Autor

Aleksander Piwoń

Tytuł

Leszczyński ratusz

Źródło

Przyjaciel Ludu 5/1991

Uwagi

 

 

Leszno otrzymało prawa miejskie późno, bo dopiero w 1547 r. Dzięki sprzyjającym okolicznościom. m.in. dogodnemu położeniu i opiece wła­ścicieli, szybko się jednak rozwinęło i wzbogaciło Na początku XVII w. zaliczano je już do większych miast Rzeczypospolitej. Mimo szybkiego rozwoju miasto długi czas nie miało ratusza - siedziby władz miejskich. Do budowy tego gmachu przystąpiono w Lesznie dopiero w 1636 r., to jest po przybyciu do miasta dwóch wielkich grup uchodźców czeskich i śląskich. Burmistrzem Leszna był wówczas Szymon Daniel, z pochodzenia Czech. Budowa ra­tusza trwała 3 lata i kosztowała miasto (nie licząc drewna podarowanego przez dziedzica) 21 000 zł p. Środki na budowę uzyskano przez opodatko­wanie mieszczan. Ukończony w 1639 r. ratusz stał się rychło ozdoba i chlubą nie tylko Leszna, lecz również Wielkopolski. Leszczyński ratusz powszechnie uważano bowiem za najpiękniejszy po ratuszu poznańskim. Była to budowla późno rene­sansowa, zwieńczona attyką ze sterczynami i wzbo­gacona okazałą wieżą. Ratusz ten istniał zaledwie kilkanaście lat. Spłonął (przypuszczalnie częścio­wo) podczas potopu szwedzkiego w wielkim poża­rze miasta w 1656 r. Odbudowano go 4 lata później, prawdopodobnie przy udziale lub pod kie­rownictwem budowniczego Marcina Woydy. Budowla ta nie musiała zadowalać gustów mieszkań­ców bogacącego się znów Leszna, gdyż w 1689 r. została częściowo przebudowana. Zmieniono przede wszystkim wygląd wieży oraz zainstalowano w niej pierwszy zegar miejski. Dzwon zegarowy od­lała ludwisarnia Piotra Brooka we Wrocławiu. Drugi ratusz także nie ostał się zbyt długo. Podczas wojny północnej w lipcu 1707 r. spłonął z całym miastem. Odbudowa trwała kilka lat. Już na po­czątku 1712 r. odbyły się w ratuszu uroczystości związane z wyborem rajców miejskich. Teraz bu­dowla miała kształt barokowy. Był to budynek z wy­soka wieża zwieńczona hełmem, kryty chara­kterystycznym polskim mansardowym dachem. Nie było to zatem wybitniejsze dzieło architektury.

Dlatego tez Ewa Kięglewska Foksowicz autorka „Sztuki Leszna do początku XX wieku” (Poznań 1982) podważa wysunięta przez W.Bickericha i W. Dalbora hipotezę jakoby twórca tego ratusza był znakomity architekt wioski Pompeo Ferrari sprowadzony do Polski przez Stanisława Leszczyńskiego. Według niej nie mógł Ferrari projektować tak prowincjonalnej budowli.

W 1767 r. ratusz spalił się po raz trzeci. Z po­wodu znacznego zubożenia miasta i mieszczan do jego odbudowy, a właściwie przebudowy, przystą­piono dopiero około 1786 r. Dzieło jakie powstało wyróżniało się elegancją, łącząc harmonijnie ele­menty architektury barokowej i klasycystycznej. Frontowa elewacja trzykondygnacyjnej budowli zwrócona była na wschód. Nad głównym wejściem wznosiła się wysoka, kwadratowa, lekko zryzalitowana wieża zegarowa, zwieńczona smukłym, bla­szanym hełmem z arkadowym prześwitem. Naroża ratusza ujęte były parami kolumn kompozytowych, stojących na wysokim cokole. Podobne kolumny ujmowały wejście w zachodniej elewacji. Budynek wieńczyła tralkowa balustrada (attyką) ozdobiona przypuszczalnie na narożach czterema wielkimi drewnianymi rzeźbami. Wnętrze ratusza było dwutraktowe z sienią na osi. Nazwisko twórcy tej bu­dowli nie jest znane. Według wspomnianej Ewy Kręglewskiej - Foksowicz twórcą projektu ratusza mógł być architekt królewski Dominik Merlini. który dla zmarłego wówczas (1786) właściciela Leszna ks. Augusta Sułkowskiego przebudowywał wnętrza pałacu w Warszawie i prawdopodobnie projektował salę balowa zamku rydzyńskiego. Piękna budowla przetrwała w pierwotnym stanie bardzo krótko. W czerwcu 1790 r. Leszno spaliło się po raz czwarty, a z miastem spłonął znów ratusz. Najbardziej zniszczone były wtedy górne kondyg­nacje ratusza i wieża. Całkowita ruina miasta i ogromne zubożenie mieszkańców długi czas unie­możliwiały podjecie kolejnej odbudowy ratusza. Do robót budowlanych przystąpiono dopiero w 1800 r. Odbudowa trwała wiele lat. Data ..1817". jaka umieszczono na chorągiewce ratuszowej, zda­je się wskazywać, że ukończono ją właśnie w tym roku. Zegar ratuszowy uruchomiono jednakże dopiero w 1818 r. W następnych dziesięcioleciach XIX w. ratusz prawdopodobnie nie był przebudowywany. Jedynie w 1863 r. zbudowano przed głównym wejściem nowe, kamienne schody z żelazną balustradą. Większe roboty budowlane podjęto w ratuszu dopiero na początku obecnego stulecia, a ściślej w latach 1906-1907. Prowadzono je po­czątkowo bez wiedzy i zgody konserwatora zabyt­ków w Poznaniu. Min. przebudowano wówczas niektóre pomieszczenia ratuszowe (hol i lokal zaj­mowany przez policję), odnowiono tynki i sztukaterie na elewacjach budynku, wymieniono na podwójne niektóre okna, naprawiono dach i rynny, zainstalowano nowy zegar ratuszowy i odnowiono tarcze zegarowe.

Mimo tak zdawałoby się szeroko zakrojo­nych robót renowacyjnych ogólny stan techniczny budowli nadal nie był dobry. Myślano nawet o roz­biórce zabytkowego ratusza i postawieniu nowego. W czerwcu 1918 r. architekt Georg Grat z Mona­chium w piśmie do burmistrza Leszna wyraził go­towość opracowania projektu nowego ratusza, który miałby być wybudowany po zakończeniu to­czącej się jeszcze wojny światowej. Zamiar zburze­nia gmachu na szczęście przekreślił powrót Leszna w 1920 r. do niepodległej Polski. Nowe, polskie już władze samorządowe Leszna po uporaniu się z najpilniejszymi sprawami związanymi z przeję­ciem miasta z rąk niemieckich postanowiły jak najszybciej przystąpić do odnowy niszczejącej bu­dowli. Stosowną uchwałę podjęto w marcu 1924 r., a pod koniec maja tego roku przystąpiono już do robót. Od początku nad ich przebiegiem czuwali wojewoda poznański i konserwator zabytków. Uważano bowiem, że renowacja leszczyńskiego ra­tusza, zaliczanego do najwybitniejszych zabytków świeckiej architektury w województwie poznań­skim, winna być przeprowadzona szczególnie pie­czołowicie. Wojewoda nakazał, by do tynkowania obiektu użyto wyłącznie wapna hydraulicznego bez domieszki cementu. Wskazał również na potrzebę odwilgocenia budynku przez założenie odpowied­niej izolacji ścian (warstwy papy przez całą grubość murów obwodowych i wewnętrznych;. Na zlecenie miasta wykonawstwa robót podjęło się przedsiębiorstwo architektoniczno-budowlane Gryczyńskiego i Łukomskiego z Leszna. Po ustawieniu rusztowań sfotografowano różne detale architektoniczne oraz wykonano ich gipsowe odlewy i szablony. Następnie odbito i zeskrobano stare tynki oraz usunięto zmurszałe cegły. Kolejnym eta­pem prac było nałożenie na zewnętrzne mury za­prawy z wapna hydrualicznego. Przy okazji odtworzono nie istniejące od dawna imitacje balasek (kręgielków) w attyce od strony zachodniej. Przywróciło to tej części ratusza dawną lekkość. Kamienne kartusze (z herbem Leszna, herbem Wieniawa i herbem Aleksandra Józefa Sułkowskiego oraz jego żony Anny Marii v. Stein) i tab­lice z napisami (ISDBITW ICL 1639 i napisem odnoszącym się do Bogusława Leszczyńskiego), wmurowane we wschodni fronton ratusza, pozo­stały nietknięte (nie uzupełniono ubytków); oczy­szczono je tylko wodą ługową. Przy okazji odnowiono również wewnątrz gmachu kilka po­mieszczeń, przede wszystkim salę posiedzeń Rady Miejskiej i gabinet burmistrza. Wiszące w sali Ra­dy 3 portrety królów polskich oddano (zgodnie z sugestią konserwatora zabytków i na jego koszt) do odrestaurowania prof. Tadeuszowi Kołomłoc-kiemu, radcy szkolnemu z Poznania. Wykonano także inne zalecenie konserwatora zabytków doty­czące drzew rosnących wokół ratusza. Usunięto drzewa rosnące po stronie wschodniej i częściowo północnej, co m.in. przyczyniło się do odsłonięcia frontonu budowli. Renowację obiektu ukończono w październiku 1924 r. Na pamiątkę tego ważnego dla miasta wydarzenia wmurowano we frontową elewację kamienną tablicę z napisem „Renovat. Anno Dom. 1924". Ogólny koszt odnowy ratusza wyniósł około 32 tyś. zł. Ratusz odzyskał dawne piękno, ale przeprowadzając remont nie uniknięto poważnego błędu - nie posłuchano rady wojewody i nie wykonano izolacji ścian. Stało się to później powodem wielu kłopotów wynikłych z postępują­cego zawilgocenia i zagrzybienia przyziemia ratu­sza. Wydaje się także, że mimo konserwatorskiego nadzoru poziom prac remontowych nie był w 1924 r. zbyt wysoki. Już w 1930 r. odpadł bowiem tynk znad okna w południowej fasadzie. W tym samym roku leszczyński ratusz został oficjalnie uzna­ny za zabytek podlegający opiece prawa. Decyzje w tej sprawie podjął w imieniu wojewody poznań­skiego konserwator zabytków dr N. Pajzderski. po­wołując się na rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 6 marca 1928 r. o opiece nad zabytkami (Dz. URP Nr 29. póz. 265).

Podczas II wojny światowej leszczyński ratusz szczęśliwie ocalał. Po wyzwoleniu spod okupacji niemieckiej budynek był nadal przez kilka lat sie­dzibą władz miejskich. W 1950 r. - na wniosek Mu­zeum Wielkopolskiego w Poznaniu - władze miejskie oddały dwie dolne kondygnacje ratusza na potrzeby organizowanego właśnie Muzeum Ziemi Leszczyńskiej. Same przeniosły się do gmachu obe­cnej Szkoły Podstawowej nr 8 przy pl. Komeńskiego. Oddanie części ratusza Muzeum spowodowało konieczność remontu obu kondygnacji i przystoso­wania ich do muzealnych potrzeb. Układ pomiesz­czeń na parterze pozostawiono w zasadzie bez zmian. Natomiast na I piętrze usunięto ściany dzia­łowe i urządzono jedną dużą salę wystawową. Pier­wszą wystawę otwarto w ratuszu w listopadzie 1950 r. Resztę pomieszczeń w ratuszu Muzeum otrzymało dopiero w 1952 r. Z braku funduszów nie podjęto jednak ich remontu. W części pomie­szczeń na II piętrze urządzono jedynie mieszkanie służbowe dla kierownika Muzeum. W takim stanie ratusz przetrwał do 1958 r., kiedy to ponownie stał się siedzibą władz miejskich (Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Lesznie). Powrót władz miej­skich poprzedził nowy remont wnętrz gmachu, połączony m.in. z przywróceniem ścian działowych na I piętrze. Prace remontowe trwały do 1959 r. włą­cznie i kosztowały około 750 tyś. zł. W następnych latach wykonywano jedynie w miarę potrzeby re­monty bieżące ratusza. Kilkakrotnie malowano też jego elewacje, mianowicie w 1968 r. z okazji Szy­bowcowych Mistrzostw Świata, w 1977 r. z okazji Centralnych Dożynek i w 1984 r. w 40 rocznicę PRL-u. Z inicjatywą pomalowania ratusza i uzupełnienia tynku w 1984 i. wystąpili leszczyńscy rzemieślnicy. Gmach, pomalowany w 1977 i. farbami emulsyjnymi, przedstawiał już smętny widok. Farba łuszczyła się całymi płatami. Rzemieślnicy użyli do odnowienia elewacji farb wapienno-piaskowych. które miały być odporne na działanie warunków atmosferycznych. Rychło okazało się jednak, że również one nie wytrzymały próby czasu. W 1989 r. w Panoramie Leszczyńskiej zamieszczo­no zdjęcie ukazujące odrapany fronton ratusza.

Zły stan techniczny ratusza, szczupłość i niefunkcjonalność pomieszczeń ratuszowych do po­trzeb reaktywowanego samorządu miejskiego skłonił władze miejskie w 1991 r. do opuszczenia gmachu. Postanowiono go przeznaczyć na inne ce­le i w związku z tym budowlę poddać gruntowne­mu remontowi. Prace podjęto w 1992 r, łącząc je z badaniami architektury i historii ratusza. Dotych­czasowe wyniki badań zdają się zapowiadać cieka­we odkrycia. Ustalono na przykład, że przyziemie (parter) ratusza pełniło dawniej wyłącznie funkcje użytkowe i nie było połączone schodami z wyższy­mi kondygnacjami. Miało ono ceglaną posadzkę.

Kończąc należy dodać, że na reprezentacyj­nej, wschodniej elewacji ratusza stale przybywa pamiątkowych tablic. Od 1945 r. umieszczono tu­taj 5 nowych tablic, mianowicie: w 1947 r. upamięt­niającą 400 rocznicę Lesznu nadania praw miej­skich, w 1958 r. upamiętniającą 1000-lecie Pań­stwa Polskiego, 550 rocznicę bitwy pod Grunwal­dem i 15-lecie Ludowego Wojska Polskiego, w 1964 r. upamiętniającą wypad żołnierzy 55 Poz­nańskiego Pułku Piechoty we wrześniu 1939 r. na Wschowę, w 1977 r. upamiętniającą 300 rocznicę urodzin króla Stanisława Leszczyńskiego i w 1989 r. - przejazd przez Leszno w 1919 r. gen. Józe­fa Hallera z Armią Polską utworzoną we Francji.