Autor

 

Tytuł

Relacja z Szybowcowych Mistrzostw Świata

Źródło

„Skrzydlata polska” nr 26 (364) z 25.VI.1958

Uwagi

 

 

NIEDZIELA 15 czerwca — dzień otwarcia VII Szybowcowych Mistrzostw Świata — pierwszej tego rodzaju impre­zy organizowanej przez Aeroklub Pol­skiej Rzeczypospolitej Ludowej. Już na długo przed godziną 12, o której prze­widziane było oficjalne otwarcie mistrzostw, miejsce na lotnisku przeznaczone dla publicz­ności zaczęło się zapełniać.

Około godziny 11 przyleciał z Warszawy pierwszy samolot Li-2, przywożąc zaproszonych na imprezę gości. Następnych 13 samolotów lądowało w kilkuminutowych odstępach. Ostat­nim przyleciał Prezes Honorowy Aeroklubu PRL — Premier Józef Cyrankiewicz w otoczeniu członków Rządu i przedstawicieli KC PZPR.

Punktualnie o godzinie 12 na trybunę hono­rową weszli w towarzystwie prezesa APRL Ste­fana Antosiewicza — premier Józef Cyrankiewicz, przedstawiciele Partii — członek Biura Po­litycznego Stefan Jędrychowskl, sekretarze KC Zenon Kliszko i Jerzy Albrecht, kierownik Wy­działu Ekonomicznego KC Józef Olszewski, I se­kretarz Komitetu Warszawskiego Witold Jarosiński, minister Przemysłu Ciężkiego Kiejstut Żemajtis, przedstawiciele wojska — minister Obrony Narodowej gen. broni Marian Spychalski, Dowódca Wojsk Lotniczych i OPL OK gen. bryg. Jan Frey-Bielecki, gen. dywizji Zygmunt Duszyńskl, gen. bryg. Józef Kuropieska, prezes LPŻ gen. bryg. Józef Turskl oraz przedstawicie­le państw obcych akredytowanych w Warszawie. Następnie przed trybuną przedefilowały eki­py 22 państw biorących udział w mistrzostwach. Na czele tego pochodu, tuż za flagą niesioną przez Jerzego Wesołowskiego szedł kierownik mistrzostw Jerzy Świątek, kierownik sportowy Tadeusz Rejniak i przewodniczący komisji sę­dziowskiej Justyn Sandauer.

Po zajęciu miejsc przez ekipy (w porządku alfabetycznym) kierownik mistrzostw złożył pre­mierowi meldunek o gotowości zawodników do rozpoczęcia tej wielkiej imprezy.

Otwarcia mistrzostw dokonał Premier Józef Cyrankiewicz..

Po przemówieniu Premiera, przy dźwiękach hymnu narodowego Marian Gorzelak w towa­rzystwie Edwarda Makuli i Adama Witka wciągnął flagę mistrzostw na maszt.

W tym czasie z drugiego końca lotniska wy­startowały 22 kolorowe baloniki z flagami po­szczególnych państw.

Na zakończenie oficjalnej części otwarcia mi­strzostw premier Józef Cyrankiewicz w otocze­niu prezesa Aeroklubu PRL, Ministra Obrony Narodowej, dowódcy Wojsk Lotniczych i in­nych, przeszedł przed ustawionymi w szeregu ekipami witając się z zawodnikami, a następnie oglądał wystawione na lotnisku szybowce. W tym czasie wzbiło się w powietrze około 40 000 go­łębi pocztowych.

O godzinie 13 rozpoczęły się pokazy lotnicze, którym przyglądało się około 20 000 osób. Otwarcia pokazów dokonały trzy szybowce akrobacyjne typu „Jastrząb" pilotowane przez R. Jakuba, H. Zydorczaka i R. Szylberga. Następ­nie Jerzy Popiel na szybowcu laminarnym „Ja­skółka L" zaprezentował szereg figur wyższego pilotażu, które spotkały się z dużym aplauzem. Po nim trzy „Jastrzębie'' (St. Ackerman, Z. Szubra i J. Łącki) wykonały akrobację zespołową. Wiele uznania zdobył sobie Tadeusz Sliwak. który swoją akrobacją na „Jastrzębiu" zadziwił pilotów zagranicznych. Zresztą wszystkie nume­ry akrobacji wykonane przez naszych pilotów szybowcowych spotkały się z najwyższą oceną, bowiem pokazy tego rodzaju należą do rzadko spotykanych na świecie.

Po akrobacji zespołowej, ale tym razem na trzech samolotach typu „Junak" (W. Wójcicki, J. Mendyka i J. Rzewuski), nastąpił start zespo­łowy czterech szybowców .„Mucha 100" za sa­molotem Jak-12. Skok spadochronowy z opóź­nieniem wykonał Paweł Lipowczan z Aeroklubu Warszawskiego, znacząc swoje spadanie białą smugą. Na zakończenie części sportowej poka­zów Jerzy Adamek na „Jaskółce'' zademonstro­wał start za śmigłowcem SM-1 pilotowanym przez J. Ciasteka. Sam lot szybowca za śmigłowcem jak i moment zawiśnięcia „Jaskółki" na lince holowniczej, wywołał wielkie poruszenie i podziw wśród szybowników zagranicznych.

W pokazach lotnictwa wojskowego nasi myśllwcy na samolotach odrzutowych dali zebra­nej publiczności piękny popis akrobacji indywi­dualnej i zespołowej (trzech, czterech i pięciu samolotów), wykazując wysoki poziom techniki pilotażu.

Tysięczne tłumy mieszkańców Leszna i okolic wracało do domów pod wrażeniem pokazów lot­niczych, które mieli okazję oglądać.