Autor

Aleksander Piwoń

Tytuł

O mieście Zaborowie

Źródło

Przyjaciel Ludu 5/1986

Uwagi

 

 

Tytuł artykułu nie jest pomyłka. Dzisiejsze osiedle Za bór owo w wojewódzkim Lesznie było bo­wiem przez blisko 250 lat samodziel­nym miastem. Prawa miejskie uzys­kała 20 marca 1644 r. od Władysława IV. Król wydał w Wilnie przywilej lokacyjny na prawie magdeburskim dla właściciela wsi Zaborowo Wojcie­cha Gajewskiego, starosty wschowskiego. Powstanie miasta wiązało się z napływem do Wielkopolski w czasie wojny trzydziestoletniej w Niemczech licznych uchodźców z pobliskiego Śląs­ka i Czech. Byli to przeważnie lute­ranie i bracia czescy. Wśród nich było wielu wysoko wykwalifikowanych rze­mieślników, o których ubiegała się szlachta wielkopolska, nie tylko dysydencka lecz także katolicka. Osiedla­nie się rzemieślników nieomal gwa­rantowało właścicielom miast uzyska­nie dużych korzyści materialnych. To zapewne zadecydowało także o osied­laniu w Zaborowie przez Wojciecha Gajewskiego znacznej grupy uchodź­ców ze Śląska. Byli to w większości niemieccy sukiennicy wyznania luterańskiego. Rachuby właściciela na szyb­ki rozwój Zaborowa, a tym samym duże dochody, rychło zawiodły. W 1656 roku miasteczko, pozbawione fortyfika­cji, zostało całkowicie zniszczone w okresie walk o Leszno powstańców polskich ze Szwedami. Prawdopodob­nie brak środków na odbudowę skło­nił Gajewskiego do sprzedaży Zaboro­wa Bogusławowi Leszczyńskiemu, dzie­dzicowi Leszna. Przejęcie miasta przez Leszczyńskiego (w 1657 r. był już właś­cicielem) nie przyczyniło się jednak do jego rozwoju. Pomysł Gajewskiego zlokalizowania nowego miasta w po­bliżu Leszna okazał się niefortunny. Silny ośrodek handlowy i rzemieślni­czy, jakim było Leszno, tłumił od po­czątku rozwój miasteczka „Za borem". Dlatego też liczba jego ludności, zaj­mującej się głównie rolnictwem i sukiennictwem, nigdy nie przekroczyła tysiąca mieszkańców. Jak wspomniano, byli to luteranie, którzy wkrótce po osiedleniu się wybudowali pierwszy zbór. Ta skromna świątynia spłonęła w 1656 r. Odbudowana wkrótce po po­żarze nie trwała również zbyt długo. W 1669 r. gmina luterańska przystąpi­ła bowiem do budowy nowego obiektu sakralnego. Trzecią świątynię poświę­cono uroczyście dnia 28 września 1670 roku. Kościół ten szczęśliwie przetrwał niemal do końca XVIII wieku.

      W 1707 r. Zaborowo zostało spusto­szone przez oddział carski, który spa­lił Leszno. Dwa lata później na mia­sto spadło jeszcze większe nieszczęś­cie — przywleczona z Leszna zaraza uśmierciła bowiem prawie wszystkich jego mieszkańców.

      W 1738 r. dobra leszczyńskie z Zaborowem przeszły w posiadanie Alek­sandra Józefa Sułkowskiego, który po­twierdził dotychczasowy porządek i przywileje miasteczka. Pod rządami Sułkowskich Zaborowo zachowało rol­niczo - sukienniczy charakter. W 1779 roku powstało w miasteczku bractwo strzeleckie założone przez sukienni­ków. Pod koniec stulecia Zaborowo liczyło 929 mieszkańców, 161 domów mieszkalnych, 7 młynów i 4 budynki o przeznaczeniu publicznym. Sukiennictwem zajmowało się w mieście 96 sukienników i 3 postrzygaczy sukna. Oprócz sukienników pracowało tu 10 siewców, 7 młynarzy, 4 rzeźników, 7 piwowarów, 4 gorzelników, 3 stolarzy, 2 krawców, 2 piekarzy, l cieśla, l fryz­jer i l oberżysta.

      W dniu 18 czerwca 1792 r. na mia­sto spadł nowy kataklizm. Wielki po­żar strawił prawie wszystkie zabudo­wania, w tym także kościół i szkolę ewangelicką. Dzięki pomocy materialnej właściciela miasta ks. Antoniego Sułkowskiego i wsparciu pieniężnym innych gmin ewangelickich świątynię znów szybko odbudowano. Kościół, sto­jący do dzisiaj, został poświecony 9 października 1796 r.

W 1793 r. Zaborowo z całą prowin­cją poznańską znalazło się pod pano­waniem pruskim. Władze zaborcze, dokonując inwentaryzacji stanu miast wielkopolskich, stwierdziły, iż bliskość Leszna przekreśla szansę jego rozwo­ju. Tego faktu nie zmieniło krótkotrwa­łe ożywienie gospodarcze miasteczka w okresie Księstwa Warszawskiego, związane z ponownym otwarciem eksportu sukna do Rosji. W 1810 r. licz­ba jego mieszkańców wzrosła do 915, a liczba domów mieszkalnych do 170. Okres prosperity szybko się jednak skończył po ponownym objęciu rządów w Wielkopolsce przez Prusaków. Za­borca rychło doprowadził do upadku sukiennictwa, odcinając je od chłon­nych rynków na wschodzie. Wielu su­kienników wyemigrowało wówczas z Wielkopolski do Królestwa Kongreso­wego lub zmieniło zawód. Zjawisko to dotknęło również mieszkańców Za-borowa. O ile do 1815 r. w mieście pracowało 84 sukienników, to w 1817 roku czynnych było tylko 11. Jeden sukiennik wyemigrował do Królestwa, a 73 zmieniło zawód, stając się robot­nikami dniówkowymi. Zaborowo l.czy-ło wtedy 930 mieszkańców. Na skutek zastoju gospodarczego liczba ich jed­nak odtąd stale się zmniejszała. W 1837 r. Zaborowo liczyło tylko 750 osób. Dopiero w połowie stulecia lud­ność miasteczka — choć z pewnymi wahaniami — zaczęła aę znów po­większać. W 1849 r. w Zaborowie mieszkało 848 osób, a w 1861 r. 82G. Według „Obrazu statystycznego powia­tu wschowskiego..." z 1861 r. wszyscy mieszkańcy miasta mówili tylko po niemiecku. Miało ono 151 budynków mieszkalnych i 6 publicznych, w tym zbór ewangelicki, obsługiwany przez jednego pastora i szkołę ewangelicką. Do szkoły, zatrudniającej jednego nau­czyciela stałego i jednego pomocni­czego uczęszczało 100 chłopców i 72 dziewczęta. Wśród uczniów było 47 dzieci katolickich, co świadczy o po­stępującym zróżnicowaniu wyznanio­wym mieszkańców Zatorowa i — wbrew cytowanej pruskiej statystyce — o jego stopniowej polonizacji.

      Innym obiektem publicznym w Za­borowie był miejski dom dla ubogich zwany także szpitalem. W przytułku, dysponującym dwiema izbami (jedną z nich wydzierżawiano) znajdowało schronienie 6 starych i ubogich osób, otrzymujących jedynie wolne od opła­ty zakwaterowanie. W Zaborowie była także siedziba władz miejskich. Przed pożarem chroniła mieszkańców jedna sikawka i pomniejszy sprzęt przeciw­pożarowy.

      Ludność zajmowała się przeważnie rolnictwem, hodując 54 konie, 180 sztuk

bydła rogatego, 105 świń i prosiąt, 44 kozy i l owcę. W 1868 roku gmina luterańska grun­townie odnowiła zbór, dokonując ko­niecznych napraw i wymiany gliny w ścianach na cegłę.

      Pod koniec stulecia liczba mieszkań­ców Zaborowa nieznacznie wzrosła. W 1890 r. miasto liczyło 887 mieszkańców, trudniących się nadal głównie rolni­ctwem. Rzemieślników było w mieś­cie niewielu. W 1892 r. wykonywało tu swój zawód 8 szewców, 5 rzeźników, 4 piekarzy, 4 młynarzy, 3 koszy­karzy, 2 krawców, l kowal, l stolarz, 3 kramarzy i 5 szynkarzy. Rzeźnicy i piekarze sprzedawali większość wy­robów w Lesznie. Szynkarze utrzymy­wali się także dzięki mieszkańcom Leszna przybywającym na sobotni i niedzielny wypoczynek do Zaborowa.

      Brak perspektyw rozwoju miastecz­ka oraz postępujące zubożenie ludnoś­ci i zadłużenie właścicieli gruntów skłoniło radę miejską Zaborowa do wystąpienia w dniu 29 maja 1891 r. do władz prowincjonalnych o nadanie miastu ustroju gminy wiejskiej. Król pruski zatwierdził wniosek rady miejs­kiej 18 lipca 1892 r. Od tej chwili Za­borowo stało się ponownie na długie lata wsią.