Autor

Stanisław Jędraś

Tytuł

Pasieka - skansen

Źródło

Przyjaciel Ludu 6/1986

Uwagi

 

 

      W roku 1980 zorganizowano w po­bliżu Leszna skansen pszczelar­ski. Znajduje się on na polanie lasu rydzyńskiego, w odległości około 2 km od Leszna, tuż przy międzynaro­dowej drodze E—83. Powstał on głów­nie dzięki zabiegom i dużej praco­witości Koła Pszczelarzy w Lesznie oraz pomocy udzielonej im przez in­ne koła pszczelarskie województwa leszczyńskiego. Teren pod założenie skansenu otrzymano nieodpłatnie od nadleśnictwa Karczma Borowa. Od tego nadleśnictwa otrzymano też drew­no na ogrodzenie obiektu. Obszar za­jęty pod skansen wynosi 5200 m2. Obiekt został otwarty w dniu 20 wrześ­nia 1980 roku, w trakcie obchodów 100-lecia powstania organizacji pszcze­larskiej w Lesznie. Organizacja taka powstała tu w dniu 22 czerwca 1879 roku.

      Pasieka skansen składa się z części botanicznej i muzealnej. W pierwszej wydzielono grządki, na których prowa­dzi się eksperymenty w zakresie upra­wy roślin nektarodajnych i pyłkodajnych. Ta część skansenu nie jest jesz­cze należycie wykorzystana. W częś­ci drugiej rozlokowane są różne typy uli. Nie są one tylko zbiorem mar­twych przedmiotów, gdyż kilkanaście tych uli zostało obsadzonych pszczo­łami. Rodziny pszczele są tam utrzy­mywane dla celów szkoleniowych, a ewentualne dochody kieruje się do ka­sy związkowej.

      Na terenie skansenu odbyło się już wiele wartościowych spotkań pszczela­rzy. Schronienie zgromadzonym tu w czasie niepogody ludziom daje stary autobus, ofiarowany przez przedsię­biorstwo PKS w Lesznie. Do wnętrza skansenu prowadzi okazała brama nad którą widnieje napis: Pasieka — Skansen Koła Pszczelarzy w Lesznie; 1879 — 1979. Pracowici leszczyńscy pszczelarze obudowali wymieniony autobus i zamierzają zorganizować na terenie skansenu wzorcową pracownię pszczelarską, Izbę tradycji oraz nie­wielki amfiteatr, który byłby miejscem zbiórek i szkoleń.

      W skansenie znajduje się 38 auli re­prezentujących    różne   ich  typy.    Na ziemiach polskich poprzez wieki ho­dowano pszczoły w barciach. Barć to pomieszczenie dla pszczół zrobione w żywym drzewie. Bartnik przystępują­cy do jej wykonania usadawiał się na ławeczce przywiązanej liną do pnia. Za pomocą tej liny wchodził również na drzewo i stąd jej nazwa — leziwo. Praca jego polegała na wykonaniu w drzewie komory o następujących wy­miarach: szerokość z przodu 10—15 cm, wewnątrz 20—35 cm, głębokość 35—10 cm, wysokość z przodu 40—95 cm, z tylu 55—1-00 cm. Dno barci by­ło poziome, co ułatwiało jej podmiatanie. W celu ułatwienia sobie pracy przy drążeniu barci wybierano nieraz drzewa nadpróchniałe; chętnie wyko­rzystywano też naturalne dziuple, od­powiednio je powiększając. W jednym pniu robiono czasem dwie i więcej bar­ci, co ułatwiało ich obsługę. Jeśli w drzewie wykonano więcej barci, to najczęściej je ogławiano, gdyż istnia­ła obawa, aby osłabione drzewo nie uległo złamaniu w czasie wichury. Barcie znajdowały się na różnej wysokości nad ziemią. Trzeba je było strzec przed niedźwiedziami, wielkimi amatorami miodu. Największy rozkwit bartnictwa na ziemiach polskich przy­padł na wiek XVI. W drugiej połowie XVII wieku zaczął się jego powolny zmierzch, a w wieku XVIII rozwinęło się pasiecznictwo przydomowe.

      Pierwotnym ulem na terenach Pol­ski była kłoda. Najdawniejsze tego ty­pu ule powstawały zapewne przez ścię­cie drzewa bartnego. Właściciel zabie­rał barć z lasu i umieszczał w pobliżu swego domu. Z czasem przekonano się, że w ściętej barci pszczołom wiedzie się nie gorzej aniżeli w lesie, że łat­wiej można je dopilnować i gospodar­ka jest o wiele dogodniejsza. Pierw­sze ścięte barcie ustawiano pionowo, aby pszczoły żyły w takich samych warunkach jak w rosnącym drzewie. W celu uchronienia górnej części kło­dy przed zamakaniem okrywano ją czapą z kory, desek lub słomy. Były to kłody — stojaki. Z czasem układa­no kłody w postaci leżącej, z tym, że „głowa" była nieco uniesiona ku gó­rze (kłoda — leżak). W leszczyńskim skansenie ule-kłody nie są reprezento­wane.

      Do starych typów uli występujących w skansenie pod Lesznem należą sło­miane kószki. Przywędrowały one z Niemiec i zaczęły się upowszechniać w XVIII wieku; na obszarze niemieckim były znane od bardzo dawna. Kószki miały najczęściej kształt dzwonowaty

lub stożkowy. W ulach takich było pszczołom ciepło w okresie zimy, a w czasie letnich upałów ściany kószek nie przegrzewały się. Słoma jest bo­wiem złym przewodnikiem ciepła. Dla­tego też była i jest ona wdzięcznym materiałem do budowy uli. Najlepiej do tego celu nadaje się słoma żytnia niemłócona, gdyż nie ma ona pognie­cionych źdźbeł i w jej środku znajduje się powietrze będące doskonałym izolatorem. Ule wykonane z takiej sło­my mają też większą trwałość, aniżeli ze słomy zboża młóconego.

      W skansenie występują również ule figuralne. Są one stosunkowo proste i przedstawiają postacie ludzkie jakby przybrane w długie i szerokie płasz­cze. W przeszłości jednak budowano różnorodne ule figuralne i były one nieraz prawdziwymi dziełami sztuki ludowej. Najczęściej obieraną postacią był św. Ambroży, uważany od wieków za opiekuna pszczelarzy. Obierano też innych świętych, Matkę Boską, posta­cie aniołów itp. Ulom nadawano nieraz kształt zwierząt. Na słupie bramy wjazdowej do Muzeum Rolnictwa w Szreniawie pod Poznaniem znajduje się ul w postaci misia stojącego na tylnych łapach i mającego wylot na brzuchu.

      W skansenie są też ule w kształcie miniaturowych domów mieszkalnych, wiatraków, kościołów itp. oraz ule sto­sowane w Polsce współcześnie jak Dadanta. warszawski — poszerzony, wiel­kopolski.

      Koło Pszczelarzy w Lesznie chętnie przyjmie każdy stary sprzęt pszczelar­ski. W skansenie znajdzie on swoje właściwe miejsce i służyć będzie do­brze idei poznania oraz popularyzacji pszczelarstwa w społeczeństwie.