Autor

Stanisław Jędraś

Tytuł

Przyjaciel Polaków

Źródło

Przyjaciel Ludu I(XXV) 1990

Uwagi

 

 

Zaraz po powrocie Leszna do Ojczyzny, bo już w 1920 rj, magistrat Leszna podjął decyzję o nazwaniu jednego, z większych placów publicznych miasta, placem dr Metziga. Decyzji tej można było tylko przyklasnąć, napisał później dr Br. Świderski gdyż ten leszczyński obywatel, o tak nieskazitelnej duszy w pełni sobie na to zasłużył.

          Dr Metzig - Niemiec, lekarz, człowiek wielkiej zacności - na trwałe zaskarbił sobie miejsce w sercach leszczynian i ludności regionu. Jakie drogi sprowadziły go do Leszna? Dlaczego nazywa się go wielkim przyjacielem Polaków?

          Dr . Jan Metzig urodził się 20 maja 1804 r, w Skwierzynie nad Wartą i nadano mu trzy imiona: Johann, Christian, Heinrich. Był synem Johanna Ernesta Wilhelma i Friderike Wilhelmine z Kottwitz. Studiował medycynę w szkole wojskowej w Berlinie. Studia ukończył w 1826 r. i w latach 1826—31 pracował w Berlinie jako lekarz wojskowy. W r. 1831 został przeniesiony do Strzałkowa pod Wrześnią na stanowisko lekarza garnizonowego. Tutaj poznał i zaślubił Polkę, Emilię Barbarę Schäfer, która, po linii matki była krewną F. Chopina. Z małżeństwa tego było ośmioro dzieci, z czego przy życiu zostało tylko troje. Dzieci te były narodowości polskiej.

          Pobyt  Metziga   w . Strzałkowie nie trwał długo, gdyż już z końcem 1831 r. pracował na stanowisku lekarza wojskowego w Lesznie. Wielką zasługą Metziga było przyczynienie   się   do modyfikacji   umundurowania pruskiego wojska, za co otrzymał Order Czerwonego    Orła IV klasy oraz szlachectwo. Zasługi Metziga w tym zakresie wyszły daleko poza granice Prus i jak podaje B. Swiderski - wpłynęły na zmianę, odzieży żołnierza nieomal w całej Europie.  Metzig zasłużył się też w zakresie udoskonalenia metod leczenia niektórych  ciężkich obrażeń ciała.

          Jako przyjaciel Polaków wystąpił po raz pierwszy publicznie po powstaniu 1848 r. Nawoływał wówczas mieszkańców Księstwa do zgody, porozumienia i miłości, proponując stworzenie, sejmiku, prowincjonalnego bez różnicy religii i narodowości, który zająłby się uchwaleniem własnej konstytucji oraz powołaniem własnego uniwersytetu. Całe-Księstwo miało oddać się pod władzę pruskiego króla jako wolny sojusznik niemieckiego państwa związkowego. Już tutaj wysunął Metzig koncepcję utworzenia w przyszłości niepodległego, państwa polskiego. Leżałoby to, jak podkreślał w interesie Niemiec i Europy. Powinno się tak stać w imię sprawiedliwości i wolności narodów. W latach 1848—49 wydał w tej sprawie kilka broszurek. Chociaż jako Niemiec podkreślał zdecydowanie, że w takim układzie Niemcom tutejszym żadna krzywda by się stać nie mogła, to nie znalazł on jednak   posłuchu wśród, miejscowych Niemców. Chociaż ocenili oni w nim znakomitego lekarza, to jednak zorganizowali przed jego domem burdę uliczną, która  zakończyła  się  powybijaniem szyb w jego  mieszkaniu i zrujnowaniem okiennic; odgrażano mu się ponadto szubienicą, a ktoś nawet do niego strzelił lecz chybił. Niemieckie władze wojskowe zraziły, się jego   politycznymi wystąpieniami i zaproponowały mu posadę w Głogowie. On jednak odrzucił ofertę   i  pozostał w  Lesznie jako lekarz cywilny, aby uprawiać tu swoją politykę polonofilską. Jako lekarz zajął się teraz chirurgią zachowawczą i założył w Lesznie   stowarzyszenie lekarzy pn. „Sentin-Verein".

          W r. 1849 została w Kórniku powołana przez Polaków Liga Polska. W jej otwarciu  brał udział dr Metzig I przemawiał. Reprezentował tu Niemców, będących przyjaciółmi Polaków. W tym samym roku został radnym  miasta .Leszna. Jego kandydatura na posła; wysunięta ze strony Polaków, na razie upadła.

          Dr . Metzig  pozostając wciąż wierny  swoim zasadom  coraz bardziej zbliżał się do przodujących  polskich   kół   w   Poznańskiem oraz  Polaków. Serdeczna przyjaźń łączyła  go z K. Marcinkowskim oraz z G. Potworowskim, prezesem Polskiego Komitetu Narodowego w Poznaniu.

          Metzig przypuszczał,  że  tocząca się wojna krymska może przynieść pewne pozytywne rozstrzygnięcia również dla Polski i to pobudzało go do walki piórem w sprawie polskiej.  Wszedł, też teraz na szersze polityczne wody. Wysuwał postulaty pod adresem państw   Europy i wykazywał, że wskrzeszenie Polski jest koniecznym warunkiem zachowania   spokoju w Europie. W r. 1856 wydał książkę pt. „Suum Cuique" („Każdemu swoje"),   skierowaną do dyplomatów europejskich. Domaga się w niej wolności dla Polaków i ponownie rzuca myśl powołania w Poznaniu polskiego uniwersytetu. Po wstąpieniu na tron     Wilhelma I i zarysowującej się większej liberalizacji pisze dalsze broszury i petycje, które poprzez jego kolegę dr Sauera docierały w najbliższe otoczenie króla. W r. 1860 odbył się w   Warszawie zjazd 3 monarchów (Rosji, Prus, Austrii). Fakt ten ponownie zmobilizował Metziga do wydania kolejnej broszury, stanowiącej dalszy ciąg książki „Suum Cuique". Snuje tu m.in. myśli o prawie każdego narodu do wolności i na temat wyzwolenia narodów mniejszych spod jarzma silniejszych. W r. 1862 ponowił zabiegi w celu zwołania kongresu  europejskiego, na którym  wystąpiłaby  sprawa  polska i  wydał, książkę pt, „Die  Wiederherstelung Polens” (Ponowne powstanie Polski).  Wykazywał w niej między innymi, że kultura pruska do Poznańskiego nic nie wniosła. Z końcem 1863 r Metzig został wreszcie   posłem, wybrany głosami  Polaków  powiatu  krobsko-wschowskiego.  Dlatego wreszcie, ponieważ kandydował już po raz trzeci. Nadeszła teraz chwila, po której bardzo wiele się spodziewał. Dlatego też pilnie się przygotowywał do swego wystąpienia w Berlinie. Jakiż jednak musiał go spotkać zawód, gdy już pierwszą jego mowę Niemcy przyjęli ze śmiechem i szyderstwem. Rozgoryczony i z najwyższym oburzeniem rzucił Metzig cierpkie słowa prawdy swoim współziomkom. 16 stycznia 1864 r. stanął on w sejmie w obronie czterech polskich posłów oskarżonych o zdradę Prus za udział w powstaniu styczniowym. W r. 1865 złożył urząd poselski i zamierzał przede wszystkim oddać się praktyce lekarskiej. Należał w owym okresie do wielu towarzystw i stowarzyszeń. Był członkiem korespondentem Towarzystwa Naukowego w Krakowie, towarzystw lekarskich w Warszawie, Pradze i Brukseli, był honorowym członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego i członkiem Towarzystwa Pomocy Naukowej powiatu wschowskiego.

          Nie mógł jednak zapomnieć o sprawie, której poświęcił tyle zabiegów, to jest o wolnej Polsce. Jeszcze w r. 1867, jeden rok przed śmiercią, wypuścił w świat broszurkę pt. „Vive la Pologne! Ein Weckeruf an das traumbefangene Europa" („Niech żyje Polska! Odezwa w celu zbudzenia uśpionej Europy"). "Zmarł l" października 1868"r., mając 64 lata. Pochowany został, na cmentarzu w Lesznie przy kościele Św Krzyża. Prochy Metziga spoczywały tu 86 lat. W roku 1950 z powodu likwidacji cmentarza ekshumowano jego szczątki I pochowano je na koszt państwa przy nawie głównej kościoła Św Krzyża. Na grobowcu wyryto napis : Filantrop – lekarz, dr Jan Metzig ur. 20. V 1804, zm. 1X 1868 r. Wielki przyjaciel Polaków.