ogłoszonym w "Przyjacielu Ludu" ze­szyt MI (XLIII-XLIV), 1993, s. 3-19. Zob. też Z i K. Zierhofferowie. Nazwy miast Wielkopolski, Po­znań 1987, s. 85-86.