Autor

Bronisław Świderski

Tytuł

Wodociągi i kanalizacja

Źródło

„Ilustrowany opis Leszna i ziemi leszczyńskiej” - reprint wydania z 1928 r

Uwagi

 

 

Po długich i trudnych    badaniach wybudowało miasto w roku   1899   wodociągi   położone   na drodze do Zaborowa. Budowę przeprowadziła firma Petzeld z Inowrocławia i Berlina.

          Za pomocą 2 maszyn o sile 70 KM., 2 pomp i filtrów, systemu Bolkiego, dostarcza się 180 m3 wody na godzinę. Roczne spotrzebowanie waha się około 500.000 m3.

          Różnica między głębokością, wody w studniach a powierzchnią w wieży, zbudowanej na najwyższem miejscu w mieście, wynosi 35 mtr. Długość głównego przewody wynosi 22 km.; zawiera on około 250 m3. Połączeń domowych jest około 1000. Hydrantów rozłożonych w odległości po 100 mtr. .posiadamy  206.

          Wodociągi mogą dostarczyć każdą ilość wody nawet w najsuchszych lalach. Woda w Lesznie według rezultatu badań chemicznych odpowiada w zupełności wymaganiom hygie-nicznym.

          Od roku 1920 kieruje zakładami miejskiemi inżynier L. Bethge.

          Obecnie zakłady zatrudniają 93 pracowników.

Źródła artezyjskie.

Leszno posiada jeszcze dziś na Rynku kilka teraz podziemnych artezyjskich żył, z których dopiero w latach ostatnich przestano czerpać wodę. Miasto bowiem leży w stosunku do swego otoczenia, w mało widocznej kotlinie z podglebiem gliniastem, poprzez które w kilku miejscach wytryskują silne i głębokie źródła artezyjskie. Ciśnienie wody jest tak znaczne, że uchodząc ze źródeł przez rury wzbija się kilka metrów wysoko ponad poziom ziemi, płynie zaś strumieniem podziemnym w stronę Zaborowa. gdzie jeszcze za czasów niemieckich zbudowano zakłady wodociągowe. Stąd po odczyszczeniu tłoczą ją maszyny podziemnymi rurami do wieży ciśnień, zbudowanej w mieście obok seminarjuni żeńskiego.

          Stare Leszno posiadało przed 1850 r. w głębokości kilku metrów całą sieć rozrzuconych po mieście rur wodociągowych z drzewa dębowego, zasilających wodą studnie miejskie, a biorących początek w głównym zbiorniku wody artezyjskiej, który jeszcze dziś na terenie ogrodnika p. Nerlichą przy Antoninach imponuje jako niepowszednie dzieło robót studniarskich zeszłych stuleci. Basen ów o przestrzeni 5 metrów kwadr, zasila wodą prawdopodobnie wyżej wspomniane źródła artezyjskie, które, jak dawniej przypuszczano, wypływają z pomorenowych jezior w okolicach Leszna pod Osieczną. Jedna z główniejszych żył podziemnych biegnie od głównego zbiornika na terenie p. Nerlicha. zwanego dawniej ,,Paschelbrunnen”, przez podwórze Antonin w kierunku zachodnim, dalej przez teren SS. Elżbietanek oraz gimnazjum, męskiego do stawku na placu Zamkowym. Arterja ta jednak z czasem w kilku miejscach została przerwana, tak, że dziś do stawu Zamkowego dostarczać muszą wody wodociągi miejskie. Druga arterja. bieżąca więcej w kierunku północno-zachodnim od studni Paschla dochodzi do ulicy Kościańskiej, skąd zbacza na lewo i przerzynając głęboko podglebie podwórzy i ogrodów, położonych na zachód od ul. Kościańskiej i placu Zamkowego, zdąża ku Rynkowi, na którego zachodniej stronie zasilała wodą obszerną i z kamieni ciosanych zbudowaną studnię, istniejącą jeszcze około 1850 r.

          Z tego zbiornika, rozebranego w początkach drugiej połowy zeszłego stulecia, czerpali wodę nie tylko mieszkańcy przy Rynku, ale także przybywająca na targi ludność z okolicy oraz przejezdni kupcy i handlarze, którzy poili tu konie i bydło, pędzone na sprzedaż przez miasto w dalsze strony. Resztki owej studni z artystycznie ciosanemi chatorami żygającemi wodę odnalazł autor przed laty; zużyto je jako podsłupiec. przy budowie fontanny na placu Dr. Metziga.

          Szkoda wielka, że silnego ciśnienia w strumieniu żył artyzyjskich n.p. w podwórzu Szydłowskiego przy ul. Kościańskiej nie można wykorzystać. Światło rury. odprowadzającej tu podziemnie szaloną siłą bijącą ze źródła wodę, wynosi conajmniej 15 ctm. Słup wody zaś tryskającej o objętości rury sięgał w pionowej postaci jeszcze w 1900 r. wysokości trzech metrów. Przed laty źródło to wprawiało w ruch silnikowe przyrządy, unoszące wodę na pietra sąsiednich domów n.p. u Dr. Swiderskiego. Przypuszczać wypada, że w głębokości kilkudziesięciu metrów znajduje się pod ujściami wody na powierzchnię, znaczny podziemny strumień, zdążający pod wielkiem ciśnieniem na południe Leszna. Woda z leszczyńskich artezyjskich studzien zawiera chlorki: węglany, wapno i żelazo; brak zaś w niej siarczanów, siarkowodanów, amoniaku kwasu azotowego i dwutlenku azotu. W 1884 r. uznano ją we Wrocławiu jako wodę czystą, dobrą i nadającą się do picia. Posiada ona również, jak stwierdzono przed wojną w Berlinie, radjoaktywne własności. Nasyconą węglikiem i zaprawioną solami chemicznemi piją ją Leszczynianie, jako sztuczną wodę mineralną pod nazwą „Woda Komeniusza".

Kanalizacja.

          Kanalizację miasta przeprowadzono w latach 1912 do 1914 po zatwierdzeniu projektu miejskiego radcy budownictwa Ramspeka przez regencję w Poznaniu.

          Budowa polega na systemie ogólno-spławnym, t.n., że spłuki domowe i ustępowe, oraz opady deszczowe odprowadza się przewodami rurowemi o ogólnej długości 15.3 km. do stacji pomp, skąd za pomocą 2 pomp centryfugalnych o wydrążeniu 70 l/ sek. pędzonych siłą elektryczną, przepuszcza się je przez separator systemu Rientsch Wurst - Berlin, Weissensee i pompuje się przewodem tłoczonym o długości 1,7 km. 350 m/m średnicy na pola irygacyjne. Obszar skanalizowany miasta wynosi 226 ha.

          Największy odpływ podczas deszczu wynosi 220 l/sek. Materiał zużyty do budowy przewodów stanowią rury skorupiane, cementowe i betonowe. Najmniejszy spadek kanałów ulicznych wynosi 1:925, największy 1:150. Na pola irygacyjne, wykonane według projektu inż. Kalińskiego, w obszarze 36 ha. wylewa się rok rocznie około 600.000 m3 wody kanałowej. Koszta budowy sieci kanałowej wynosiły 975.000 zł, a stacji pomp 625.000 zł.

          Do zakładów kanalizacyjnych sprowadzono drugą tarczę separacyjną. Przy tej okazji trzeba nadmienić, że miasto nasze ciągnie poważne zyski z kanalizacji, mianowicie przez uprawę około 30 mórg pól irygacyjnych, gdzie produkuje się masowo warzywa. Istnieje zamiar powiększenia tego obszaru. Kierownikiem stacji kanal. jest Miądowicz Franciszek.