Autor

Dariusz Czwojdrak

Tytuł

Synagogi i szkoły żydowskie

Źródło

Przyjaciel Ludu III(XXI) 1989

Uwagi

 

 

Pojawienie się w Lesznie pierwszych Żydów nastąpiło ze znacznym opóźnieniem w stosunku do innych miast Wielkopolski. W okresie, gdy w takich ośrodkach jak Kalisz, Poznań, Gniezno, Inowrocław, czy chociażby Śmigieł, gminy żydowskie istniały i rozwijały się od dziesiątków, a nawet setek lat, społeczność żydowska w Lesznie dopiero zaczynała tworzyć podwaliny swojego przyszłego bytu. Ich przybycie zawdzięczać należy zarówno niezwykłej gościnności jaką odznaczali się ówcześni właściciele grodu, jak i nadaniu Lesznu praw miejskich w roku 1547. Rozbudowa miasta pociągnęła za sobą znaczny wzrost liczby Żydów, w związku z czym właściciele Leszna postanowili przekazać im pod zabudowę ulicę prowadzącą od rynku ku bramie Kościańskiej wraz z pomniejszymi ulicami po jej lewej stronie, a nadto przyznali prawo do założenia własnego cmentarza i wybudowania domu modlitwy.

          Pierwszą, tzw. Wielką Synagogę wzniesiono jeszcze przed rokiem 1626 jednak następujące po sobie pożary, jakie nawiedzały Leszno w latach 1656, 1707, 1767 i 1790, kolejno obracały ją w perzynę. Na osiemnastowiecznych widokach miasta synagoga ta widnieje jako jedna z dominant z charakterystycznym okazałym, czterospadowym dachem, tak typowym dla żydowskiego budownictwa sakralnego owych czasów. Nie była to jednak jedyna synagoga w Lesznie. Już w drugiej połowie XVII w. posiadali Żydzi obok owej głównej synagogi także trzy inne duże świątynie oraz kilka pomniejszych domów modlitwy. Z czasem liczba ich wzrosła aż do kilkudziesięciu i jeszcze około połowy XIX w. miały działać W obrębie dzielnicy żydowskiej 22 synagogi i bóżnice.

Informacje, jakie zachowały się na ich temat są bardzo znikome. Wiadomo jedynie, że proces ich likwidacji rozpoczął się w roku 1781 i trwał przez niemal cały wiek XIX. Przyczyn tego stanu rzeczy można by się doszukiwać zarówno w fakcie stopniowej, acz nieustającej emigracji Żydów z miasta, jak i w pojawieniu się nowych, krępujących ustaw wydawanych przez zaborcą. Z zachowanych źródeł przetrwały do naszych czasów nazwy tylko niektórych spośród owych Beit ha Kneset — żydowskich świątyń, w których potomkowie patriarchy Jakuba zgłębiali treść Świętych Ksiąg i wielbili Boga. Wymienia się tam m. in.: synagogę Związku Chorych, synagogę młodych ludzi — tzw. Szkołę Młodzieży, wzmiankowaną w latach 1781 i 1812, (w synagodze tej uczył rabin) i synagogę R. Juspy (w której także działał rabin) wzmiankowaną w latach 1781 i 1810 oraz synagogę należącą do cechu rzemiosł, o której wiadomo, iż funkcjonowała do roku 1841. Władze regionalne miały zamknąć ją w oparciu o ustawę ministerialną z 1826 r. dotyczącą zakazu posiadania tego rodzaju siedzib prywatnych. Każda z wyżej wymienionych synagog kierowana była przez zmieniający się co dwa lata zarząd składający się z trzech zarządców i dwóch zastępców, powoływanych zgodnie ze statutem z dnia 18 Nissan 1792 roku przez tzw, Kscherim.

          Pożar, który wybuchł w Lesznie 2 czerwca 1790 roku w sposób szczególny dotknął dzielnicę żydowską. Strawił on m. in. 196 budynków mieszkalnych, za jego sprawą zniszczeniu bądź zdewastowaniu uległy: dom badawczy, kuźnia, rzeźnia oraz szpital, spłonęła także Wielka Synagoga. W sposób znaczny spadła również liczba ludności. Jedynie dzięki nadzwyczajnym ulgom ze strony władz udało się gminie żydowskiej odtworzyć swój stan posiadania. Np. Wielką Synagogę odbudowano dzięki pozwoleniu wydanemu przez biskupa poznańskiego Antoniego Okęckiego, wpisanemu do księgi grodzkiej w Kościanie przez starszego gminy leszczyńskiej Samuela Mankiewicza. Niemały udział w odnowieniu świątyni mieli również dzięki swej ofiarności i sami Żydzi.

Dla przykładu; żona słynnego rabina Dawida Tewle-Feiga w darze dla odnowionej synagogi zakupiła okno na którym umieszczone było jej imię. Poświęcenia świątyni jednak nie dożyła, umierając 12 Zjar 1797 roku.

          Ofiarność Żydów zaznaczyła się już i we wcześniejszym okresie. W roku 1783 nieznany członek gminy udzielił jej, przez wspomnianego R. Dawida Tewle, olbrzymiej pożyczki w wysokości 4000 guldenów na reperację Wielkiej Synagogi. Procenty od tej sumy miały być wydawane na oświetlenie świątyni. W tymże samym 1783 roku przekazano 60 guldenów na rzecz Towarzystwa Talmud - Tora Mischmo i 400 guldenów na cech uczących się wieczorowo. W roku 1788 nieznany fundator złożył na ręce R. Dawida Tewle sumę 400 talarów, przeznaczając ją na odbudowę dwóch placówek oświatowych. W tym przypadku procenty miały wspomóc związek Talmud - Tora oraz związek chorych.

          Ilość różnego rodzaju szkół i uczelni żydowskich w Lesznie niewiele ustępowała ilości świątyń. W zasadzie przy każdej z nich istniała jakaś mniejsza lub większa placówka, w której studiowano Torę, Talmud, Misznę, Gemarę, Agadę czy Nauki Ojców - Pirkej Awot. W roku 1767 istniało siedem szkół żydowskich. Przy głównej synagodze już od XVII wieku działała tzw. Akademia Talmudyczna, zwana też uniwersytetem żydowskim. Uczelnia ta cieszyła się znaczną popularnością zarówno w Rzeczypospolitej jak i poza jej granicami, w szczególności w miastach czeskich i niemieckich skąd, przyciągani nazwiskami wykładowców, ściągali liczni uczniowie. Poziom reprezentowany przez tę uczelnię dorównywać miał podobno nie mniej sławnemu leszczyńskiemu gimnazjum, co na pewno świadczyło o wielkim autorytecie tej szkoły wśród wyższych uczelni żydowskich.

           Żydowskie szkoły wyznaniowe dla chłopców, tzw. chedery, funkcjonowały — jak wspomniałem - nieomal przy każdej z bóżnic. W roku 1746 wymienia się Feibijską Szkołę Żydowską działającą przy ówczesnej ulicy Wallgasse. Przed rokiem 1767 rozpoczęła swą działalność podobna szkoła R. Moseben R. Phoebusa. Fundator tej placówki zmarł co prawda w 1749 roku, ale jego dziełem jeszcze w połowie XIX wieku opiekował się rabin. Swojego własnego rabina posiadał także dom badawczy gminy żydowskiej w Lesznie, tzw. Beth-hamidrasch, który pomimo niszczących go pożarów wciąż na nowo odbudowywany dawał schronienie tym, którzy w świętych pismach szukali prawdy i wyzwolenia. Studia w tej placówce były w sposób szczególny wspierane przez „święte braterstwo" rozdzielające wśród swoich członków materiały pomocnicze i książki. Dom badawczy posiadał także własną bibliotekę pozostającą pod stałą opieką starszyzny gminy. Własne szkoły i własnych wykładających uczonych — rabinów posiadały również m.in.: kopalnia Związku Raschi (1782 i 1783 r.), związki Jubilerów i Krawców (1772), związek przyjaciół Tory (1840 r.), fundacja , Josefa ben Salano Reisnera (założona w 1805 r., a wspominana jeszcze w r. 1876) beth — hamidrasch Hirsza ben R. Reubena (1844 r.), beth — hamidrasch Jechiela Wahla (1812 r.), beth — hamidrasch Abrahama Jekuthiela Sachsa i wiele, wiele innych, których dostępne źródła nie wspominają. W 1818/19 roku gmina znajdowała się w posiadaniu dwupiętrowego domu kształcenia (uczelni), utrzymywanego dzięki szlachetności Dawida Mankiewicza. Mankiewicz przeznaczył na rzecz tejże szkoły Talmudu procenty od sumy 1000 talarów ofiarowanych gminie.

          Polityka naturalizacji Żydów podjęta przez władze niemieckie, a w szczególności przez Edwarda Flottwella, w krótkim czasie zaowocowała wprowadzeniem języka niemieckiego do edukacji dzieci żydowskich. W związku jednak z faktem, iż większość z nich uczęszczała do szkół prywatnych, władze pruskie zmusiły gminę leszczyńską do utworzenia żydowskiej szkoły elementarnej, aby tym samym móc owe prywatne szkoły zlikwidować. Gmina założyła własną placówkę w latach czterdziestych XIX wieku. Była to szkoła z dwiema klasami, cierpiąca na chroniczny brak wysokokwalifikowanych nauczycieli, co w sposób oczywisty zaważyło   na   niskim   poziomie   nauczania. W tej sytuacji zamożniejsi Żydzi nadal kształcili   swoje   dzieci   przy   pomocy prywatnych nauczycieli, bądź w małych prywatnych szkółkach. Władze nie zamierzały jednak dać za wygraną. Zorganizowano elementarną, koedukacyjną szkołę  żydowską  (Judische  Elementarschule in Lissa) z pięcioma klasami, w tym trzema dla chłopców i dwiema dla dziewcząt.  Szkoła   ta  mieściła  się początkowo w dwóch oddzielnych budynkach i liczyła ogółem 520 uczniów. Zatrudniono w niej pięciu nauczycieli przedmiotów ogólnych, jednego nauczyciela zawodu oraz kantora jako nauczyciela religii. Kontrolę nad działalnością tej placówki oświatowej powierzył rząd pruski pastorowi kościoła zreformowanego Scheidewitzowi, mianując jej inspektorem. Urzędowa szkoła żydowska nie spotkała się, wbrew oczekiwaniom władz, ze zbytnim zainteresowaniem. W roku 1850 np. do sześciu jej klas uczęszczało zaledwie 240 dzieci. Najmłodsze, tzn. do siódmego roku życia, uczęszczały do ochronek, starsze z kolei do koncesjonowanych lub niekoncesjonowanych szkół prywatnych. Kwitły one na powrót wspierane przez Radę Gminy i, jak się przypuszcza, istniało w owym okresie osiem takich szkół. Z wykazu szkolnictwa elementarnego dotyczącego lat 1859/61 wynika, że w Lesznie działała jedna szkoła żydowska o pięciu klasach, czterech nauczycielach i 569 dzieciach objętych nauczaniem z czego w rzeczywistości do szkoły uczęszczało tylko 291 uczniów, a i w tym 45 do jednej ze szkół prywatnych. W 1872 r. istniały już tylko trzy klasy z dwoma nauczycielami i około 400 dziećmi. Żydowska szkoła elementarna utrzymywana była po większej części dzięki funduszom otrzymywanym z kasy miejskiej, która to wpłacała Żydom na ten cel 1072 talary i 40% dodatku na posiłki.

          W roku 1884 wymienia się już na terenie Leszna dwie szkoły żydowskie i - co zastanawiające - ich nauczyciele zrównani zostali w swych poborach z nauczycielami pozostałych tzn. ewangelickich i katolickich szkół elementarnych. W 1889 roku gmina żydowska znajdowała się w posiadaniu domu szkolnego przy Promenadzie nr l (obecnie budynek Szkoły Podstawowej nr 6 przy al. Z. Krasińskiego). Uczyło tam dwóch nauczycieli - Cohan i Bahle oraz nauczycielka Ansorge. Koszt utrzymania szkoły wraz z poborami wykładowców (odpowiednio: 1500 marek, 1200 marek i 200 marek) wynosił około 10000 marek. W 1893 roku wspomniana szkoła zatrudniała tylko dwóch nauczycieli i dopiero od października tegoż roku wzmocniona została przez trzeciego nauczyciela ze Śmigła. Szkoła podlegała superintendentowi Linkemu, a inspektorat nad nią sprawował dr Bechan. W 1897 roku szkoła dla chłopców kierowana była przez niejakiego Poppera. Odnośnie drugiej szkoły żydowskiej brak jest jakichkolwiek danych, które pomogłyby w uzyskaniu odpowiedzi na pytania: jaka to była szkoła, kto w niej uczył i ilu uczniów do niej uczęszczało?

          W późniejszych informacjach dotyczących Judische Elementarschule in Lissa mówi się o „etacie dla izraelickiej szkoły podstawowej w Lesznie, kwiecień 1898 rok - marzec 1901" i stwierdza się m. in., że: jest szkoła żydowska, której inspektor mieszka w Lesznie, a gmina żydowska w Lesznie należy do społeczności szkolnej.

           Początek XX w. i okres międzywojenny to czas, w którym liczba Żydów w Lesznie znacznie się obniżyła. Społeczność żydowska liczyła wówczas, przy stałej tendencji spadkowej, około 300 do 400 rodzin i około 150 dzieci. Część z nich, nie mając innej możliwości dalszego kształcenia się uczęszczała do Męskiego Gimnazjum im. Komeńskiego. I tak np. w roku 1820 na 184 uczniów zgłosiło się 20 Żydów. W latach następnych liczba ta oscylowała zawsze w granicach 10 osób i — w zależności od rocznika — była większa lub mniejsza. Na uwagę zasługuje przy tym fakt, iż poza jednym, wspomnianym przez dr. Br. Swiderskiego tragicznym przypadkiem, nie zdarzyły się tam jakieś szczególne wystąpienia o charakterze antysemickim.

          W pierwszych latach XX wieku przystąpiono do przebudowy głównej synagogi leszczyńskiej, znacznie ją powiększając i nadając monumentalny charakter. H. Műller zaprojektował w 1703 roku nową fasadę od wschodu w formie wieży zwieńczonej wysoką kopułą, od południa natomiast zaproponował dobudowę, która stanowiłaby główne wejście dla wiernych. Całości nadał charakter neoromański. Propozycja Műllera została jednak odrzucona. Ostatecznie zaakceptowano powstały w rok później projekt R. Elerleina z Wrocławia. Z pietyzmu dla tradycji zrezygnowano z postawienia całkowicie nowego budynku, postanawiając przebudować i zmodernizować budynek starej bóżnicy by tym samym ocalić mury, w których swą działalność prowadzili najsłynniejsi rabini i nauczyciele judaizmu. Jak podaje dr Br. Swiderski (,,Dzieje gminy żydowskiej w Lesznie", s. 20, maszynopis 1971/74) wnętrze synagogi ozdobiono wspaniałymi, artystycznie wykonanymi malowidłami, a sama przebudowa wymagała wiele trudu i zachodu, aby stary budynek dostosować do nowego stylu. Po wykończeniu nowa bóżnica przedstawiała się niezwykle okazale, a całkowity koszt jej przebudowy wyniósł 125 tyś. marek w złocie. Bóżnicę oddano do użytku w kwietniu 1905 roku. Okazały kształt wnętrza hali głównej, monumentalny charakter budowli i harmonijnie dobrane detale zadecydowały o niewątpliwej wartości architektonicznej tego obiektu. Z biegiem lat jednakże, pozbawiony właściwej opieki, ulegał on powolnej dewastacji.

          W czasie okupacji synagoga wykorzystywana była m. in. jako składnica rupieci. Po wojnie rozebrano kopułę i część wieży, a nadto zlikwidowano i zamurowano charakterystyczne portale od strony ulicy Narutowicza. Wewnątrz wykonano żelbetonowy strop, który połączył poziom galerii w pełną kondygnację, skutkiem czego okazałe wnętrze utraciło swą monumentalność i właściwą sobie skalę architektoniczną. W południowej i północnej części fasady zlikwidowano obszerne klatki schodowe wprowadzające stropy na poziom galerii.

          Zdewastowana świątynia przez kilka ostatnich dziesięcioleci służyła jako magazyn. Obecnie myśli się o jej renowacji i przywróceniu dawnej świetności. Zamierzona renowacja ma być dokonana w oparciu o dzieło R. Elerleina( odbudowa wieży plus kopuły), a jej efekt ma stanowić „przywrócenie kształtu budowli odpowiadającego jej pierwotnej pozycji w hierarchicznej strukturze przestrzennej miasta". (Maria i Wojciech Kurzawa, „Studium rewaloryzacji budynku dawnej synagogi w Lesznie przy ul. Narutowicza" 1986/87 r.). Budynek dawnej synagogi ma zostać zaadaptowany na salę koncertową.