Autor

Anna Żalik

Tytuł

Jan Popliński

Źródło

Przyjaciel Ludu 1/1986

Uwagi

 

 

      Jedną z zasłużonych postaci Leszna w pierwszej połowie XIX stulecia był Jan Popliński. Urodził się l czerwca 1796 r. w Popłomyku niedaleko Ostro­wa Wielkopolskiego. Początkowo nau­ki pobierał wraz z bliźniaczym bra­tem Antonim w Ostrowie, później uczę­szczał do Gimnazjum w Kaliszu, a następnie w Poznaniu. Studia wyższe z zakresu filologii starożytnej i nowo­żytnej odbywali obaj bracia w Berli­nie. W tym czasie należeli do tajnej organizacji niepodległościowej „Polo­nia", w związku z czym zostali aresz­towani. Zwolnieni dzięki interwencji namiestnika Wielkiego Księstwa Po­znańskiego Antoniego Radziwiłła kon­tynuowali studia i po zdaniu egzami­nów dyplomowych uzyskali uprawnie­nia nauczycieli szkół średnich. Anto­ni uczył najpierw w progimnazjum we Wschowie, a następnie w gimna­zjum Marii Magdaleny w Poznaniu, Jan osiedlił się w Lesznie jako nauczyciel łaciny i języka polskiego w tutej­szym gimnazjum.

      Poważną rolę w nauczaniu języka polskiego w okresie zaborów odgrywa­ły podręczniki szkolne. Książki te sta­nowiły jeden z elementów wychowania społeczeństwa w duchu polskim. W roku 1831 wyszły w Lesznie i Głogo­wie „Nowe wypisy polskie czyli wybór różnych wyimków prozę i poezję za­wierające dla użytku młodzieży szkol­nej". Autorem był Jan Poplński, choć jego nazwiska nie podano w podrę­czniku. Kilka lat później w roku 1838, ukazały się „Nowe wypisy polskie. Część druga zawierająca historię pro­zy polskiej z wyimkami". Ta część wy­szła w Lesznie. Z „Wypisów" pozna­wała młodzież polska utwory ojczy­stego piśmiennictwa, one podtrzymy­wały uczucia patriotyzmu, zaś ich autor zdobył sobie miano „pionera li­teratury narodowej w Wielkopolsce". Książka Jana Poplińskiego przekroczy­ła granice zaborów. Szczególną popu­larność zyskała w Galicji.

      Wielką zasługą autora „Wypisów" było zwrócenie uwagi na polską lite­raturę współczesną. Podręcznik poda­wał wybór utworów Adama Mickiewi­cza, którego Popliński wysoko cenił. Cel jaki autor chciał osiągnąć przy­stępując do opracowania „Nowych wypisów polskich", określił w przed­mowie tymi słowy: „W ogólności zaś starałem się, aby młodzież z tj "h wzorców czerpała czyste zasady mo­ralności, doskonaliła mysły i serca przymioty... Drugi cel, aby obeznać dzieci z rzeczami ojczystymi".

      Jan Popliński opracował również „Wybór bajek polskich z rozprawą o apologu wraz z krótkimi biografiami bajkopisów" (Leszno 1830). Książka zawierała starannie dobrane utwory i krótkie życiorysy ich autorów, speł­niając niemałą rolę w poznawaniu przez uczniów literatury ojczystej, był Popliński również autorem gramatyki języka polskiego, napisanej w języku niemieckim z myślą o uczniach — Niemcach, wydanej w Lesznie i Gło­gowie w 1829 r. Mimo iż drogi obu braci Poplińskich rozeszły się, utrzymywali oni ścisłe kontakty ze sobą. Zaznaczyło się to zwłaszcza we współpracy przy tworzeniu i wydawaniu w Lesznie cza­sopisma pod nazwą Przyjaciel Ludu czyli Tygodnik Potrzebnych i Pożyte­cznych Wiadomości. Jan Popliński po­zyskał ponadto do pomocy przy orga­nizowaniu tygodnika księdza Anto­niego Tyca, miejscowego proboszcza i nauczyciela religii w leszczyńskim gimnazjum, autora książek dla mło­dzieży z tej dziedziny. Gotowość współ­pracy wyraził także Józef Łukaszewicz — bibliotekarz powstałej przed kilku laty Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu.

      Nowe czasopismo musiało mieć ofi­cjalnego redaktora. Nie mógł nim zo­stać Jan Popliński, będący „osobą u-rzędową", zaproponowano więc wła­dzom kandydaturę Pawła Ciechań-skiego. Był to dawny nauczyciel gim­nazjum w Lesznie. Pierwszy numer Przyjaciela Ludu ukazał się 2 lipca 1834 r. Drukowany był w oficynie Ernesta Wilhelma Gunthera w Lesz­nie. Marceli Motty, poznański filolog, nauczyciel i felietonista wspominając w swoich „Przechadzkach po mieście" leszczyński tygodnik, przedstawił trud­ności, z jakimi borykała się redakcja. Należało do nich między innymi pozyskanie korespondentów oraz ilustra­torów, brak przyrządów do sporzą­dzania odbitek w drukarni Gunthera i kłopoty finansowe. Pismo rozpoczę­ło start bez pewności na pozyskanie czytelników, bez tradycji, bez odpo­wiednich funduszy. Motty opisał zapał Poplińskiego. Zwrócił też uwagę na okoliczność, że szczególną intencją Ja­na Poplińskiego było zachęcanie do czytania młodzieży, kobiet i warstw nieuczonych.

      Do wielkich osiągnięć Jana Popliń­skiego zaliczyć trzeba pozyskanie dla Przyjaciela Ludu młodych, literacko utalentowanych osób. Byli wśród pi­szących wychowankowie leszczyńskie­go gimnazjum. Na łamach pisma pró­bował swego pióra Ryszard Wincenty Berwiński — poeta, etnograf, publi­cysta i działacz polityczny. Z Przyja­cielem Ludu współpracował Włodzi­mierz Adolf Wolniewicz — publicysta, uczestnik walk powstańczych. Żywe kontakty z Janem Poplińskim utrzy­mywał Edmund Bojanowski — dzia­łacz oświatowy i charytatywny. Do współpracowników czasopisma zali­czał się Jędrzej Moraczewski — his­toryk, publicysta, działacz społeczny i polityczny.

      Osobowość Jana Poplińskiego i jego współpracowników zaważyła na cha­rakterze Przyjaciela Ludu. Wielkie znaczenie miała okoliczność, iż lata największego rozwoju tygodnika przy­padły na okres rozkwitu literatury ro­mantycznej, bardzo przez Poplińskiego cenionej. Stąd czasopismo, nie będąc w swoich założeniach literackim, sta­ło się takim, zwłaszcza w pierwszej fazie istnienia. Drukowano tu utwory pisarzy polskich oraz przekłady — prozę i poezję, ponadto artykuły z dziedziny historii literatury i krytyki literackiej.

Czołową postacią w redakcji Przy­jaciela Ludu w jego początkowym okresie był niewątpliwie Jan Popliński. On to nawiązywał rozliczne kontakty prowadził korespondencję, zabiegał o materiały do druku. Jego kultura li­teracka, zapał i ofiarność zaważyły na poziomie pisma.

      Jan Popliński zmarł 17 marca 1839 r. Pogrzeb Poplińskiego zgromadził licz­ne rzesze mieszkańców i stał się swe­go rodzaju manifestacją polskości. Mo­wę pożegnalną nad grobem wygłosił dyrektor gimnazjum Georg Scholler. wyrażając uznanie i wdzięczność za trud, jaki poniósł zmarły w pracy nad wychowaniem młodzieży. Wiado­mość o śmierci Jana Poplińskiego po­dał swoim czytelnikom Przyjaciel Lu­du w słowach: „...Śmierć tak niespo­dziewana, tak wczesna, bo w samej wieku męskiego sile, nie tylko szano­waną zgasłego rodzinę, ale wszystkich. co piękne jego duszy i serca przymio­ty znali, grubą okryła żałobą. W nim straciła szkoła leszczyńska jednego z najgorliwszych nauczycieli, uczniowie światłego przewodnika, prowincja pękną swą ozdobę".

      Kilka lat po śmierci Poplińskiego ukazało się w Przyjacielu Ludu wspom­nienie jednego z uczniów leszczyńskie­go gimnazjum. Autor wspomnienia dał swojemu nauczycielowi piękne świa­dectwo, przedstawiając go jako świa­tłego wykładowcę, mądrego przyjacie­la młodzieży i wspaniałego człowieka. Dzisiaj postać Jana Poplińskiego przy­pomina ulica nazwana jego imieniem oraz nagrobek na miejscowym cmen­tarzu, wzniesiony w marcu 1840 r.