Autor

Zbigniew Gryczka

Tytuł

Słynne osobistości w Lesznie

Źródło

Przyjaciel Ludu 5/6 1990

Uwagi

 

 

Niezwykle interesujące jest archi­wum fotograficzne Marii Góreckiej-Misiak i Marii Góreckiej. Na wielu fotografiach udokumentowano pobyt w Lesznie w okresie międzywojennym kilku wybitnych Polaków. Sta­ło się to dla mnie bodźcem do dalszych poszukiwań i ustaleń, że w Lesznie przebywało w latach 1919—1939 wiele znanych osobistości. 20 kwietnia 1919 r. na leszczyńskim dworcu kolejowym przebywał generał broni Józef Haller. dowódca „Błękitnej Armii" sformowanej we Francji w 1917 r., a wracającej do kraju w 1919 r. Był to pierwszy, ale nie ostatni pobyt generała Hallera w Lesznie bowiem bywał on w naszym mieście jeszcze później i na zaprosze­nie prywatne Jerzego Donimirskiego z Gołanic, co odnotowano w rodzinnym pa­miętniku Donimirskich. W roku 1921 był w Lesznie ówczesny arcybiskup gnieźnieńsko-poznański kardynał Edmund Dalbor, który przybył tutaj pociągiem. Powitanie prymasa Polski przez wła­dze miasta i społeczeństwo odbyło się na dworcu kolejowym, po czym Dalbor udał się powozem konnym na rynek, gdzie przed ratuszem odprawił uroczyste nabożeństwo, a następnie wizyto­wał placówki kościelne.

We wrześniu 1924 r. przebywał w Lesznie prezydent Rzeczypospolitej Pol­skiej w latach 1922—1926 Stanisław Wojciechowski — wybitny działacz spół­dzielczy i polityk. Był jednym z twór­ców PPS, a po przewrocie majowym profesorem SGGW w Warszawie. Zachowane zdjęcie pokazuje moment po­witania prezydenta Wojciechowskiego na leszczyńskim rynku przez władze miasta i powiatu. W 1926 r., a więc krótko po nominacji przyjechał do Le­szna ks. kardynał prymas August Hlond, który po powitaniu odprawił uroczystą Mszę św. na leszczyńskim rynku, przy licznym udziale społeczeństwa.

Krótko, przejeżdżając z Rawicza do Racotu, zatrzymał się w Lesznie 23 ma­ja 1929 r. prezydent RP prof. Ignacy Mościcki, podobnie jak i poprzedni goś­cie serdecznie witany na rynku miej­skim. A oto jak korespondent „Porad­nika Gospodarskiego" opisuje pobyt prezydenta I. Mościckiego w Lesznie: „Na granicy miasta Leszna otoczył auto p. Prezydenta szwadron 17 pułku uła­nów. Pomimo, że program nie przewidy­wał przyjęcia, ludność urządziła samo­rzutnie owację Dostojnemu Gościowi, a miasto przybrało odświętną szatę. Wśród świstów syren fabrycznych, bi­cia dzwonów i gromkich okrzyków zgro­madzonych tłumów p. Prezydent prze­szedł przed frontem kompanii honoro­wej 55 pułku piechoty i zgromadzonych organizacji, po czym powitał Go burmi­strz miasta p. Kowalski. Z Leszna p. Prezydent udał się przez miasto Śmi­giel do majątku Czacz, należącego do prezesa Wielkopolskiego Związku Zie­mian p. Jana Zółtowskiego. Prezydent przyjechał do Leszna odkrytym samo­chodem z Rawicza przez Bojanowo, gdzie również się zatrzymał na krótko. Poprzedniego dnia był w Gostyniu i okolicy, a następnego wizytował już Wrześnię.

W latach 1925—1930 przebywał w Le­sznie wówczas podpułkownik, a później generał brygady, Józef Kustroń, który dowodził leszczyńskim 55 pułkiem pie­choty od 18 stycznia 1925 do l lutego 1930 r. Generał Józef Kustroń odzna­czył się w walkach na Podkarpaciu i poległ śmiercią żołnierza 16 września 1939 r. pod Oleszycami. Przez ponad pięć lat mieszkał w Lesznie pułkownik dyplomowany Stefan Rowecki: od 2 lu­tego 1930 do 30 listopada 1935 r. na stanowisku dowódcy 55 pułku piechoty. Znany jest jako Grot-Rowecki, boha­terski Komendant Główny ZWZ (1940 —1942) i Armii Krajowej (1942—1943). Aresztowany w 1943 r. został zamordo­wany przez hitlerowców w sierpniu 1944 r.

21 maja 1939 r. przebywali w Lesz­nie: marszałek Polski Edward Rydz-Smigły i biskup polowy Wojska Pol­skiego Józef Gawlina. Dokonali oni ce­remonii poświęcenia i wręczenia sztan­daru 17 pułkowi ułanów im. Króla Bo­lesława Chrobrego. Uroczystość tą opi­sali: pułkownik Stanisław Zakrzewski i rotmistrz Zygmunt Godynia w pra­cy „Szlakiem Ułanów Chrobrego. Zarys historii 17 Pułku Ułanów Wielkopol­skich im. Króla Bolesława Chrobrego", Londyn 1973. Od początku 1939 r. trwa­ły przygotowania do uroczystego przyjęcia przez pułk nowego, przepisowego sztandaru. Był on darem obywatelstwa powiatów wrzesińskiego i gnieźnień­skiego i miał być wręczony pułkowni­kowi Kowalczewskiemu przez general­nego inspektora, którym był marszałek Rydz-Smigły. Miało to miejsce 21 maja 1939 r. Uroczystość została przesunięta z dnia święta pułkowego 7 maja, gdyż mar­szałek był zajęty pracami przygotowaw­czymi do wojny, która niebawem miała wybuchnąć. Wręczenie sztandaru miało miejsce na terenie koszar 17 pułku uła­nów. Gotowość pułku do przyjęcia sztandaru stojącemu w samochodzie marszałkowi meldował płk. Kowalczewski, po czym sztandar poświęcił ks. bi­skup J. Gawlina.

Były  to  dwie  ostatnie  przed  wojną wybitne osobistości w Lesznie.